Lista życzeń
Koszyk
Twój koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy

Ciąża i poród (2234 Wątki)

Przebieg porodu – czego się spodziewać

Data utworzenia : 2013-10-03 15:51 | Ostatni komentarz 2018-05-03 20:09

Redakcja LOVI

20969 Odsłony
314 Komentarze

Lada dzień zostaniesz mamą. Nie możesz się doczekać ale jesteś też przerażona wizją trudnego i długiego porodu, szczególnie jeśli to Twoje pierwsze dziecko. Wiedza jest Twoim najlepszym sprzymierzeńcem. Dowiedz się, co Cię czeka, a będziesz przygotowana na (prawie) wszystko.

2013-10-12 22:17

Julia, to szybkiego rozwiązania życzę, co byś mogła się cieszyć swoją pociechą!

2013-10-12 22:05

Nie wiadomo zupełnie czego się spodziewać. Jedne rodzą i po 16 godzin, a inne w 3 godziny. Julia życzę Ci tych 3 godzin z całego serca!!!

2013-10-10 16:16

To wszystko przede mną. Mam termin na 16 października, ale jak na razie u mnie cisza. Dzidziuś jest gotowy, co wykazało KTG. Jeszcze trochę i przytulę mojego Szkraba ;- D

2013-10-10 10:30

Każdy poród jest inny! Wiedza na temat przebiegu porodu jest istotna ale to nie wszystko. Na sali porodowej ważny jest spokój i opanowanie oraz zaufanie i pełna współpraca z położnej która właśnie sprawuje nad kobietą rodząca opiekę.

2013-10-04 17:58

Ja się strasznie namęczyłam, w dodatku miałam bardzo długą przerwę pomiędzy snem. Byłam skrajnie wyczerpana, ale byłam też strasznie dumna, że urodziła syna bez cc i znieczulenia. Jestem wobec siebie raczej krytyczna, ale w tej kategorii daję sobie maksimum punktów.

2013-10-04 09:42

Przede wszystkim myślałam, że poród będzie nieznośnie rozciągał się w czasie. W końcu prawie cały czas się leży albo spaceruje z bólami. Na szczęście mimo iż rodziłam 9 godzin ( liczę od odejścia wód bo bóle były już wcześniej ) to jakoś tego nie odczułam. Bałam się nacinania ale ledwo je poczułam, do szycia nie znieczulili mnie miejscowo choć o to prosiłam ale nie było bardzo nieprzyjemne. Dla mnie osobiście najgorszy był czas po porodzie- jeszcze skurcze macicy, oczyszczanie się, ból po nacięciu, nawał pokarmu. Jakoś podejrzewałam, że nie będzie to zbyt przyjemny czas, na szczęście obecność maluszka osładza każdą poporodową niedogodność :)

2013-10-03 22:17

ja to nawet już nie czułam jak mi krocze nacinali gorzej jak zszywali wyłam wtedy z bólu;(

2013-10-03 21:59

Oj... To jest trudny temat... Moje dwa porody tak skrajnie sie roznily... Juz wiele razy o nich mowilam a to co najwazniejsze to to jest tylko jeden dzien, na pewno jak zaczna sie te bole mocne to bedziecie uwazac, ze nic gorszego was nie spotkalo a jak nadejda te parte i zobaczycie swoje malenstwo to wszystko idzie w niepamiec i sie okazuje, ze caly meczacy dzien jest najpiekniejszy i najwspanialszy w waszym zyciu :) jesli chodzi o cesarke to juz nie tak wesolo... Ze wzgledu, ze znieczulenie w kregoslup mi nie dzialalo to mialam narkoze w zwiazku z czym dziecka nje widzialam az do dnia nastepnego, tutaj bol po byl niesamowity... Mimo to nie narzekalam, twardo sie trzymalam i nie moglam doczekac sie mojego skarba... Teraz piedwszy skarb ma 27 mcy a drugi 4 mce (za kilka dni) i jak patrze na nich to az sie chce jeszcze jednego smyka :) chociaz na pewno nie teraz... Wazne, ze wszystko da sie przezyc i jestesmy tymi szczesciarami co moga powiedzieć - tak! Jestem mama!