Lista życzeń
Koszyk
Twój koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy

Rozwój i wychowanie (724 Wątki)

jak oduczyć synka spania w wózku, kołysania, lulania

Data utworzenia : 2015-01-26 15:34 | Ostatni komentarz 2015-02-08 11:21

Ewcia2

8066 Odsłony
20 Komentarze

Nie wiem jak oduczyc synka zasypiania w wozku.:-(.wiem ze popelnilam blad ze przyzwyczailam go lulania ,zaczelo sie od lulania w dzien aw nocy spal w lozeczku a od ok 9mc a synek skonczyl juz roczek czy w dzien czy w nocy musi byc lulany w wozku do spania, prubowalam wkladac go do lozeczka, czy nawet do nas do lozka ale nie on musi w wozku i lulany dopuki noe zasnie i o budzi sie w dzien czasem i sie podnosi i znow trzeba go polulac by zasnal, jak tylko zasnie i przeloze go do lozeczka budzi sie za pul godziny z placzem i odrazu wstaje,kladlam go kilka razy , glaskalam itp ale nic nie dalo a wlozylqm go do wozka polulalam i zasnal . Czasem w nocy obudzi sie o 3 czy 4 i z godz go lulam a on ma oczy otwarte a jak przestaje lulac to placze,zwariowac mozna:-( pomozcie.

2015-02-08 11:21

mi nie przeszkadza spanie z synkiem, bo partner pracuje w delegacji ale znowu w weekend partner nie wysypia się jak śpimy z synkiem bo boi się ze go rozbudzi albo uderzy ręka, a w niedziele jeździ o 1w nocy juz i woli bez synka żeby się wysłał,dlatego moze nie będę go tak uczyła, chociasz mi go czasem brakuje w łóżku,bo czasem chce żeby synek był blisko mnie a w łóżku ze mną zasypia znacznie szybciej i spokojniej a w łóżeczku z wielkim płaczem albo muszę go uspac na rękach co nie zawsze tego chce. A z masażem nie próbowałam, bo zawsze się martwię ze moze być mu zimno bo w sypialni mamy od 19do 20stopni ciepła. A często daje go na łóżko i się w nim wyglupiamy aż synek juz sam przytula się do kocyka i przeciera oczka.

2015-02-07 16:35

Witam, opinie na temat spania wspólnie z rodzicami jest wiele. Według zwolenników Rodzicielstwa bliskości jest to bardzo dobre i ważne. Wpływa na budowanie więzi między dzieckiem a rodzicem, na budowanie zaufania. Jednak nie każdy rodzic ma chęć na to aby dziecko spało razem z nim z różnych względów. Jeśli zgadzasz się na to aby synek z Tobą spał, twój partner nie ma nic przeciwko to śpijcie razem. Jeśli jednak nie chcesz aby tak było to staraj się nie układać go do swojego łóżka, bo dziecko pewnie się do tego przyzwyczai. Także wszystko zależy od tego jakie są potrzeby dziecka ale również i potrzeby mamy :) A łóżeczko na płozach czyli coś w rodzaju kołyski nie załatwiło by sprawy? Próbowałaś może Ewcia2 z masażami? Bawcie się może w przytulanki w ciągu dnia. pozdrawiam, Marta Cholewińska-Dacka

2015-02-02 22:17

Dziękuje pani Marto, no moje nerwy czasem nie wytrzymuja i zeby nie krzyczec wychodze a on pkacze po czym czasem jest spokojny,czasem jest bardziej niespokojny jak jestem przy nim, jak go glaskam,mowie spokojnie to on rzuca sie,wyrywa i zwariowac mozna,jeszcze teraz zabkuje bo nawet zdarzy mu sie ze mnie gryzie i cokolwiek ma w zasiegu reku. W wozku spal pułtorej godziny ale przebudzal sie ,ale polulalam go chwile i spal,a teraz w lozeczku budzi sie po pul godz i placze i wstaje i trudno juz go uspac czssem sie uda ale tylko na 15min a czasem niestety juz sie nie uda. A czasem spi ze mna miedzy poduszkami i spi spokojniej ale wole zeby nie przyzwyczajal sie do lozka, i nie wiem czy dobrze robie:-(?

