Lista życzeń
Koszyk
Twój koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy

Dieta (635 Wątki)

Rozszerzanie diety u malucha

Data utworzenia : 2024-05-13 23:47 | Ostatni komentarz 2024-05-31 10:48

Katarzyna

174 Odsłony
11 Komentarze

Hej! Kiedy zaczynałyście przygodę z rozszerzeniem diety ?

 

W jakich godzinach podawałyscie??

Co było u was pierwsze ?

2024-05-31 10:48

Mazia dokładnie. Ja akurat mam swoje warzywa więc mam zamrożone żeby zimą też były ale jak się nie ma to na pewno słoiczki lepsze niż marketowe warzywa 

2024-05-30 20:06

słoiczki jednak są dobre bo mamy pewny skład, ale ja w sumie gotowałam sama warzywa. Zimą z pewnością będą lepsze niż latem te słoiczki 

2024-05-29 21:05

My zaczęliśmy po skończonym 4 miesiącu najpierw brokuł w słoiczku i to było na 2 dni później dynia słodki ziemniak i później to już gotowałam sama zupki ze wszystkim tym bardziej że teraz sezon i można znaleźć warzywa bez nawozu albo jak się ma ogródek to swoje. No chyba że nie to słoiczki też są ok

2024-05-21 01:50

Ja chyba zaczynałam od obiadku czyli gdzieś w tych godzinach . Zaczynałam od warzyw raz była marchew , a u syna brokuł lub odwrotnie 

2024-05-20 14:01

ja po skończonym 5 miesiącu, bo córka widać, że aż połykała ślinę jak my jedliśmy. Więc spróbowałam od brokuła i cały słoiczek zjadła, więc codziennie dostawała już do jedzenie jakieś warzywo, dopiero później owoce. 

2024-05-14 12:04

z dieta jest różnie;) u mnei przy alergikach zalecenie było aby diete zaczac nieco wczesniej niż u dzieci bez alergii bo niestety czesto idzie ona opornie ;) u starszej córki było to dosyć dawno iniewiele juz tak naprawde pamietam;) zwłaszcza ze ten czas leci tak szybko;) u młodszej diete rozszerzałam stopniowo jak skończyła 5 miesiecy nie pamietam ile było to dokladnie 5,5 miesiaca mozę troche pózniej ;) zaczynałyśmy od dyni potem śliwki dlaczego taki zestaw? moje dziecko miało częste problemy z zaparciami i tutaj marchewka czy banan mogłyby je nasilić;(

zaznacza ze u nas dieta szła opornie i mimo iż była zaczeta w okresie przeszlo 5 miesiaca to nie wygladało to tak żeby dziecko zjadało od razu cały słoik;) kilka łyżeczek i już nie chciała;) potem obserwacja czy nic sie nie dzieje;) po kilku dniach kolejny produkt  w diecie;) i tak np. banan okazał sie niesprzyjający dla mojego dziecka bo dostawała po nim rozwolnienia ;/ 

2024-05-14 10:01 | Post edytowany:2024-05-14 10:02

Zaczynałam od  gotowanej marchewki,  ale to był dramat  - córka miała wtedy okropna biegunkę i  nie pomagało, a miała 4 mce, przesyłam na słoiczki- mega wygoda - podaję tylko hipp i gerbera ♤ na szczęście je wcina, i gdy ma za mało to potrafi się upomnieć:) potrafi zjeść na raz 190 g słoiczek :) 

Póki co nie chce jeść przeze mnie robionych  zupek ani tartego jabłka  ,ale to się z czasem  zmieni,    ma 7,5  mcy a ładnie odgryza kawałki jabłka, ale wiadomo jak wiekszy  kawał to wyjmuje z buzi - boję się że może stanąć w przełyku i co ja sama z nią zrobię  :( matka panikara czasem jestem :) 

2024-05-14 09:41

RD to temat na czasie u nas. My zaczynaliśmy od 5 miesiąca że względu na niski przyrost wagi u małej ale to chyba taki jej urok po prostu. 

Zaczęliśmy od marchewki. Gotowałam sama bo mam ekologicznego dostawcę pod ręką że tak powiem. Więc góruje zawsze na dwa dni i zamykam w pojemniku na mleko z piersi lub żywność i do lodówki. Zawsze jest to ugotowane i zblendowane. Kosztowała już marchewki, cukini, batata, ziemniaka, dyni, buraka, brokuła, pietruszki. A ostatnio ugotowałam rosół na indyku bez selera i przypraw ale z Pietrucha, lubczykiem, zielem angielskim + liściem laurowym i zmiksowalam potem z mięskiem, warzywami i sporą ilością rosołu. 4 porcje pomrozilam w woreczkach na mleko. Dynia u nas jest ulubiona. Do tego podaje też dynie z kaszka na wodzie. Kaszki bezmleczne ale zbożowe. Zadko kleik ryzowy. 

Zwykle podaje nowości w godzinach poranny ze względu na ew reakcje alergiczne no i unikam wieczorów żeby nowości nie były ciężkie na żołądku na noc np. kupiłam też taka siateczkę na pokarm z Canpola i polecam. Można tam włożyć owoc lub warzywo i dziecko kosztuje smak. U nas był to świeży ogórek. Z początkiem podawania warzyw wprowadziliśmy też wodę. Przefiltrowana i przegotowaną. Teraz u n nas czas na owoce ;)