Ciąża i poród (1649 Wątki)

Żel do higieny intymnej

Data utworzenia : 2020-06-02 11:31 | Ostatni komentarz 2020-06-22 14:19

adamos

270 Odsłony
43 Komentarze

Drogie kobietki jakiego żelu do higieny intymnej używacie? Powiem szczerze że ja kupuje już któryś z kolei i żaden nie jest super w 100%.a wiadomo że w ciąży jeszcze bardziej trzeba dbać o prawidłową higienę i florę miejsc intymnych. 

2020-06-06 08:51

Milena dokładnie, podczas miesiączki podmywanie się samą wodą jest dla mnie nawet trochę obrzydliwe. 

2020-06-06 08:42

Też używałam lactacyd odświeżający. Po umyciu uczucie chłodzenia ale mi on nie odpowiada. W wielu żelach jest kwas mlekowy on zapobiega podrażnieniom.  

2020-06-04 22:59

Ja podobnie do Karoliny. Samą wodą to bym się czuła taka "niedomyta " a szczególnie w te dni jak jest miesiączka. 

2020-06-04 10:24

Mietowapoziomka ja używam zdecydowanie więcej niż napisałaś, bo jedne naciśnięcie pompki dozującej. Nigdy nie miałam problemów z infekcjami czy uczuleniami. 

2020-06-03 23:19

Ostatnio dla sprawdzenia kupiłam Lactacyd Oxygen - ma w sobie jakaś substancję chłodząca co daje dziwne uczucie po umyciu aż takiego mówienia wręcz. Bardzo dziwne, nie przypadł mi do gustu, ale może przy upalach sie sprawdza ;)

2020-06-03 21:16

Żeli do higieny intymnej jest od groma dlatego czasami kobietom ciężko jest wybrać ten dobry. A w wyborze żelu najważniejszy dla nas kobiet powinien być jego skład. Dobry żel do higieny powinien zawierać kwas mlekowy, który odpowiedzialny jest za zachowanie odpowiedniego pH skóry w naszych okolicach intymnych. Ten kwas pomaga również zachować naturalną florę bakteryjną. Kolejnym cennym składnikiem będzie rumianek, który ma działanie przeciwbakteryjne, przeciwzapalne i łagodzące. Jeżeli chodzi o łagodzenie podrażnień, zaczerwień czy pieczenia to świetnie zda egzamin babka lancetowata. Żeby dobrze nawilżyć okolice krocza warto jest znaleźć płyn w którym składzie będziemy mogli znaleźć wyciąg z borówki czy betaina, która dba o odpowiedni poziom nawilżenia skóry.

Są też składniki, których powinno się unikać w żelach do higieny intymnej, są to między innymi:

  • Sodium Lauryl Sulfate, Ammonium Lauryl Sulfate, Magnesium Laureth Sulfate, Sodium Lauryl Sulfoacetate, wszelkie substancje zapachowe czy barwniki. Szkodliwy jest też alkohol etylowy, konserwanty i parabeny. (to samo tyczy się kosmetyków do pielęgnacji włosów, trzeba się wystrzegać tych składników bo one po prostu niszczą nam włosy, to apropo kobiet, które preferują posiadanie zarostu w okolicach intymnych ;D )
  • Ja na przykład nie stosuję codziennie żelu ponieważ ginekolog stwierdziła, że nie jest on konieczny w higienie i tak na dobrą sprawę sama woda może wystarczyć. Jednak na mojej półce żel stoi i co któreś mycie go stosuję. Ja akurat wybrałam żel z ekstraktem z nagietka i borówki Masmi, ponieważ ma krótki i świetny skład. Może być stosowany codziennie ponieważ jest naturalny, bez żadnych ulepszaczy czy utrwalaczy.
  • Jeżeli już zdecydujemy się myć żelem do higieny intymnej to trzeba wiedzieć jak to robić. Na dobrą sprawę nie można przesadzić z jego ilością - optymalna ilość na srom i okolice krocza jak i odbytu to ilość ziarenka grochu. Żel użytkowany w dobrych ilościach powinien nam starczyć na około rok, jeżeli starcza na dużo krócej jest to sygnał, że stosujemy go w za dużych ilościach. 

2020-06-03 12:31

No właśnie jak to jest niby nie potrzebujemy płynu do higieny ale lekarz czasem zaleca używanie płynu .  Zawsze powtarza tylko żeby płynu czy żelu nie wprowadzać do środka dla mnie to zrozumiałe. Mówił mi też że podczas mycia się jak splywa płyn na części intymne to w zupełności wystarczy

2020-06-03 10:41

Prawda jest taka, że wcale nie potrzebujemy specjalnych środków do mycia okolic intymnych. Myjemy tylko skórę dookoła A nie wewnątrz. Wystarczy do tego zwykle mydło. Ja używam delikatnego żelu pod prysznic i tym się cała myję. Do umycia krocza wystarczy mała kropelka takiego żelu. Zawsze myje się w kierunku od pochwy do odbytu. Dużo o higienę okolic intymnych mówiła mama ginekolog na swoim blogu. Dzięki niej przestałam mieć problemy z ciągłymi zakażeniami. 

Po porodzie najlepsze skutki przynosiło wietrzenie okolic intymnych. Dzięki temu wszystko się ładnie zagoiło. Ale wietrzyć należy również jeśli nie rodziłyśmy czyli całe życie. Ja przestałam spać w majtkach i to było zbawienie.