Rozwój i wychowanie (572 Wątki)

Bunt dwulatka

Data utworzenia : 2013-04-15 15:38 | Ostatni komentarz 2019-10-03 18:18

Magda-1982

5167 Odsłony
27 Komentarze

W jaki sposób przejawia się u Waszych dzieci bunt dwulatka i w jaki sposób sobie z nim radzicie?

2019-10-03 18:18

JustaMama fajny artykuł może się komuś przyda

2019-10-03 17:13

Znalazłem wydaje mi się dość mądry artykuł na temat histerii może coś pomoże 

http://mumme.pl/2019/03/26/co-robic-gdy-dziecko-czesto-wpada-w-histerie/

2019-10-01 21:27

Czasami pomaga zagadanie. Zaproponowanie kompromisu. A innym razem przeczekanie

2019-09-26 14:54

Pcheła jestem za takim pomysłem. Dziecko w ten sposób będzie wiedziało, że niczego u Ciebie nie wymusi w ten sposób. Mała będzie miała chwilę, żeby się uspokoić i "zastanowić", że takim sposobem nic nie zdziała. A takie dzieci wbrew pozorom są mądrzejsze, niż nam się wydaje. 

2019-09-26 08:26

Ewcia... tylko u mnie to nie jest tak, że młoda kumuluje nerwy i można ją zagadać. Ona w pewnym momencie po prostu wybucha, jak nie ma tego co chce. Aby się uspokoiła to trzeba jej ustąpić i dać to co ona chce. To takie typowe wymuszanie. Tylko drze się jakby jej się krzywda działa. 

2019-09-25 14:43

Pchela mi się wydaje że to jest kwestia indywidualna , że każde dziecko inaczej przechodzi i czego innego potrzebuje do wyciszenia...możesz sprawdzić raz drugi na swoim dziecku, jeśli zauważysz że mu to pomaga to czemu nie, każdy pomysł na odreagowanie jest dobry, byle był skuteczny...ja przy swojej córce staram się stosować metodę- zniszczyć w zarodku he he jak widzę że nerwa u niej już rusza to szybko wkraczamy do akcji zagaduje,  zmieniamy miejsce siedzenia i zaczynamy inna zabawę,  po prostu wyciszam nim wybuchnie, a gdy wybuchnie - bo nie zawsze człowiek pod ręką- to też staram się łagodnie zagadywac i zmieniamy zabawę....póki co działa  :) moja ma 2 lata i 3 miesiące 

2019-09-17 10:04

Odświeżę temat. 

 

Jakie macie sposoby na bunt dwulatka?

 

Myślicie, że stworzenie "kąciku do histerii" pomoże? Chodzi mi o takiej miejsce w pokoju, do którego będziemy prowadzać dziecko, aby się wykrzyczało i wypłakało i tam uspokoiło? 

2016-01-26 01:07

greendream, współczuję. Teraz jak mieszkamy sami bez rodziców cieszę się tym, że synka wychowuję po swojemu. A przez bunt przechodzę tak, że w dzień pozwalam mu na bałagan, olałam to ciągle sprzątanie, w domu rodziców by to nie przeszło. Jak chce coś czego mu nie wolno, od razu pojawia się krzyk itd to próbuję go uspkoić odwracając uwagę. Zazwyczaj pomaga, gdy wezmę go do okna i pokaże, że gdzieś tam jest samochód. Gorzej jest wieczorem, gdy jest ciemno i tych samochodów nie widać ;/ Mój syn uwielbia towarzystwo, zauważyłam, że wtedy nawet zapomina o buncie. Np. gdy ostatnio odwiedziła mnie koleżanka z chłopakiem. Taki towarzyski był, cały czas uśmiechnięty, częstował ich ciastkami, paluszkami i czym się dało. Nie miał czasu na zabawę nie wspominając o płaczu. Na "feriach" też całkiem inne dziecko, czasami coś tam się podenerwował, ale w porównaniu do tego co ja mam z nim, gdy jestem sama to niebo a ziemia. Nic tylko zapraszać gości.....