Noworodek i niemowlę (784 Wątki)

Kręcz szyjny

Data utworzenia : 2019-05-08 08:57 | Ostatni komentarz 2019-09-14 10:07

Mamusia-Kubusia

273 Odsłony
21 Komentarze

Hej 😘 Czy ktoś miał styczność z kreczem szyjnym u swojego dziecka? Ile trwała rehabilitacja i jak przebiegała? Moja historia: U Kubusia diagnoza że niestety ma kręcz szyjny zostala postawiona w 9tyg zycia. I uwaga! Do lekarza w 9tyg zgłosiłam sie sama, ze syn odwraca głowę na jedna strone i bardzo mnie to niepokoi. Wcześniej podkladalam pieluszkę pod głowę ponieważ myslalam, ze jest to normalne, ze dziecko wybralo swoja ulubiona strone. Tym bardziej zostala uśpiona moja czujność, ze krecz nie zostal wykryty po porodzie (a rodzilam w 41tc i w karcie mam wpisane problem z rodzeniem barków dziecka) jak również na bilansie u pediatry nie bylo zadnego podejrzenia. Procedura NFZ to jakaś masakra! Wizyta u lekarza ktory kwalifikuje dziecko na rehabilitację byla najwcześniej za 2 miesiace z informacją ze na rehabilitację jest inna kolejka ale najpierw musi nas lekarz zobaczyć. Dzięki małych znajomościach zostaliśmy przyjęci do lekarza w ciagu tygodnia, a na rehabilitację w ciagu miesiąca (jutro 1sza wizyta). Od 10tyg zycia Kubuś jest rehabilitowany prywatnie 1 raz w tygodniu z rehabilitantem + 3razy dziennie w domu metodą Vojta. Zostalo nam zalecone wykonanie badania USG uszkodzonego mięśnia. Oczywiscie badanie robimy prywatnie ponieważ pediatra nie moze nam na to wystawic skierowania. Z tego co wiem takie skierowanie moze wystawic ortopeda (a dostac sie do ortopedy... Masakra). Badanie USG będzie wykonane jutro i mam nadzieję, ze nie jest tak zle jak myślę ....

2019-05-10 22:09

Mama.Kubusia ojoj nie słyszałam również o czymś takim . Opowiedz jak tam się czujecie jak poród bardzo ciekawa jestem jak sobie dajecie radę . Dlugo Cię nie było. U nas Bruno miał problem z podnoszeniem głowy i byłam u pediatry załatwiłam sobie papier o niepełnosprawności ruchowej i będę załatwiac sobie papiery żeby miał za darmo wizyty u fizjoterapeuty . Jakbyś była zainteresowana to mogę napisać co i jak załatwić :)

2019-05-10 13:50

Ja z córką jeździłam do takiej pani/ babci coś typu jakby to ludzie powiedzieli "znachorki" . Udałam się do tej pani z polecenia nie jednych znajomych aktualnie ta pani już nie żyje a szkoda bo bardzo pomagała maluszkom.Wiem,że większość ludzi krytykuje coś takiego ale nam bardzo pomogła.Corka miała duże spłaszczenie. Teraz mam małego synka i też bardzo się bałam,że będzie to samo ale na szczęście nie mieliśmy z nim tego problemu.

2019-05-08 14:37

Moniczka7896 a gdzie takie masaże byly wykonywane? Fizjoterapeuta? Ja wlasnie zastanawiam sie nad zakupem poduszki dla synka bo juz widac spłaszczenie a ma dopiero 3,5 miesiaca. Z decyzja nad zakupem poczekam az skonsultuję to z fizjoterapeuta.

2019-05-08 10:15

Mamusia-Kubusia również nie słyszałam o takim czymś nigdy . Dużo zdrówka dla Kubusia życzę :*

2019-05-08 09:45

O jejku! W życiu bym nie pomyślała,że takie coś może się stać.Powiem szczerze,że pierwszy raz czytam o czymś takim. Osobiście miałam problem z córką gdy była malutka bo też przekręcała główkę na jeden bok aż zrobiło się spłaszczenie :( Później było trochę z tym problemu bo dość długo jeździliśmy z nią na masaże głowy.Na szczęście z czasem nastąpiła poprawa i teraz nie ma po tym śladu.