Ciąża i poród (1652 Wątki)

Rozejście się spojenia łonowego

Data utworzenia : 2015-04-28 12:24 | Ostatni komentarz 2020-03-16 22:40

Martyna-1988

5311 Odsłony
53 Komentarze

Hej Dziewczyny! Mam do Was pytanie. Moja siostra (31 tydzień ciąży) od kilku dni skarżyła się na ból spojenia łonowego. Ból nasilił się do tego stopnia, że o 5 rano pojechała do szpitala. Okazało się, że nastąpiło u niej rozejście się spojenia łonowego. Podobno zdarza się to w jednej na 800 ciąż. Ma mieć szczegółowe badania, ale jeżeli okaże się, że rozejście est większe niż dwa cm, to będzie kwalifikowała się do cesarskiego cięcia. Siostrze zależało na porodzie naturalnym, ale jak widać sprawa się nieco skomplikowała. Moje pytania: - Czy któraś z Was miała podobny przypadek? - W którym tygodniu ciąży zdiagnozowany? - Jakim porodem zakończyła się ciąża? - Czy po ciąży wszystko wróciło do normy? Z góry dziękuję za odpowiedzi!

2019-09-16 17:59

Dziewczyny, odświeżam wątek, bo ten jest z 2015 roku.

Otóż mam podejrzenie rozejścia spojenia łonowego. Dokucza mi rozrywający ból w kroczu, kiedy wstaję, czy chodzę. W ogóle żeby się czasem ruszyć, to wymaga to ode mnie mega wysiłku. Ponadto w nocy mam problem z przewróceniem się z jednego boku na drugi i zdarza się, że ból promienieje do pachwin i prawego pośladka. Boli mnie kość łonowa, raz mniej, raz bardziej, ale boli. Zgłaszałam lekarzowi problem już dwukrotnie, jednak ten nie widział szpary między jedną chrząstką, a drugą. No, ale sobie tego nie wymyśliłam i dalej mnie boli. Dzwoniłam dziś do mojego lekarza prowadzącego ciążę i zalecił mi dużo odpoczynku i powiedziała coś, co mnie zmartwiło. Że jeżeli faktycznie jest rozejście, to nie jest to wskazanie do cięcia. A ja zaś wyczytałam, że podczas wysiłku, jakim jest poród sn, może dojść do pogłębienia tej szpary, przez co trudniej będzie wrócić do "normalnego stanu. A nie wyobrażam sobie po porodzie siedzieć, czy leżeć przez długi czas z dzieckiem w domu i nie móc się nim normalnie opiekować. Co prawda boję się cięcia, a raczej tego co po nim, aczkolwiek nie chciałabym żeby sprawa podczas porodu się pogorszyła. Jutro jednak jadę jeszcze na konsultację, by lekarka jeszcze raz mnie zbadała. Macie jakieś rady?

2015-04-28 22:13

Martyno to prawda ze rozejście się spojenia lonowego zdarza się bardzo rzadko ale jednak się zdarza. Dzieje się to wtedy gdy dziecko ustawia się glowka do dolu czyli ok 31-38 tyg ciąży. Rozejscie się to spowodowane jest rozluznienim się wiazadel oraz zwiekszona ruchomoscia kosci miednicy pod wpływem działania estrogenu. Rozejsciu spojenia towarzyszy dość silny bol podczas chodzenia, oraz podczas unoszenia wyżej nog np. podczas wchodzenia po schodach podczas wchodzenia do samochodu, wanny itp. O tym czy siostra będzie rodzin sn czy przez cc zależy jak duże będzie rozejście także o tym zadecyduje lekarz bliżej terminu rozwiązania. Po porodzie czy to sn czy za pomocą cc lekarz musi zadbac aby taka pacjentka miała wykonany rentgen aby zobaczyć jak duże jest rozejście i jaki rodzaj leczenia podjąć jeśli trzeba. CZasami niezbedna jest również operacja jeśli rozejście się jest zbyt duże. Siostra teraz powinna bardzo się oszczedzac dużo wypoczywać, nie dzwigac ciezarow. Warto jesc produkty bogate w zelatyne takie jak np. domowe "zimne nóżki"

2015-04-28 21:59

Miałam kiedyś pacjentkę z podobnym problemem. Chodziła na zabiegi fizykoterapeutyczne tj. pole magnetyczne i laseroterapia. Nie wiem jednak, jak bardzo jej to ostatecznie pomogło.

2015-04-28 21:49

moja koleżanka zarówno w pierwszej jak i drugiej ciąży miała z tym problem i w jej przypadku poród był prze cesarskie cięcie. Z tego co mówiła to bardzo boli szczególnie podczas chodzenia, ona nie mogła nawet wejść do wanny a leżąc w szpitalu była badana na zwykłym łóżku ponieważ na fotel ginekologiczny nie mogła z bólu wejść ale po porodzie już po kilku godzinach poczuła ulgę i bardzo szybko wróciła do formy.

2015-04-28 13:06

Martyna moja koleżanka miała taki przypadek. Lekarz zdiagnozował jej to podczas badania gdy była w 35 tc. Z tego co pamiętam powodem rozejścia było rozluźnienie więzadeł i poluźnienie kości miednicy a wszystko przez hormony ciążowe. Bardzo ją bolało jak chodziła a szczególnie po schodach [ 4 piętro] . Czy poród będzie sn czy cc zależy własnie od rozejścia. Ona miała akurat sn. Lekarz przepisał jej środki przeciwbólowe, zakazał wysiłków fizycznych, musiała jeść produkty z żelatyną , żeby jej się wzmocniły chrząstki. I miała zakładany pas taki jakby stabilizujący jej miednice. Po porodzie miała rożne prześwietlenia czy wszystko jest ok czy nie ma gorszego rozejścia i stanów zapalnych bo z tego co wiem skończyłoby się to operacją. Bynajmniej u niej skończyło się wszystko dobrze, rozejście się nie powiększyło dzięki leczeniu. Więc trzeba być dobrej myśli :) Przede wszystkim słuchać sie lekarza :)