Karmienie butelką (473 Wątki)

Dojadanie

Data utworzenia : 2014-02-28 21:18 | Ostatni komentarz 2015-01-04 23:06

SamantKa

6145 Odsłony
30 Komentarze

Mam problem z rozszerzaniem diety.. Kasjan (7 miesięcy) normalnie i pięknie je zupki, przeciery, desery, gęste dania, lecz.. Po każdym takim posiłku, mimo, iż zje dużo i więcej nie chce to zaraz jest znów głodny i oczekuje, iż podam mu butelkę z mm. Przykład: Podaje mleko. Po ok. 2-3 godzinkach od mleka podaję gęstą, sycącą zupkę z ziemniaczkami, ryżem bądź kaszą (zjada ok. 180-200g) i jeszcze do tego zagęszczoną kaszą manną. Po pół godziny od stałego pokarmu Maluszek jest już znów głodny i bardzo płacze. Na początku myślałam, że płacz jest spowodowany czymś innym ale potem zorientowałam się, że chodzi o głód. Dostaje butelkę, zjada całą porcję dostosowaną do swojego wieku i potem jest najedzony i szczęśliwy. Powiem szczerze, że nie tego spodziewałam się po wprowadzaniu pokarmów stałych i wydaje mi się, że tak nie powinno to wyglądać. Dodam, iż jest tak już od jakiegoś miesiąca.

2015-01-04 23:06

Dokładnie, u nas również było to przejściowe. Na początku synek zjadał niewiele więc wiadomym było, że potrzebuje mleczka. Potem w miarę zwiększania porcji i kaloryczności posiłku chęć na mleko po obiadku malała.

2015-01-04 17:59

Monia8510 ma rację. My też tak mieliśmy na początku wprowadzania pokarmów stałych. Po godzinie Kacper był głodny, więc szła butla co jest całkowicie normalne. Z czasem gdy obiadki robią się co raz bardziej sycące i wartościowe ten problem znika samoistnie. Każde dziecko jest inne i ma nieco inne zapotrzebowanie na kalorie. Wszystkie normy są jedynie "stanem idealnym", trzymaj się tego żeby synek nie przekraczał norm o więcej niż połowę a wszystko będzie dobrze.

2015-01-04 09:11

Ja kupuje kaszkí z bobovita gdzie dodaje się mleka nie z woda,robię np 150 mleka i 4 łyżki kaszkí i mój synek czasami już nie doje wszystkiego bo tak już jest pojedzony.

2015-01-04 08:23

Na początku rozszerzania diety mieliśmy podobny problem. Mała mimo tego iż zjadła swój obiadek niedługo później domagała się mleka. Później jednak zrozumiałam, że ona jeszcze nie traktowała obiadku jako posiłku. Było to dla niej coś miłego. Trwało to ok 3 tygodni, a później butelekę z mlekiem dostawała coraz później aż w końcu po 3 h od obiadu i wszystko nam się ułozyło, jak być powinno :)

2014-03-07 09:52

Chyba warto spróbować dodać do obiadku odrobinę kaszki ,by jedzonko było bardziej sycące :)

2014-03-05 18:25

Bardzo dziękuję za odpowiedź, bo troszkę się już niepokoiłam, że naprawdę coś jest nie tak, choć nawet dziewczyny uspokajały mnie, że Kasjan jest małym głodomorkiem; ) Mam nadzieję, że w takim razie za 1-2 miesiące, będę mogła ze spokojem ducha powrócić do tego wątku i napisać, że Mały najada się w końcu pokarmem stałym i rzeczywiście jest te 5 posiłków: ))

2014-03-05 17:24

Witam Myślę, że Pani dziecko jest smakoszem i zdrowym młodym człowiekiem. Po prostu lubi mieszankę. Możliwe jest też, że ma pragnienie. Proszę pamiętać, że posiłek warzywny nie ma takiej samej kaloryczności jak mm, nawet z kaszką, natomiast zawiera potrzebne sole mineralne, białko i błonnik. Jeżeli połączymy warzywa z mięsem, zwiększymy kaloryczność ale nadal nie będzie taka jak w mm. Pokarmy stałe są niezbędne do nauki żucia i rozszerzania diety. Myślę, że ten okres jest przejściowy i za 1-2 miesiące Kasjan będzie zjadał tylko 2-3 razy mm. Posiłków powinno być 5. Mm, kasza, lub kasza z owocami, obiad, podwieczorek owoce lub kasza z owocami, kolacja mm z kaszką lub sama. Można po posiłkach stałych próbować dać wodę do picia. Proszę spróbować. Jeżeli będą problemy, proszę o pytania, będę doradzać na bieżąco. Pozdrawiam

2014-03-04 21:18

Kup mu ryzowa z bobovity albo nestle na probe, smoczek krzyzykowy i sprobuj :)