Ciąża i poród (1538 Wątki)

10 metod łagodzenia bólu porodowego

Data utworzenia : 2014-03-03 21:09 | Ostatni komentarz 2017-09-26 22:04

Redakcja LOVI

8555 Odsłony
105 Komentarze

Zbliża się wielkimi krokami TEN dzień. Jesteś zwarta, spakowana i przygotowana na wszystko. Zdajesz sobie sprawę, że „będzie bolało”. Otóż właśnie. Czy poród musi boleć? Jak sobie z tym bólem radzić i czy jedynym sposobem jest znieczulenie farmakologiczne? Spróbujemy odpowiedzieć na te pytania.

2017-09-26 22:04

Dla mnie z kolei zbawienny był prysznic, a pod prysznicem siedziałam sobie na piłce. Później generalnie oddychanie plus piłka, inne gadżety raczej mnie nie interesowały. Zabusia, ale uwierz mi, że sama sobie znajdziesz optymalną pozycję, próbuj, kombinuj a coś na pewno pomoże. W pewnym momencie poczułam potrzebę, żeby się po prostu położyć i poleżeć na boku, chociaż tak jak pisze Kasia to ponoć najgorsza pozycja a w szkole rodzenia też mi mówiono, że raczej rzadko która kobieta ma taką potrzebę. Ale co zrobić jak ja akurat tak miałam. Położna to wykorzystała i podłączyła mi wtedy ktg.

2017-09-25 12:04

Moja kuzynka też się śmiała że wydmuchała cały gaz a to nic nie dało. :) Ona mówiła że chodziła pod prysznic też przynosiło jej chwilowa ulgę.. Ale najlepsze jest chodzenie, skakanie na piłce mimo że to powoduje większy ból ale grawitacja działa wtedy lepiej i Maluch szybciej schodzi. Najgorzej jest leżeć w jednej pozycji.

2017-09-24 13:30

Ja stałam obok lozkofotela i sobie na nim leżałam stojąc w sensie głowa i klatka leżała :) a gaz u mnie nic nie wywoływal wszystko czułam normalnie i nic się nie działo po jakimś czasie poprosiłam by odłączyć ten gaz ale żeby mi ustnik zostawiła bo jak był skurcz to ja oczywiście zamykałam usta zamiast oddychac więc ustnik mi pomógł :D i ten masażer to bajka :D

2017-09-24 11:58

Gaz nie działa na ból tylko zmienia do niego tak jakby nastawienie. Położna która odbierała poród tak tłumaczyła mi. Mnie się po nim kręciło w głowie i miałam chwilowo wszystko gdzieś. Ale to uczucie działało po skurczu. Na sam skurcz to tylko przyjmowanie pozycji, ruszanie się w sposób w jaki nam odpowiada chwilowo i oczywiście zzo mi podziałało. Skakanie na piłce mnie denerwowało, potęgowało ból.

2017-09-24 11:44

Wiesz co zabusia ja miałam masażer na plecy w czasie porodu ale jak już były parte to mi zdjęto masażer. Co do gazu miałam okazję ale nic nie pomagał jedynie to ten ustnik był super bo mogłam oddychac i nie zamykałam ust więc o tyle fajne to było sam gaz był do niczego nie działał :D

2017-09-24 10:31

dziewczyny a wy jak niwelowałyście ból w szpitalu ????? W szpitalu w którym będę rodziła mają gaz rozweselający i piłkę oraz worek sako oddychanie ćwiczyłam na początku z położna teraz sma w domu :):):)

2017-09-24 08:55

A ja z chęcią przeczytam. Dziękuję :-).

2017-09-23 22:43

oj chyba sporo ich odkopałąm...i też żałuję ze nie wcześniej...mi by się przydało to wszystko chociaż te 4 miesiące temu ;)))) naprawdę fajne artykuły...ogólnie to jest ponad 76 stron chyba w zakładce ciąża i poród = ja przeszłam pierwsze 5 potem skoczyłam na 30 coś i tak odszukałam te kilka ciekawych - zapewne jeszcze tam tego jest ale już mi się nie chciało he he te wydawały mi się super i na czasie bo trochę tych mamusiek na ostatnich nogach mamy więc dla nich lektura jak znalazł ;)