Dieta (547 Wątki)

Zasady zdrowego żywienia niemowlęcia

Data utworzenia : 2013-03-04 18:27 | Ostatni komentarz 2015-03-29 12:02

Redakcja LOVI

9198 Odsłony
30 Komentarze

Dajesz mu wszystko to co najlepsze, dużo miłości, czułości, ciepła. Patrzysz jak rośnie, zdobywa nowe umiejętności, pokazujesz mu świat. Przed Wami życie pełne przygód a jedną z nich jest poznawanie świata smaków. Przeczytaj, o czym musisz pamiętać, wprowadzając w menu dziecka pokarmy stałe, oraz jak zrobić to zdrowo i bezpiecznie. Zależy Ci przecież, by zaszczepić w dziecku zdrowy styl życia i właściwe nawyki żywieniowe.

2015-03-29 12:02

No właśnie taka mała ilość kaszy nie łączy się dobrze z mlekiem (już zapomniałam jak to było ;p), dużo zostaje na ściankach butelki, dlatego na początku lepiej kupić gotową. Kaszę manną czasami też dodawałam np. do zupki, wtedy też nie ma problemu z połączeniem.

2015-03-29 09:31

Martyna, wczoraj zakupiłam kaszkę gotową z bobovity tak jak radziłaś i o niebo jest lepiej :) Zero irytacji, gotowania, kombinowania - po prostu odpowiednią ilość wsypuję do mleka. Taka ekspozycja na gluten to czysta przyjemność, a zakupioną kaszkę mannę z kupca..będzie dane zjeść mi samej. A odnośnie przygotowywania kaszki to pół łyżeczki gotowałam w 80ml wody przez 3 minuty.

2015-03-29 00:01

Lilka a jak przygotowujesz tą kaszkę? Jeżeli na początek masz wątpliwości co do zwykłych kasz, to faktycznie możesz podawać gotowe. Ja korzystałam np.z bobovity i na ich stronie masz przelicznik glutenu, wybierasz jaką chcesz kaszkę i on Ci liczy ile masz wsypać. Miałam na pewno jakąś pelnoziarnistą i taką, która się chyba nazywała zdrowy brzuszek ze śliwką i jabłkiem.

2015-03-26 08:30

Roxi też zaczęłam ekspozycję na gluten dokładnie miało to miejsce wczoraj, do porannej kaszki dodałam pół łyżeczki i starte jabłuszko..choć nie wiem ile z tego trafiło do brzuszka. Dziś podałam kaszkę z odciągniętym mlekiem, jakoś nie potrafię znaleźć złotego środka...Bo nie do końca widzę by ta kaszka się rozpuściła w moim mleku (używam takiej z kupca). Zastanawiam się czy nie kupić takiej z bobovity, która zawiera gluten, mój pediatra polecała mi pełny brzuszek lub coś w ten deseń, czy któraś z Was może podawała swojemu dziecku taką kaszkę? Odnośnie słoiczków..to nie ma co sugerować się tymi miesiącami gdyż wg mnie nie są wiarygodne. Nie wiem jak Ty Roxi, ale ja w większości posiłków przygotowuję córce na podstawie przepisów zawartych właśnie na osesek.

2015-03-25 16:19

jestem troszkę zawiedziona że w trzecim tygodniu życia mojego dziecka zaczęło mi brakować pokarmu i karmienie już tylko mlekiem modyfikowanym

2015-03-06 23:06

Mój synek na mm ma pół roku i dopiero od paru dni dodaję mu gluten. Czytałam parę artykułów,że celiakia jest genetyczna i to bez różnicy czy się robi ekspozycję na gluten. Ale ja zrobiłam żeby tylko dowiedzieć się czy ma alergię i tak czasem do obiadku dodam troszkę kaszy manny. Samej jako osobnego posiłku jeszcze nie dałam. Fajnie opisane jest na stronie Osesek co podawać dzieciaczkowi w poszczególnym miesiącu. I wiele się np, nie zgadza na słoiczkach,bo na słoiczku z Bobovity bodajże jest napisane,że zielony groszek po 4 miesiącu a wg tej strony groszek zielony powinien być wprowadzany po 6 miesiącu. I trzeba czasem brać na poprawkę to co jest na słoiczkach :) Tak samo widziałam w Rossmanie słoiczki Spaghetti po 4 miesiącu(z mięskiem) a u nas nasze Polskie słoiczki mają je w o wiele późniejszych miesiącach. Każdy kraj ma swój schemat żywienia i trzeba dużo się dowiadywać na temat poszczególnych warzyw i owoców :)

2015-03-05 15:59

Agusia też jestem podobnego zdania, że nie ma co się spieszyć..sama jestem na początku drogi związanej z rozszerzaniem diety, ale uważnie śledzę kalendarz tego co dziecko powinno jeść w danym okresie. Sama jestem zwolenniczką minimalizmu w kuchni bez zbędnych dodatków i wychodzę z założenia, że jest to zbędne mojej córce.

2015-03-04 12:52

Ja synkowi staram się podawać wszystko co może w tym miesiącu.Boję się mu dawać jeszcze niektóre rzeczy bo jest za malutki i jego żołądek nie jest na to przygotowany.Gotuje mu różne zupki ale staram się jeszcze tak nie doprawiać,mało soli i wszystko bez tłuszczu.Ale jak tylko będ zie większy napewno będziemy rozszerzać dietę i uczyć go już normalnego obiadku doprawionego.