Rozwój i wychowanie (572 Wątki)

Zabawki interaktywne

Data utworzenia : 2013-01-15 00:16 | Ostatni komentarz 2019-10-11 10:34

olciaa

14049 Odsłony
155 Komentarze

Czy warto kupować dziecku już od narodzin zabawki interaktywne? Czy one rzeczywiście maja pływ na rozwój intelektualny dziecka?

2019-10-11 10:34

To prawda zabawki nie zastąpią rodziców ale pomagają rozwijać umiejętności. 

2019-10-10 12:06

Wszystko jest dla ludzi ale z głową. Dziecko napewno powinno być rozwijane poznawczo czy sensoryczne, trzeba dostarczać mu różnych bodźców ale powoli, z umiarem, nie wszystko naraz. I trzeba dostosowywać do wieku i umiejętności dziecka.

2019-10-10 00:45

żadna zabawka nie zastąpi rodzica. Nie jestem fanką inteaktywnych zabawek, ale dobrze wykorzystane pewnie są w stanie pomóc dziecku w jego rozwoju. Wazne jest, żeby rodzic pokazał/nauczył dziecko z korzystania, a nie po prostu wręczył i pozostawil samym sobie. Bardzo lubię drewniane zabawki, jest mnóstwo kreatywnych, pobudzających wyobraźnię i rozwijających zabawek wykonanych z drewna, które "nie krzyczą od wejscia". 

2019-09-16 21:58

Teraz też są bardzo popularne tablice manipulacyjne 

2019-09-16 18:19

Ja jeszcze bardzo polecam laptop edukacyjny! Co prawda jest to zabawka dla starszych trochę dzieci. Ale super pomaga w nauce chociażby literek, czy cyferek :)

2019-09-16 10:45

Macie racje dziewczyny im mniej tym lepiej Chodzi tutaj o ilość bodźców jeżeli dziecko ma za dużo bodźców to później nie może się skupić na jednym ma przez to później problem z zasypianiem albo ze skupieniem się na jednej rzeczy

2019-09-14 06:56

Ewcia zgodzę się. Nawet na macie edukacyjnej nie zaleca się nie wiadomo ile zabawek wieszać bo dziecko nie będzie wiedziało która się zainteresować będzie rozproszone i ciągle zmieniało zabawkę. Najlepiej jak najmniej powiesić na pałąkach a jak się znudzą wymienić na inne

2019-09-13 22:11

Macie rację- to co sprawdziło się u Ciebie to niekoniecznie u mnie lub to co sprawdziło się u pierwszego dziecka to potem niekoniecznie u drugiego....moja pierwsza lubiła się kulac po macie , wyciągać rączki do zawieszonych zabawek nad główką....druga już nie polezala w miejscu, już tylko grające zabawki i s sumie tylko na chwilę....

Ile dzieci tyle pomysłów;) z drugiej strony za dużo nie ma co kupować bo im więcej dziecko ma tym robi się wybredne i nie skupi swojej uwagi na dłużej przy jednej zabawce