Małe dziecko (295 Wątki)

Pozytywna dyscyplina

Data utworzenia : 2020-01-30 20:01 | Ostatni komentarz 2020-04-04 14:50

magnolijam29

535 Odsłony
79 Komentarze

Pozytywna dyscyplina czyli wychowywanie bez kar i nagród.

Kara działa krutkofalowo, prowadzi często, do chęci zemsty, kłamstwa, czy braku wiary w siebie.

Nagroda prowadzi do tego że dziecko nie chce robić nic za darmo....

Pozytywna dyscyplina wyjaśnia, że za każdym "złym" zachowaniem dziecka stoi przekaz "chce przynależeć... 

Uczy jak radzić sobie z takimi zachowaniami w sposób pozytywny...

Ile na ten temat wiecie i co o tym sądzicie?

2020-03-27 10:33

Aneczka oj nie da się. Ja pracuje z ludźmi i choćbyś uchyliła nieba niektórzy i tak swoje. Ja nie zamierzam na siłę zmieniać kogoś, kto uważa się za najmądrzejszego. Nie zamierzam mówić źle o babci do córeczki, sama oceni jaką babcią jest. Ale kontakty postaram się żeby maksymalnie wyglądały tak jak teraz. Raz w tygodniu i koniec. Ona już wprowadza mi swoje rządy i nic ją nie obchodzi. Ostatnio wtykała córeczce telefon jak jej zabroniłam to powiedziała że ona też ma swoje prawa. Powodziałam tak, do Szczęśliwego dzieciństwa, zabawy i odpoczynku nie do wpychania bez sensu telefonu. Ale ona tylko to potrafi. Naprawdę tej kobiety nienawidzę. 

2020-03-26 22:55

Karolina ja mam dobrych teściów i rodziców. Więc nie wyobrażam. 

Ale pracując z ludźmi zauważyłam że da się niektórych zmienić. Będąc dobrym człowiekiem można wpłynąć na zachowanie innych

2020-03-26 21:07

Jak ma dziecku dziadek namieszać w głowie, to wolę te kontrakty ograniczyć. Sama miałam dziadka że schizofrenią i i tak, widząc go 2x w roku, miałam go dość

2020-03-26 20:58

Aneczka a ja sobie wyobrażam. Są różne sytuacje i czasami to wychodzi na lepsze. Ja miałam ograniczony kontakt z dziadkiem, który był alkoholikiem. I cieszę się, że rodzice tak zrobili. Raz pojechaliśmy kiedy pijany leżał na łóżku długo budziłam się z płaczem w nocy jak mi się to przysniło, kiedy byłam dzieckiem. Każda rodzina i sytuacja jest inna. I ja sama zastanowię się jak będę postępowała w stosunku do teściowej widząc jej zachowanie. Na pewno wiem, że nie zostawię córeczki pod jej opieką bo jest nieodpowiedzialna. Pamiętam sytuację, kiedy wzięła pod opiekę dziecko siostrzenicy i kiedy czegoś tam nie chciało zrobić dla zabawy poszczuła je psem. Takie to było zabawne, zwłaszcza, że pies ugryzł, dziecko płakało a ta kretynka zamiast zrozumieć, że źle zrobiła to jeszcze głaskała psa, że super, dobrze zrobił. Już nie wspomnę, że pies nie był szczepiony bo po co. 

Moją córeczkę chciała nakarmić świeżymi pączkami w tłusty czwartek bo przecież nic się nie stanie. Myślałam, że ją uduszę. A jak się obraziła jak powodziałam, że nie ma mowy, że chyba chce żeby wylądowała w szpitalu. 

2020-03-25 22:11

Ja nie wyobram sobie sytuacji w której bym miała ograniczać kontakt z dziadkami 

2020-03-25 22:00

Czasem ograniczenie kontaktów wychodzi na dobre, nasze i dziecka, chociaż potem może nam mieć za złe, że nie spędziło tyle czasu z dziadkami kiedy jeszcze byli młodzi i na siłach...

2020-03-25 17:39

Ze też chłopów musimy mieć fajnych a ich mamy takie...

2020-03-25 09:15

No lekko z nią nie jest. Ale nauczyłam się już w większości przypadków nie zwracać na nią uwagi. Chociaż czasami się naprawdę nie da.