Lista życzeń
Koszyk
Twój koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy

Zdrowie (1042 Wątki)

Wzmożone pragnienie

Data utworzenia : 2014-01-20 13:22 | Ostatni komentarz 2014-02-20 16:33

gwiazdka2233

6140 Odsłony
38 Komentarze

Moja córeczka ma 14 miesięcy. Odkąd pamiętam bardzo dużo pije. Podaję jej soki owocowe, ale bardzo rozcieńczone wodą (tak, że prawie nie mają smaku, mimo to smakują córce). Samej wody nie chce pić. Problem polega na tym, że praktycznie nie nadążam z przygotowywaniem jej kolejnej butelki picia. Dam jej jedną butelkę, ona ją odrazu wypija, daję kolejną i tak cały dzień. Pomiędzy tym normalnie je posiłki stałe i ostatnio na brak apetytu nie narzeka. Waży w normie, a nawet jest na górnej linii siatki centylowej. Co może być powodem wzmożonego pragnienia? Koleżanki się ze mnie śmieją, bo ich dzieci niemalże są zmuszane do picia bo nie mają takiej potrzeby, a moja córka jak nie dostanie pić, jak się jej akurat chce, to wrzeszczy,płacze tak że muszę gonić by jej dać soczek. Boję się, że to może być jakaś cukrzyca, albo inna choroba? Ale w sumie innych objawów cukrzycy nie ma, bo byłaby senna, a ona wręcz odwrotnie-jest nadpobudliwa i mało śpi;)

2014-01-21 16:40

moja córeczka też dużo pije co naleję jej do kubeczka to wypije czy to będzie woda, kompot czasem soczek nie daję nigdy nic słodkiego do picia bo to nie gasi pragnienia

2014-01-21 13:24

Gwiazdka a może ona po prostu lubi pić. Moja mała też doi jak szalona, po 5 butelek 150 ml na dzień, i to wszystkiego wody, słabiutkiej herbatki (właściwie wody zabarwionej kilkoma granulkami) czy soczku (rozcieńczam z wodą 30-50 ml soku do tego 100-120 wody.

2014-01-21 12:20

ach ta babcia ;) u mnie to na wlasne zyczenie ja zaundowalam malej takie soczki, choc babcia caly czas kupowla i mi je dawala bym, dawala malej, wiec podobnie w sumie, jak mowilam ze powinnam malej uczyc pic wody, to ona "gdzie bedziesz sama wode dawac?"hehe

2014-01-20 20:00

Trzymam kciuki, bo może być ciężko. Mój mały terrorysta, brał łyka, mówił bleee i w ryk, bo płaczem tego nazwać to mało. Potrafił w nocy się budzić i wołać ,,siotu" z płaczem. Mobilizacją może być wizja płaczącego dziecka na fotelu dentystycznym z ogromną pruchnicą. Przecież tak małym dzieciom nie dają znieczulenia. Chyba lepiej by teraz ,,pocierpiała" w takich okolicznościach niż przy borowaniu. Mi pomagało, kiedy o 2 w nocy się budził i wył do 4-6 rano. Na szczęście już jest dobrze. A dodawanie wody do soku, to też dobra metoda. Ja stosowałam przy odstawianiu mleka, by nie jadł w nocy. Delikatna ale skuteczna. Tylko, że u nas babcia soczki podawała i był koniec wody. No i niestety przez to teraz musiałam się męczyć, a jestem sama z 2 chłopakami, więc wyobraź sobie.

2014-01-20 17:28

bialutka, myślę że masz rację, to taka mała cwaniara;)hehhe, może spróbuję stopniowo zmniejszać ilość soku dodawanego do wody, tak żeby któregoś dnia została sama woda.... nie wiem, spróbuję i zobaczę

2014-01-20 16:54

Prawdopodobnie spotkało cię to co i mnie. Mój starszy synek 17 miesięcy, tak gdzieś po roku miał to samo. Ale wtedy jeszcze nie przywiązywałam do tego zbytniej uwagi. Wiadomo, lato, upały, chce mu się pić i tyle. Ale nastała jesień, teraz zima i dalej pił bez umiaru. Niestety dzieciaki są na tyle cwane, że jak słodkie to dobre i tylko by piły. Mi tydzień zajęło przekonywanie syna, że woda jest dobra. Przegotowanej pić nie chciał, ale kupiłam taką dla dzieci ,,mama i ja" w Tesco. Nie pocieszę cię, bo oduczenie picia soku jest ciężkim zadaniem i córa będzie się buntować, ale musisz pokazać jej, że woda jest smaczna. Ja po prostu piłam ze szklanki i później podawałam mu. Ale soków nie dawałam wcale, tylko wodę. Teraz już jest ok. pije tylko, kiedy naprawdę chce mu się pić, a nie bo słodkie. Dawniej wypijał 1,5 l soku, teraz raptem pół. Nawet mleka nie chciał. Mogę dać ci tylko jedną radę. Musisz być stanowcza i wytrwała. Nie możesz dać się złamać. Pobeczy, pokrzyczy kilka dni, ale przestanie. Zabierz słodki sok, a jak będzie chciała pić to za każdym razem podaj wodę. Zobaczysz jak się zmieni ilość picia dziennie.