Zdrowie (932 Wątki)

Wzmożone / obniżone napięcie mięśniowe

Data utworzenia : 2013-01-16 13:56 | Ostatni komentarz 2021-08-13 19:38

Guasia

19179 Odsłony
147 Komentarze

Dziewczyny czy Wasze dzieci borykają się ze wzmożonym lub obniżonym napięciem mięśniowym ? Jakie były objawy ? Co Was niepokoiło ? Napiszcie jak sobie radzicie, czy ćwiczycie w domu czy z rehabilitantami . My z synkiem ćwiczyliśmy w domu , mieliśmy WNP ale dziś śladu po nim nie ma , synek jest w pełni zdrowy i sprawny :).

2014-01-17 23:49

I jak kusia? Dowiedziałaś się czegokolwiek od pediatry na wizycie? Bo moja lekarka bagatelizowała objawy. Dopiero prywatnie lekarz przyznał mi rację. Ja miałam takie porównanie, że jak trzymałam dziecko na rękach tuż po narodzinach , to moja córka była jakby cała sztywna, wyginała się, potrafiła trzymać mocno głowkę, gdzie jak wzięłam na rece dzieci znajomych to one w porownaniu z moja corka to byly wiotkie jakby, lejące, słabe. to tylko porownanie, ale u nas okazalo sie to Wzmozonym Napieciem Miesniowym. Coreczka chodzila na rehabiltacje, ale tylko raz na 2-3 tyg, bardziej w celu kontroli czy WNM samo zanika. Teraz coreczka ma 14 miesiecy i jeszze czasami sie tak wygina do tylu dziwnie, nadal jest sztywna bardzo, ale mysle ze to ogolnie nie jest jakies bardzo szkodliwe

2014-01-14 14:07

Zauważyłam m u swojej córci (10 dni), że leżąc wygina się w rogalik a jak biorę ja na ręce robi dokładnie tak samo. Od wczoraj złości się przy piersi, ciągle kręci główka. Nie chcę panikować ale wydaje mi się, że to może być właśnie coś z napięciem mięśniowym. Dobrze, że jutro wizyta patronażowa i czegoś się dowiem. Mam nadzieję, że to tylko moje przewrażliwienie a nie objaw jakichś nieprawidłowości.

2013-11-22 20:32

ja czytalam gdzies na necie , eksperci sie wypowiadali ze to moze miec zaleznoc, ale oczywiscie nie musi, jednak duzo jest przypadkow ze przedluzajaca sie zoltaczka oznacza pozniej problemy z napieciem miesniowym

2013-11-21 10:45

gwiazdeczka u mnie odwrotnie - przedłużająca się żółtaczka i obniżone napięcie mięśniowe nigdy nie słyszałam o tych zależnościach ale zobaczymy :) może jeszcze ktoś się wpisze

2013-11-20 23:59

Moja córeczka miała WNM. Była rehabilitowana (ale wizyty bardzo rzadko), zreszta stopien nasilenia choroby byl slaby. Teraz czas robil swoje i objawy ustapily. Czy sa tu mamy, ktorych dzieci miały wzmożone napięcie mięsniowe a wczesniej jako noworodki przedluzajaca sie zoltaczke (moja coreczka miala zoltaczke do konca 3 miesiaca zycia)szukam powiazan miedzy tymi dwoma zjawiskami. gdzies na necie wyczytalam ze to moze byc powiazane.....

2013-11-13 21:42

Wiem, że to schorzenie jest poważną sprawą jednak gdy mój synek był jeszcze w wieku niemowlęcym spotkałam się z tym, że lekarze nadużywali określenia "słabe napięcie mięśniowe", miałam wręcz wrażenie, że w pewnym momencie to stał się wręcz modne. Mnie również pani doktor na ostrym dyżurze gdy mój synek miał bardzo wysoką temperaturę powiedziała, że ma zbyt słabe napięcie mięśniowe. No sory ale dziecko z temperaturą nie będzie fikało nóżkami czy nie wiadomo co jeszcze, mały był ospały bo źle się czuł. Podobne doświadczenia miało wiele z moich znajomych więc warto samemu obserwować dziecko i ewentualnie skonsultować z innym lekarzem. Ja na takiej wizycie nie mogłam w miejscu utrzymać synka:) i pani się tylko uśmiechnęła patrząc na małego.

2013-03-10 13:25

Moja córcia miała wzmożone napięcie mięśnia grzbietu oraz mocną asymetrię po stronie prawej. Odwracała główkę tylko w jedną stronę. Bardzo się wtedy zmartwiłam i wystraszyłam. Dostaliśmy skierowanie od pediatry na rehabilitacje, która zdziałała cuda. Pamiętam, gdy umawiałam się na pierwszą rehabilitację to wizytę wyznaczono mi za 1.5 miesiąca. Podziękowałam i zaczęłam córcię rehabilitować prywatnie. My również wykonywaliśmy ćwiczenia Wojty, które bardzo córci pomogły. Teraz kiedy ma 7, 5 msc wszystko wróciło do normy. Obecnie chodzimy na rehabilitację państwowo raz w miesiącu i sprawdzamy czy wszytko jest dobrze i przy okazji poznajemy nowe ćwiczenia i rady jak ćwiczyć, co wykonywać, żeby było wszystko dobrze i żeby córcia rozwijała się prawidłowo.

2013-03-10 00:38

Ewo, u nas też w obręczy barkowej, ale widzę, że już podpieranie się na pełnych dłoniach ma opanowane :) Vojta jednak działa cuda i nikt mi już nie wmówi, że tą metodą męczy się dzieci. Moje dziecko nie płacze i nie stęka :)