2015-02-01 20:26

WItam, Ewcia2 czytając twoje wpisy widzę progres :)mały bo mały ale jest, także bądź dobrej myśli. Myślę, że twoje postępowanie jest właściwe. Chcesz oduczyć synka spać w wózku i nauczyć spać w łóżeczku bo to jest właściwe miejsce do spania. Jednak jemu z jakiegoś powodu tamto bardziej odpowiada. Mówiłaś, że lubi być lulany, więc ważny jest dla niego ruch, może też fakt, że wózek ma mniejszą przestrzeń też jest dla niego ważne? Może udałoby się zrobić tak aby dostosować łóżeczko do tych cech, które są ważne niego ważne - ruch - może jest możliwość aby układać go w kołyszącym się łóżeczku, mniejsza powierzchnia (?) - osłonięte szczebelki i obłożenie dookoła kocami, to zmniejszy przestrzeń. Nie wiem czy to coś da ale może warto spróbować. W takich chwilach ważne jest dla dziecka to że z nim jesteś. Dla niego wózek i lulanie było sposobem na wyciszenie się. Teraz tego nie ma więc trudniej mu to zrobić bo jeszcze nie wie jak. A ponieważ to sprawiało mu również przyjemność to denerwuje się kiedy nie może spać w swoim ulubionym miejscu. Z resztą dość długo spał w wózku i nagle od tak się to zmieniło. Każdy w takiej sytuacji pewnie by się trochę denerwował. Także zmiana może trochę potrwać. Spróbuj zrozumieć emocje synka, może wtedy łatwiej Ci będzie zapanować nad swoimi. Pamiętaj, że chcesz dla niego dobrze i że jesteś z nim. Pozdrawiam i odzywaj się jak postępy :) Marta Cholewińska-Dacka

2015-01-28 15:06

Tak do 8mc usypialam go w wozku a potem przenisilam go do lozeczka i spal a potem juz jak tylko przezuciłam go do lozeczka. To plakal i chcial spac tylko w wozku wiec musialam go odzwyczaic, i rowniez mieszkam w bloku to tez nie mam duzegio mieszkania a wozek zagradza nam tylko miejsce. Od pon w nocy spal mi w lozeczku tylko budzil sie w dzien gorzej bylo w dzien bo spal po 20,30 min a w ta noc zasnal o 22a o 23 obudzil sie z takim placzem ze ciezko bylo go uspokoic izastanawiam sie czy to przez sen w lozeczku czy z wrazen bo caly dzien ktos nowy nas odwiedzal, kolezanka, potem siostra jedna i druga a wieczorem maz siostry i brat z zona i moze za duzo wrazen . W koncu uspokoil sie i zasnal z wielkim trudem po pultorej godz i o 7zjadl na snie i spal do 9rano. A dzisiaj pierwszy raz od pon spal w dzien godz i 20min a zawsze spal mi 20/30/40min max

2015-01-28 13:19

mój synek tez jest lulany i odkłądany potem do łóżeczka ale nie mamy z tym problemu...czesto jest tak ze zasypia mi sam na rękach podczas karmienia...nie wiem dokładnie jak jest u ciebie i jak to wygląda.. ale moze przyzwyczajaj małego do leżenia w łóżeczku jak jest jeszcze pobudzony i daj mu zabawki by się przyzwyczaił do tego akurat miejsca? Tez przez to przechodziłam swego czasu ze nie chciał spać w łóżeczku za bardzo ale dałam zabawki mu i juz jest spokój. Moze spróbuj i u ciebie to poskutkuje :)

2015-01-28 09:33

Andzianecia nie chodziło mi o cały czas ale Ewcia ostatnio napisała, że synek miał gorączkę 38-40 przy ząbkowaniu i mi właśnie chodzi o taki moment gdzie ma gorączkę i płacze z powodu bólu w takim dniu ja bym odpuściła i dałabym mu się porządnie wyspać w tym wózku co nie oznacza, że gdy trochę by się uspokoiło nie uczyłabym go po malutku innej formy zasypiania. Ja nie wyobrażam sobie wkładać dziecko do łóżeczku które przeżywa ból przez ząbki i aby płakało dodatkowo nawet dobre kilkanaście minut aż w końcu np. zmęczone pójdzie samo spać. Poza tym dolegliwości przez ząbki nie trwają wiecznie więc ja bym wybrała moment w którym dziecko trochę się uspokoi, czasem warto odczekać dzień, czy kilka dni i więcej się zyska. Wprowadzanie zmian kiedy dziecku coś dolega dla mnie dobrym pomysłem nie jest.

2015-01-28 09:16

Ewcia no to masz w domu uparciucha nie ma co...:) Może z tym układaniem ciasno jak w wózku to dobry pomysł, grunt żeby spal u siebie...:)