Ciąża i poród (1539 Wątki)

Aniball = łatwiejszy poród???

Data utworzenia : 2015-03-25 11:32 | Ostatni komentarz 2019-10-11 13:44

nienormatywna

358557 Odsłony
5281 Komentarze

Dziewczyny muszę się Wam pochwalić, że zakupiłam sobie Aniball (po konsultacji z lekarzem i innymi użytkowniczkami tego produktu). Słyszałam bardzo dużo dobrego na temat tego sprzętu - regularne ćwiczenia z nim mają niby zmniejszyć strach, uspokoić psychicznie a co najważniejsze - mają zapobiec rozcięciu krocza i pomóc w ćwiczeniach mięśni odpowiedzialnych za poród. Nie wiem, zobaczymy, przekonamy się :) Mi do ostatecznego terminu zostało 8 tygodni i zamierzam codziennie ćwiczyć. Czy to coś da - dam Wam znać jak już urodzę :P A któraś z Was może tego używała?????

2019-10-11 13:44

Milkakol, ogromne gratulacje! Ja byłam wczoraj na wizycie i arbuz wazy już 3,800, a wg usg obwód główki 34 cm, także trochę jestem przerażona... na baloniku osiągnęłam wczoraj 29,3 cm, zobaczymy czy to wystarczy, no i czy w ogóle będzie potrzebne, bo Misiek ma teoretycznie jeszcze 2 tygodnie do terminu, jak urosnie za duży to nie ucieknę przed cesarką :/ 

2019-10-11 10:02

Dziewczyny, i ja jestem już po :)

Bobasek 3840g, 58cm, obwód główki 34.5cm

Wycwiczylam z balonikiem te 30.5cm, mimo, że robiło mi się przy ćwiczeniach pęknięcie zawsze w tym samym miejscu. 

Poród udał się naturalnie, mimo okropnego bólu w pierwszej fazie (rodziłam bez znieczulenia), druga była na prawdę w porządku. Mimo rodzenia w innej pozycji niż ćwiczyłam z balonikiem w domu, nie bałam się przeć, wiedziałam kiedy idzie glowka, nie bolało mnie to rozpychanie i wiedziałam kiedy się na jakiś czas zatrzymac przy parciu.

Urodziłam praktycznie bez szwanku, założyli mi tylko jeden szef, właśnie tam gdzie pekalam przy ćwiczeniach.

Po wszystkim czułam się super komfortowo, mogłam od razu wstać, umyć się (troszkę piekło, wiadomo) i zupełnie normalne funkcjonować! Nie potrzebowałam żadnych przeciwbólowych pomocy. Po prostu czuję się super :) 

Także wszystkim niezdecydowanym polecam balonik :)

2019-10-10 09:37

Matytusia, ja ćwiczę zwykle ok 1-1,5 h codziennie, bo mniej więcej tyle zajmuje mi „rozgrzewka” żeby zwiększyć obwód z poprzedniego dnia (zwykle o 0,5-1 cm). Niższe niż maksymalny obwody nie są z biegiem czasu bolesne, nawet nie odczuwam pieczenia, ale to ostatnie ćwiczenie gdzie mam już zwiększony obwód boli bardzo, ale z tego co czytałam to normalne i ten ból też czegoś uczy. Nie wiem, jakbym ćwiczyła gdybym krwawiła, do tej pory mi się nie zdarzyło. 

2019-10-09 19:20

Dziś już poszło dużo lepiej w tym sensie że udało mi się go zaaplikowac poćwiczyć mięśnie dna miednicy i wypchnac 19.5 cm. To pewno marny wynik ale od czegoś muszę zacząć;) i znowu mam pytania; co ile zwiekszac obwód? Lekkie pieczenie przy wypychaniu jest normalne ? I jak długo ćwiczyć mniej więcej? Tzn ile minut żeby były efekty ?

2019-10-08 22:29

Matytusia, miałam dokładnie tak samo;) kolejnego dnia już poszło dużo lepiej, plus zaopatrzyłam się w żel feminium i do tej pory ćwiczę tylko z nim. Mnie też wydawał się ogromny, chociaż zanim zaczęłam to myślałam, że jakoś pójdzie, skoro korzystałam przed ciąża z kubeczka. Dasz radę, probuj, a jeśli nie masz żelu to koniecznie kup, pomaga mocno. Ja po niecałych 2 tyg już daje radę ponad 27 cm obwodu także spokojnie i Ty się rozkręcisz :)

2019-10-08 19:01

Hej dziewczyny ,zachęcona waszymi  opiniami zaopatrzylam się w balonik , termin na 16.11. Dziś chciałam zacząć ćwiczyć ale nie potrafię nawet zaaplikowac tego balonika do środka. Jestem załamana.  Moze macie jakieś rady ? Może zbyt mocno się stresuje ale on wydaje mi się po prostu ogromny, nawet bez napompowania:(

2019-10-08 17:46

Izabela gratulacje! Najważniejsze, że oboje jesteście zdrowi i porodowa przygoda już za Wami:) dużo zdrowia!

2019-10-08 11:46

Izabelalondyn dobrze że wszystko się dobrze skonczyło. Zdrówka życzę