Lista życzeń
Koszyk
Twój koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy

Dieta (637 Wątki)

Pomysły na śniadanie

Data utworzenia : 2013-01-23 10:42 | Ostatni komentarz 2024-07-03 11:05

Konto usunięte

12267 Odsłony
177 Komentarze

Powoli mi się kończą.. No ale od czego mam Was ;) Poza kanapeczkami, jakąś paróweczką macie jakieś pomysły dla prawie już roczniaka?

2013-04-30 20:58

serków topionych również nie polecam co do parówek zdaję się, ze faktycznie z sokołowa mają wsoką zawartość szynki w sobie i nie są oddzielane mechanicznie. Mała ostatnio zjadła parówkę al eją wysypało i nie jestem pewna czy to nie za sprawą właśnie parówki. Bardzo rzadko podaje małej parowki, moze od urodzenia zjadła ze 3 sztuki wolę już podaćwędline bez polifosforanów. Co do psa ma dietę, bo ma się odchudzać, ale ciągle pod krzesełkiem małej siedzi od małej zje wszystko;)

2013-04-30 20:48

Zgadzam się i pasztety z puszek i serki topione - fuj! sama od pewnego czasu nie jadam więc nie wyobrażam sobie maluchowi dawać.

2013-04-30 12:50

Anita-1981 to niezłą ma dietę piesek;) Co do parówek to od czasu do czasu się skusimy na te Sokołowa z szynki - całkiem przyzwoite. Gorsze świństwa są w pasztetach, szczególnie tych w pudełkach różnego rodzaju, jak już kupować to tylko te "z metra cięte". Nie polecam jednak podawania pasztetu małym dzieciom bo tak do końca to niewiadomo co w nich siedzi. Maria.Z pisała też o serku topionym - to jest dopiero paskudztwo. Oglądałem kiedyś program o tym produkcie i szczerze mówiąc od tamtego czasu nie gości u nas zbyt często w zasadzie tylko jako dodatek do zapiekanek czy zup ale tak do pieczywa to lepszy twaróg albo sam albo doprawiony warzywami lub ziołami.

2013-04-29 21:08

masz rację, tyle tylko że sałata i ogórek była bardziej dekoracją zaraz wylądowała na podłodze - mała z ten sposób dokarmia naszego psa

2013-04-29 17:55

Ja nowalijek nie daję małemu, czytałam, że dzieciom się ich nie powinno serwować, tak że żadnej sałaty czy rzodkiewek nie serwuję, podobnie z pomidorami i ogórkami w tej chwili to jedna chemia w nich - poczekam na sezon.

2013-04-28 21:06

częste śniadanka: Owsianka + mleko modyfikowane (banany + rodzynki) owsianka na jogurcie owocowym kasza manna + banan (czasami łacze z jogurtem bardziej jako deser niż śniadanie) gotowa kaszka bobo vita, ale rzadko jajecznica ze szczypiorkiem ostatnio kanapki z wędlinką i sałata z ogórkiem + twarożek wiejski kilka razy dostała chałkę z masełkiem, ale to raczej jako drugie śniadanie

2013-04-28 07:08

Monika ja też do parówek nie mam przekonania, jakoś jak nie widzę co tam siedzi to mnie to jakoś odstrasza już wolę jakąś zwykłą kiełbaskę dobrej jakości dać, mimo że widzę "kawałki" białego tłuszczu, niż parówkę w której nie można zweryfikować wzrokowo ile tego tłuszczu faktycznie jest. Skusiłam się raz na te parówki z szynki z Sokołowa, można je w Biedronce dostać, faktycznie skład nie jest zły ale mój maluch nie chciał ich jeść więc nawet lepiej. My sami z mężem parówek nie jadamy więc nie widzę powodu aby małemu dawać:) A co do śniadań to u nas ciężka sprawa, mały nie chce jeść prawie nic w domu - w przedszkolu je prawie wszystko razem z dziećmi i cieszę się z tego ale w domu to tylko chlebek z masełkiem - okład zaraz zdejmuje, lub sucha bułka, czasem skusi się na jajko gotowane jak widzi, że my jemy. Do niego nawet wygląd potrawy nie przemawia. Chyba na to jeszcze jest za mały, jak coś ładnie czy kolorowo wygląda to chce się tym bawić, robi dziury paluszkiem lub uderzając otwartą rączką rozplaszcza na talerzyku:/ I tak z wszystkimi posiłkami jest, cieszę się naprawdę, że do przedszkola chodzi choć z drugiej strony zdaję sobie sprawę, że tam nie mam kontroli nad tym co je - no ale trudno, coś kosztem czegoś:)

2013-04-27 23:16

Mój synek ma niecały rok i na śniadania je: kaszkę, błyskawiczne płatki owsiane czy jogurt naturalny z dodanymi owocami, jajecznicę na masełku lub oliwie (normalnie na patelni, wcześniej robiłam na parze samo żółtko), kanapka z białą szynką (raz w tyg) lub serkiem Bieluch. Parówek nie daję i przez najbliższe miesiące nie mam zamiaru dawać, a dużo maluchów za często je je (a maks 2 parówki w tygodniu można dawać i to takie najlepiej 90% szynki, ugotowane i bez osłonki powinny jeść jeśli już dostają)