Ciąża i poród (1654 Wątki)

Położna

Data utworzenia : 2014-09-02 16:50 | Ostatni komentarz 2014-10-08 20:13

lika93

4407 Odsłony
37 Komentarze

Witam, Chciałabym się coś więcej dowiedzieć na temat położnej. Słyszałam, że trzeba ją wybrać już w połowie ciąży? Czy to prawda? Jak to wygląda w rzeczywistości? Kiedy ją wybrać? Jak wybrać? Ile razy do nas przyjdzie i w jakim celu?

2014-10-08 20:13

Agrafka zapytaj o próbki w aptece, może akurat będą mieli. Nam położna dokumentów nie przyniosła. Wszystko musiał załatwiać mój mąż.

2014-10-08 09:34

U nas żadnych gadżetów nie przynosiła a szkoda, bo ja lubie takie próbeczki i na pewno bym wykorzystała.

2014-10-07 22:07

U mnie właśnie przynosila gazety "mamo,to ja", termometry do kąpieli, kalendarze z nivea, emolienty tez. Ogólnie fajna baneczks z niej była i wypisala mi tez ten dokument do becikowego o opiece lekarskiej.

2014-10-07 21:30

My wybieraliśmy położną zaraz po wyjściu ze szpitala, jak zapisywaliśmy synka do przychodni. Wtedy też umówiliśmy się z nią na pierwszą wizytę, na drugą mieliśmy przyjść do przychodni, żeby Małego przy okazji zważyć i zmierzyć, a na trzecią przyszła bez zapowiedzi, jak ja akurat byłam z dzieckiem na spacerze i jeszcze powiedziała mężowi, że ona tak specjalnie przychodzi niespodziewanie, żeby zobaczyć jak na codzień ludzie zajmują się dzieckiem a nie tylko czekając na wizytę - no to u nas chyba się za bardzo nie napatrzyła ;). I więcej już nie przychodziła. Zanim synek skończył rok, to jeszcze 2 razy odwiedziła nas pielęgniarka - też bez zapowiedzi, ale akurat byliśmy w domu, no chyba, że jeszcze kiedyś się minęliśmy, ale przynajmniej nic o tym nie wspominała.

2014-10-07 21:21

Ja dostalam tylko jakies probki emolientu i tyle;)

2014-10-07 17:40

My żadnych gadżetów od położnej nie dostaliśmy. Podpisywałam się na każdej wizycie. Ona była u nas tyle razy ile trzeba.

2014-10-07 10:48

To u mnie przy pierwszej wizycie położna poprosiła mnie żebym podpisała wszystkie wizyty. Wytłumaczyła się tym, ze później to może zapomnieć :) ja podpisałam, bo u mnie wszyscy wszystkich znają. A położna i tak systematycznie nas odwiedzała.

2014-10-07 10:44

No mowie, u mnie za kazdym razem byly po razie, ja wiecej w sumie nie potrzebowalam, chociaz nic jej takiego nie mowilam. Po prostu powiedziala ze jesli zycze sobie zeby przyszla to mam zadzwonic, a w raze jakichs problemow moge telefonicznie sie skonsultowac. Nie mialam takiej potrzeby wiec na jednym razie sie skonczylo;) U nas to moze inaczej wyglada, bo polozna tez ocenia w jakich warunkach jest dziecko.