Rozwój i wychowanie (572 Wątki)

Witam

Data utworzenia : 2019-06-22 22:27 | Ostatni komentarz 2019-10-02 13:09

Marlena.S.

284 Odsłony
24 Komentarze

Prosze o porade jak wytlumaczyc 18 moesiecznej corce ze nie wolno gdzies isc czy czegos robic zeby nie bylo zlosci i placzu proby tlumaczenia jakps marnie wychodza dziekuje 

2019-10-02 13:09

Trzeba konsekwentnie tak samo postępować do dziecka. Bo jak raz się odpuści to dziecko poczuje to i będzie to wykorzystywać. 

2019-10-02 10:25

I przede wszystkim konsekwetnosc w działaniu oraz stawianie konkretnych granic 

2019-10-02 10:21

Mam rocznego synka, który też krzyczy i płacze jak coś nie jest po jego myśli, na początku próbowałam mu tłumaczyć ale zwatpilam, bo on głośniej płakał niż ja mówiłam i nie było sensu się przekrzykiwać. 

Jak stoi i nerwy go biorą to siadam, uwagi nie zwracam ale nie wychodzę, nie zostawiam go samego, jak się w miarę uspokoi to dopiero mu pokazuje czy tłumacze tokiem przyczynowo skutkowym np nie wejdziesz na kanapę bo wejdziesz na parapet i popsujesz kwiatki (obok żadnego kwiatka nie przechodzi obojętnie) mam nadzieję, że w końcu zrozumie 

2019-09-05 21:00

Witam,

Około 4 miesiąca życia dziecko zaczyna przewracać się z brzucha na plecy. W ciągu kolejnych dwóch miesięcy doskonali tę umiejętność i zaczyna się przekręcać z pleców na brzuch. Przekręcanie się z brzucha na plecy jest łatwiejsze i wymaga mniejszej kontroli naszego ciała. Proszę położyć się na podłodze w pozycji jaką najczęściej przyjmuje nasz maluch i spróbować wykonywać podobne ruchy. Łatwiej jest tam poruszając nogami odepchnąć się i znaleźć się na brzuchu. Leżąc na plecach dziecko kołyszę się na boki po czym przenosi ciężar ciała na jedną ze stron. Myślę, że fizjoterapeuta lepiej by to wyjaśnił ;)

W razie dodatkowych pytań proszę pisać.

 

Pozdrawiam serdecznie,

Marta Cholewińska-Dacka

2019-08-28 21:25

Mam taką nadzieję, że niebawem przejdzie, ale już chyba powoli zaczynam ogarniać temat, bo widzę, że te napady złości są krótsze, a ja odwracam uwagę lub wręcz przeciwnie nie zwracam uwagi.

2019-08-27 22:18

Wasz.ka przejdzie samo...moja pierwsza córka też miała ataki takiej nerwy , że kladla się na podłodze,  kopala,  krzyczala....teraz ma 5 lat i jest ok. Czasem nadal się złości na coś lub na młodszą siostrę ale już nie ma tej agresji co kiedyś....zwyczajna złość...

Odwracanie uwagi jest tym dobre, że monimaluzujemy ataki złości,  tej agresji...po co już ma sobie nerwy psuć...ja jestem w domu z nimi cały czas więc wiesz jak tylko słyszę pisk starszej córki,  wiem że mała się psoci i zaraz coś wyrzadzi...wtedy biegnę zagaduje I zmieniam jej miejsce położenia he he 

Fajnie jest też wyciszac dzieci - czyli wiesz poczytać książki,  jak historyjki są za długi to własnymi słowami coś opowiadac....na te upalne dni teraz to ja wyciągam materac na środek salonu albo zwyczajnie sam koc kilkanaście poduszek i się tak kulamy...

2019-08-20 23:06

Ewcia właśnie mi czasami ciężko odgadnąć kiedy nastąpi "atak", ale faktycznie opcja z odwróceniem uwagi jest niezła. Tylko jak ją tego oduczyć, czy może przejdzie samo?

2019-08-19 14:28

U mnie jest podobnie - moja dwulatka też gryzie , piszczy , bije....W takich wypadkach najpierw szybko odwracamy jej uwagę by skupiła się na czymś innym I nerwa jej przechodzi...bo tłumaczenie i tak do niej nie dociera i tak nie....czasem jak widzę jak już się ładuje na coś że tak powiem to też szybko wkraczam do akcji , zagaduje i przemieszczam ja gdzie indziej...póki co działa za każdym razem