Sekcja prawna (104 Wątki)

Opłata za pobyt w szpitalu

Data utworzenia : 2015-01-29 12:58 | Ostatni komentarz 2021-06-09 06:48

klio69

2148 Odsłony
10 Komentarze

Przebywając z córką w szpitalu płaciłam za leżankę (to taka forma możliwości przebywania z córką). Choć koleżanka z którą wymieniałam salę nie ponosiła kosztów pobytu w jej mniemaniu związane to było z tym, że karmiła dziecko piersią. Ja również karmię piersią lecz koszty ponosiłam..zastanawiam się czy w przypadku koleżanki było to związane z niedopatrzeniem pielęgniarki czy faktycznie mamy karmiące i przebywające z dzieckiem w szpitalu nie ponoszą kosztów. Wiadomo Wam coś w tym temacie?

2015-01-29 14:12

Ja uważam że to że od matek są pobierane opłaty za możliwość przebywania z dzieckiem w nocy w szpitalu to jest SKANDAL. Wszystkie wiemy że dziecko otoczone miłością i opieką mamy szybciej dochodzi do zdrowia i do tego jej obecność w szpitalu odciąża personel w opiece nad dzieckiem. Mam świadomość że matka aby być razem z dzieckiem zrobi wszystko , nawet będzie płacić za możliwość spania na krześle bądź rozkładanym leżaku ale to wg. mnie jest draństwem, żeby zarabiać na czyjejś chorobie. Ja zawsze się denerwuję jak czytam o takich nieludzkich praktykach stosowanych prze dyrektorów szpitali czy rząd. Tak samo jak wyciąganie ręki przez nasz rząd po podatek od darowizny jaką jest nasza wpłata na np. WOŚP. Nie dość że my w odruchu serca chcemy pomóc, dać nawet złotówkę aby ktoś inny miał możliwość korzystania z lepszego sprzętu albo dzięki nowoczesnej aparaturze uratować komuś życie, odciążamy nasz rząd którego obowiązkiem jest finansowanie szpitali to jeszcze roszczą sobie prawa do tych pieniędzy.

2015-01-29 13:22

To jest straszne, że przebywając z dzieckiem w szpitalu trzeba za to jeszcze płacić!!! To się nie mieści w głowie!!! Co miesiąc z wypłaty biorą, a jak człowiek idzie z dzieckiem do szpitala to jeszcze ma płacić, jakieś nieporozumienie!!! Żona kuzyna też była długi czas w szpitalu ze swoją córką i z tego co mówiła to też płaciła za salę, piersią nie karmiła bo dzidzia urodziła się w 31 tygodniu i była karmiona sondą.