Karmienie piersią (1037 Wątki)

Akcesoria przydatne w karmieniu piersią

Data utworzenia : 2013-02-06 17:46 | Ostatni komentarz 2016-05-30 10:15

Redakcja LOVI

13331 Odsłony
52 Komentarze

Oprócz piersi pełnych mleka przydadzą Ci się, a może wręcz okażą się niezbędne, dodatkowe akcesoria. Sprawdź, co będzie potrzebne w początkach i trudnych okresach karmienia.

2014-02-03 22:23

Ja również polecam biustonosz do karmienia z lidla. Mam usztywniany z fiszbinami i jest niezniszczalny. W domu natomiast świetnie spisuje się miękki sportowy stanik do biegania który jest elastyczny i można z niego wydobyć pierś bez rozpinania. Wygodnie się w nim spi :) przy nawale pokarmu pasowała na mnie wyłącznie góra od wiazanego bikini, polecam zamiast kupować trzy różne rozmiary biustonosza ;) Jeśli chodzi o maść na poranione brodawki to zbędne bylo kupowanie całego opakowania- w szpitalnym pudełku dla dzidziusia była próbka maści Maltan i ona wystarczyła w zupelnosci na kilka dni, potem problem zniknął Rogal do karmienia to mój cud i go uwielbiam. Niezbedna rzecz :) mam poofi i polecam tą markę bo poduszka w użyciu jest non stop. Spalam z nią w ciąży. Teraz z nia karmie i służy za bezpieczne gniazdko do odlozenia synka. Wciąż jak nowa :)

2014-02-03 21:27

u mnie bardzo przydała się maśc na popękane brodawki no i wkładki laktacyjne. Bez nich bym się nie ruszyła z domu.

2014-02-03 14:37

Co do kawy zbożowej to jak każdy poranek zaczynam od Anatola ale tego Extra ma bardzo fajny smak i jest trochę mocniejszy od zwykłego. Oczywiście jeżeli chodzi o wode to zapas wody w domu musi być non stop. A maść faktycznie dostałam w szpitalu próbkę i nawet raz jej nie użyłam

2014-02-03 14:35

Woda mineralna to podstawa, to bez znaczenia jak i ile bedziemy karmiły ;) Dla mnie istotnym pomocnikiem był laktator już w szpitalu musiałam się z nim zaprzyjaźnić;) przy kolejnym dziecku nie będę zwlekała z zakupem tego sprzętu, tylko wcześniej się zaopatrzę, w szpitalu miałam elektryczny bardzo dobrze odciągał mleko a mała chętnie piła z butelki, zwłaszcza ze leżała w inkubatorze, po powrocie do domu zaczął sie problem z przystawianiem, wówczas pomógł mi laktator niewielką ilosć odciągałam mleka dzieki czemu mała mogła lepiej chwytać brodawkę. Kolejnym waznym elementem były jak dla mnie wkładki, z piersi sie lało a niestety nie wszystkie były wstanie utrzymać pokarm, poplamione bluzki nie wygladają zbyt estetycznie zwłaszcza kiedy nieoczekiwanie ktoś zadzwoni do drzwi. Vipem okazują się osłonki silikonowe, kiedy mamy popękane brodawki, czesto sporwodowane złym przystawieniem, mogą ozakać się rewelacyjne, ja niestety kupiłam niezbyt dopasowane gruby silikon i za małe, Firma lovi ma na tyle fajne osłonki ze sa wykonane z cienkiego silikonu, w dodatku rozmiar idealny dla karmiących. przezroczyste opakowanie jest kolejnym plusem dla firmy widzimy co kupujemy. Jesli chodzi o podusię do karmienia, sporo osób radzi sobie bez niej, mi pomogła zwykła poduszka na której karmiłam małą po przyjściu ze szpitala małą kładłam na złożonej kołderce, wygodnie się małej lezało była przytulona do mamy czuła się bezpiecznie. Warto wyposażyć apteczkę o krem na brodawki, kiedy będą znacząco poranione, mozemy potrzebowac pomocy na już, wszytsko oczywiscie zalezy od odpowiedniego przystawienia malucha więc tak naprawdę kremy czy osłonki jak i laktator moze okazać się zbyteczny, ale ja przestrzegam przed brakiem, my kupowaliśmy na biegu czego potem żałowałam, apteka kiepsko wyposarzona w tego typu sprzety;/

2014-02-03 11:56

Jak ja zaczynałam karmić to z tej listy miałam zawsze pod ręką tylko wodę mineralną. Cała reszta tak naprawdę nie była niezbędna. Laktator - dostałam od Lovi w październiku, akurat wtedy kiedy powoli pokarm się kończył, dzięki niemu wiedziałam ile zjada moje dziecko. Wkładki laktacyjne - dopiero po 3 miesiącu karmienia, wcześniej nie zdawały egzaminu, potrzebowałam pieluchy. Poduszka - nie wydaje mi się konieczna, doskonale przystawiałam małą bez tego gadżetu. Biustonosz - kupiłam jak mała miała 2,5 miesiąca i noszę do dzisiaj. Osłonki silikonowe - na szczęście nie były mi potrzebne :)

2014-02-03 09:40

Zapominałam jeszcze wspomnieć o wygodnym fotelu :) To był właściwie mój pierwszy zakup.

2014-02-03 06:10

Oj kawa zbożowa to przy niej zaczyna się każdy mój dzień. Chociaż nie ukrywam ze tęskni mi za normalna, ale poczekam z nią, aż przestaniemy karmić :-) Laktator po prostu trzeba dopasować pod siebie bo to nie jest tak jak myślałam, że każdy jest taki sam.

2014-02-02 20:57

Ja podobnie jak mraczek, bez laktatora to nie dalabym rady z karmieniem... Redakcja wyposazyla mnie w lovi prolactis, caly czas jestem wdzieczna i karmie juz prawie 8 mcy :)) najbardziej zadowolony to jest synekv:) dla niego cycus to najwazniejsze w ciagu dnia :)) staniki do karmienia kupilam w Happy Mum, wydalam troszke pieniedzy,ale uwazam,ze warto, wygladaja nawet sexy (tak maz twierdzi) :)) do tego wkladki koniecznie, najlepiej lovi (sprawdzalam inne firmy,ale zadna sie z lovi nie rowna :D), no i herbatka Herbapolu Lactosan :) w sumie teraz nie musze jej pic bo pokarmu jest sporo,ale pije bo lubie, przy karmieniu jeszcze mozna sie wyposazyc w kawe zbozowa, dobrze wplywa na karmienie, ja po niej zawsze nawal mialam ;)