Dieta (514 Wątki)

Mrożonki na zimę

Data utworzenia : 2019-07-29 23:18 | Ostatni komentarz 2019-10-15 22:51

wasz.ka

692 Odsłony
46 Komentarze

Mamy teraz idealny czas na rozszerzanie diety bo sezon na owoce i warzywa w pełni, ale trzeba powoli myśleć o zapasach na zimę... ja zamroziłam już wiśnie i borówki, zamierzam jeszcze zaopatrzyć się w brokuły, kalafiora i może szpinak, a jesienią jeszcze spróbuję jakoś upchnąć dynię ;) A Wy jakie zapasy robicie? 

2019-08-29 23:40

Nic nie szkodzi:) Jak już będę miała ogarnięte podwórko to coś tam wytypuje sobie do posadzenia:)

2019-08-29 23:02

Wasz.ka przepraszam że dopiero teraz...niestety nie znam nazwy malin ;( moja mama dostała od kogoś rozplenila I potem dała mi i bratu....ostatnio była u mnie kuzynka I też wypytywala o nazwę to jej po prostu dałam sadzonki

2019-08-19 22:47

Ja z kolei pierwsze słyszę o mrożeniu pomidorów... u mnie w domu to zamyka się je w formie przecieru w słoiku, ale nigdy nie mroziłam. A szpinak mrożę dokładnie tak samo, ale przedtem jeszcze go siekam bo łatwiej mi wtedy go wykorzystać i jakoś nie zauważyłam różnic w smaku. I u nas niestety szpinaku w tym roku nie będzie, nad czym ubolewa, ale nie wyrósł ;(

2019-08-18 15:40

A mrozicie szpinak? Bo ja do tej pory mroziłam i za każdym razem tak samo, a jedna partia ( w sumei dwie paczki) jakaś trefna była, albo źle zamroziłam? Bo po rozmrożeniu i ugotowaniu był niedobry, a dodam, że z własnego ogródka i zawsze mrożę tak samo, że blanszuję, poczekam aż wyschnie i wtedy mrożę.

2019-08-18 14:09

O mrożeniu brzoskwiń jeszcze nie słyszałam. Ja to w słoiczki w syropie własnym robię

2019-08-18 14:08

O krążeniu brzoskwiń jeszcze nie słyszałam. Ja to w słoiczki w syropie własnym robię

2019-08-17 23:44

U mnie z racji mikroskopijnej zamrażarki jak narazie zmieściły się mocno odparowane pomidory i ćwiartki brzoskiń. Jedno i drugie od dziadka z działki dla wnuczki, oczywiście niepryskane. 

2019-08-17 22:44

Ewcia88 ja blanszuję fasolkę. A pamiętasz może co to za odmiana malin? Bo na działce będę miała trochę miejsca i chętnie posadziłabym kilka krzaczków na własne potrzeby ;)