Rozwój i wychowanie (593 Wątki)

Zabawy na drogę, czyli jak umilić dziecku podróż

Data utworzenia : 2015-06-01 11:05 | Ostatni komentarz 2017-10-29 19:07

Redakcja LOVI

3141 Odsłony
31 Komentarze

Zbliżają się wakacje - czas urlopów, wyjazdów i podróży. Przemieszczamy się, spędzając wiele godzin w samochodzie, pociągu czy samolocie. A nasi najmłodsi podróżni? Dla nich szczególnie podróż bywa nudna i męcząca. Podpowiadamy, co zrobić, żeby długa jazda minęła przyjemnie dla malucha oraz rodziców.

2017-10-29 19:07

My rzadko jeździmy gdzies daleko...raz jechałam z synkiem 2letnim autobusem do krakowa z mama i z siostra to na poczatku ogladal wodoki i rozmawialismy dlygo, puzniej.czytalysmy książeczki a wiecej oglądaliśmy obrazki i mowilam rozne rzeczy na temat obrazkwo..potem syenk po godzinie zasnal i spal do konca. Czesto jest tak ze mozna.zagadac dziecko.czytajac jakas książeczkę czy ogladanie obrazkow, oglądanie widokow jesli sa ciekawe. Ostatnio jechałam z mezem autem to mialam plasteline i lepilismy.jakies stworki lub zwierzatki;-)...zawsze można cos wymyslec. A czasem jest.tak.ze dzieci spia polowe drogi...bo nam dorosłym.sie chce spac w ciepłym aucie a co dop dzieci.

2017-10-29 15:34

My wymyślamy sobie nawzajem rozne zagadki, tak na bieżąco, często w oparciu o to co widać za oknem auta. Albo gramy w ostatnia literkę, czyli ja mówię jakis wyraz, a Zuzia mówi wyraz zaczynający się ostatnia literką (lub przedostatnią, bo na "a" najszybciej sie wyczerpuja pomysly) mojego wyrazu (np. arbuz- zero, itd.). I tak az nam się znudzi albo skończą się nam pomysły. żadne tablety, telefony nie wchodzą w grę, bo wg. mnie to kiepska rozrywka i niczego nowego nie ucza. A poza tym corka od prawie 2 r.z. ma chorobę lokomocyjna i takie rzeczy tylko wzmagaja u niej objawy.

2017-10-16 22:40

Ja również nie wyobrażam sobie żeby mój syn oglądał bajki na telefonie. Oczy się psują bo ekran mały a te dzieci wszystkie dzieci siedzą z nosem w telefonie. Nie zwracając uwagi co się dzieje wokół nich. Smutne to czasy. Mój Syn nie interesuje się bajkami w ogóle. Jeśli już to ogląda jakiś teledysk do piosenek dla dzieci nic poza tym. Ale jak ma wybór książeczki czy teledysk wybiera książki, którymi nigdy się nie nudzi.

2017-10-14 22:20

Ewcia, nie wyobrażam sobie puszczać dziecku bajkę na telefonie, jeżeli już to w tv. Moja córka ogląda, rano przed żłobkiem, nie ukrywam, że pasuje mi to, niedawno się nauczyła, ja w tedy mogę się spokojnie wyszykować i ją. Jednak ilekroć mam więcej czasu i zaproponuję klocki czy puzzle to zdecydowanie bardziej woli to. A najbardziej lubi spacery, więc myślę, że problemu z bajkami nie mamy :)

2017-10-05 22:26

Fajny artykuł można umilić czas dziecku bez bajek czy telefony tabletu itd.

2017-10-05 16:15

fajny artykuł i zawsze na czasie ;)) teraz czasy ze króluje telefon i na nim bajki lub gry ...ale powiem Wam ze to nic dobrego - po swojej doszłam do takiego wniosku gdyż co chwila chciała tylko bajki oglądać już zero innych zabaw czy cokolwiek...teraz te dzieci w przedszkolu też nie umieją się ze sobą bawić co niektóre bo w domu pewnie cały dzień telefon to nie umieją bawić się z innymi dziećmi...ja znalazłam na to sposób ;) wyeliminowałam całkowicie telefon z życia córki ;)) i dziecko lepsze i w ogóle nie ma już histerii czy wymuszania...komórkę służbową schowałąm do torebki, a na swojej ni epozwalam bo powiedziałam że pan wyłączył nam internet i nie ma...sama korzystam z internetu gdy dziewczyny spią w dzień lub już spią wieczorem ;) by było srawiedliwie...a na drogę zabieramy książeczki i kredki do rysowania z mininotesikiem jakimś czy też małe maskotki i urządzamy sobie mini teatrzyk....lub w samochodzie włączamy płyty z dziecięcymi piosenkami i śpiewamy sobie ;)) a w domu można żyć bez telefonu i internetu to nic dobrego dla dziecka - fakt ze trzeba się więcej nagimnastykować bo co chwila trzeba wymyślać coś do zabawy ale to lepsze niż dziecko ma sobie psuc oczy i robić się nieusłuchane ... bajek całkowicie jej nie zabroniłam - ogląda tą godzinną wieczorynkę na ABC i rano po przebudzeniu dostaje butelkę a po niej może obejrzeć przez pół godziny coś i lecimy się bawić....

2016-10-21 13:22

Wszystkie te pomysły są super . My czekamy z podróżami jak mała będzie starsza jak narazie to tylko jeździmy do miasta i galeri a mała śpi.

2016-10-03 17:37

Do samolotu zabralysmy kredki, kolorowanke i książeczki, choć pierwsze pół lotu spędziła przy oknie. W samochodzie śpiewamy lub wymyslamy literke i szukamy za oknem rzeczy na ta literke. Ale ona ma już 5 lat. Młodszej włączamy projektorek niemowlęcy z uspokajająca muzyką.