Rodzice (507 Wątki)

9 sposobów na ból i zmęczenie w pierwszych dniach po porodzie

Data utworzenia : 2016-10-03 19:39 | Ostatni komentarz 2016-12-01 00:13

Redakcja LOVI

5388 Odsłony
92 Komentarze

Urodzenie dziecka to wspaniałe wydarzenie w życiu mamy. Jednak początki bywają trudne, szczególnie gdy Twój organizm jest wyczerpany i obolały po porodzie. Podpowiadamy, jak sobie pomóc.

2016-10-03 21:53

Kiedy na świecie pojawia się już dzieciątko , nie mamy czasu myśleć o bólu . Myślimy tylko o naszym maleństwie , które teraz potrzebuje naszej uwagi ,miłości , czułości . Zajmujemy się nim karmimy , przewijamy , dbamy o nasze dzieciątko jak najlepiej potrafimy a nasz ból zostaje zapomniany . U mnie nie było tak źle , do siebie po cc doszłam bardzo szybko , miałam wielkie wsparcie i pomoc męża . Już od chwili kiedy mnie tylko przewieźli na salę , bardzo się starał , pomagał mi w opiece nad małą . Z karmieniem w pierwszych dobach po cc miałam problem , wielki problem , w pewnym momencie myślałam ,że się już poddam , ale walczyłam , co chwilę przystawiając małą , ściągałam laktatorem śladowe ilości mleka . I w końcu się udało , mała się najadała a ja jeszcze odciągałam troszkę mleka . Z brakiem snu na początku jakoś sobie radziłam , lecz z czasem zmęczenie mnie dopadało, ale starałam się odsypiać , nieraz 15 minut drzemki wystarczyło , aby zmęczenie minęło. Sprzątałam , prałam ,coś gotowałam albo przyszykowałam do gotowania , zawsze jak mała miała pierwszą poranną drzemkę , prawie zawsze mi się udawało wszystko zrobić jak ona spała . Przy drugiej jej drzemce starałam się zdrzemnąć już razem z nią .

2016-10-03 20:16

9 miesięcy czeka się na maleństwo i po porodzie można już odetchnąć,że już jest po.... Ale ta nowa sytuacja, nieradzenie sobie z nowymi obowiązkami zaczyna nas przerastać.Zmęczenie jest chwilowe a radość ogromna,że maleństwo już jest na świecie. Patrząc na tą małą istotkę,cieszymy się tak bardzo ,że już jest z nami,że o bólu już się nie myśli. MAMA zniesie wiele.......!

2016-10-03 19:57

Oj u nas też było ciężko, obolała, niewyspana, wystraszona . Ale szybko doszłam do równowagi, bo wiedzialam, że muszę byc silna bo mam dla kogo:) Tak jak napisała Gimper dla naszych maluszków wszystko przezyjemy

2016-10-03 19:42

Po przeczytaniu artykułu od razu przypomniały mi sie moje początki. Placzliwosc, brak snu, regularnego jedzenia, ból rany po cc.... Wszystko odeszło w zapomnienie, choć wtedy wydawało się, że to nigdy się nie skończy. Chyba najgorsza była huśtawka hormonów. Ale wszystko przezyjemy dla naszych maluszków.