Karmienie butelką (423 Wątki)

8 ważnych pytań dotyczących przygotowania i przechowywania mleka modyfikowanego

Data utworzenia : 2018-06-09 17:08 | Ostatni komentarz 2018-06-27 21:41

Redakcja LOVI

1011 Odsłony
16 Komentarze

Dowiedz się, w jaki sposób należy przechowywać mleko modyfikowane, jak je przygotować oraz co robić z resztkami niedopitego pokarmu.

2018-06-27 21:41

ja kiedyś byłąm z córką w szpitalu u nas to miałam za każdym razem nowy smoczek...jak jest teraz to nie mam pojęcia...Twoja historia Zamarańcza powala - no jak może zabraknąć mleka na oddziale dziecięcym....to jest po prostu chora sytuacja.... co do mm - ja nie wiedizałąm ze się nie przesypuje mleka, ale jakoś mi tak się nie podoba trzymać cały czas w tej oryginalnej folii....ja mam specjalne pudełko zamykane i do niego wsypuję mm, mleko zużywam max w 5 dni

Konto usunięte

2018-06-27 06:11

Zamarancza to żart? Ciśnienie mi podskoczyło a jest rano. U nas mleko szpitalne, do każdego karmienia nowa butelka i nowy smoczek, po karmieniu zaraz do kosza. Mleko było tylko jednej firmy ale było :)

2018-06-26 10:47

Zamarancza w szpitalu, gdzie ja rodziłam były mleka tylko jednej firmy, ale do każdego opakowania córka dostawała nowy smoczek jednorazowy. Nie mogliśmy tylko uzyskać informacji jak długo możemy korzystać z jednej butelki - jedne panie mówiły, że do dwóch godzin, inne, że do pięciu, a jeszcze inne, że jednej butelki można używać do dwóch kolejnych karmień. Ostatecznie robiliśmy to na wyczucie - tym bardziej, że cały czas próbowałam karmić piersią. A swojego mleka i butelek też nie bardzo można mieć, bo nie byłoby gdzie ich porządnie umyć i wysterylizować. Szkoda, bo szpitalne smoczki miały bardzo duży otwór i córka przez tydzień się do niego przyzwyczaiła i potem był problem ;(

2018-06-17 08:35

Zamarancza serio? U nas tez nie mozna miec własnego mleka. A oni maja 3 firmy i mozna sobie wybrać. Przeważnie dziewczyny chciały takie zeby pozniej moc podać bebiko bez zadnych problemow. Butelki od razu po użyciu byly do wyrzucenia a położne mowily przynosząc za każdym razem ze pol godz dziecko ma na wypicie. Na odjazd do domu tez przynosiły butelkę zeby miec w razie co, gdyby dziecko droga zglodnialo.

2018-06-14 23:00

Dziewczyny, a najgorsze, że ja bez pojecia o mleku sądziłam, że osoby tam pracujące wiedzą co robią... Całe szczęscie z moim dzieckiem wszystko okej :)

2018-06-14 22:39

zamarancza az mnie zatkało

2018-06-13 17:41

Zamarancza to straszne... brak mi słów... -.- Bardzo dziwna sprawa. U nas w szpitalu nie można nakarmiać własnym mlekiem modyfikowanym. Mają jednej firmy i taką podają. Tzn gdyby się któraś mama uparła że chce swoją mieszankę podawać to być może położne by podawały osobno dla takiej mamy

2018-06-13 07:49

Zamarancza, nie mogę wyjść z szoku. Takie rzeczy to nie dopuszczalne wręcz, a że mleko się skończyło... Tak mnie zatkało, że aż nie wiem, co powiedzieć.