Karmienie piersią (1027 Wątki)

Z piersią dookoła świata

Data utworzenia : 2014-08-02 16:48 | Ostatni komentarz 2016-07-29 10:30

Redakcja LOVI

6770 Odsłony
26 Komentarze

Karmienie wyłącznie mlekiem mamy przez pierwszych sześć miesięcy życia - tego wszystkim niemowlakom życzy Światowa Organizacja Zdrowia. W praktyce bywa różnie. Są kraje, gdzie na matki karmiące w miejscu publicznym patrzy się krzywo, a przystawiany do piersi jest ledwie co czwarty niemowlak. Gdzie indziej z kolei, matki poją swoim mlekiem dzieci... sześcioletnie!

2016-07-29 10:30

Ja nie karmię w miejscu publicznym...za bardzo jest to dla mnie stresujące ale niem mam nic przeciwko tym mamom które karmią :) każda z nas jest inna i inaczej do wszystkiego podchodzi nawet do tak intymnego momentu jak karmienie piersią :)

2016-07-28 21:27

Nauczyłam już się tak karmić,że nikt za bardzo nie zobaczy mojej piersi.Mam małe piersi i potrafię tak zasłonić się dzieckiem,że nie widać mojej golizny.Jak moje dziecko płaczę i jest głodne to muszę je nakarmić .Karmię tam gdzie muszę i nie zwracam uwagi gdzie jestem.

2016-07-28 21:13

U mnie w mieście też rzadko a nawet sporadycznie spotyka się mamę karmiąca piersią. Ludzie owszem patrzą wtedy na kobietę niejednokrotnie nas pesząc jednak nie spotkałam się z jakimś oburzeniem zresztą tak jak Bealia a nawet dzisiaj zdarzyło mi się nakarmić Małego w miejscu publicznym. Ale wtedy pieluszka zakryłam pierś i Małego i niczym się nie przejmowałam. Pewnie za jakiś czas w sensie w latach widok mamy która karmi swoje dziecko piersią będzie czymś naturalnym i mamy w ogóle nie będą się krępować. Ja należę do osób które co prawda się nie krępują spojrzeniem innych ale są mamy co się peszą.

2016-07-28 12:39

Ja jedynie widziałam mamy karmiące piersią w przychodni, ale tak gdzieś na ławce w parku to nie.

2016-07-28 11:59

Powiem szczerze ze ja spotkalam mame karmiaca bardzo na luzie bo wyciagnela cala piers na wierzch i przystawila do piersi juz na pewno ponad roczne dziecko nie zakrywajac sie czy cos. Mi to nie przeszkadzało a bylo to w kolejce do lekarza. Ja troche sie wstyde swojch piersi bo sa cale w rozstepach wiec sie okrywam. Co do placzacy h dzieci w sklepach to gapia sie ale zeby przepuscic w kolejce to po co. Ja ostatnio bylam z 2 dzieci na zakupach i juz synek grymasil a tu caly kosz zakupow to jeszcze sie bezczelnie jakas baba mnie pyta czy jej nie przepuszcze bo ona ma tylko 3 rzeczy. Maz ze mna byl i jej nie wpuscil. Kiedys mylam z mama i synkiem i na 2 wozki zeby malego z fotelika nie wypinac i stanelam tak rzeby przejscie bylo to mi wierzdza zaraz za wozek jakas "mila" pani a ja mowie ze jeszcze z dzieckiem musze wyjechac to wielce oburzona zaxtawila przejscie wozkiem i gdzies polazla. Przesunelam jej wozek i dopiero przeszlam. Troche nie na temat ale co rozpiaslam sie byl gdzies podobny watek o uprzejmosci wobec ciezarnych chyba...

2016-07-28 10:46

Magiczny, to ja w Warszawie, gdzie całą ciąże pracowałam i sporo jeździłam też komunikacją miejską po mieście, a będąc w ciąży to się jest wyczulonym i patrzy się na inne mamy :) To przez te 9 miesięcy raz jedyny widziałam mamę karmiącą piersią. Bealia, bo to piękny widok! :)

2016-07-26 22:23

magros! O tak zgadzam się! Mojemu synkowi zdarza się płakać w sklepie, to ludzie wtedy patrzą na mnie jak na wyrodną matkę... W ogóle to matkę karmiącą w miejscu publicznym ciężko jest dostrzec. W sumie nie wiem, jak w tych wielkich miastach typu Warszawa, Wrocław, Łódź, ale u mnie w miejscowości, czy okolicznych miasteczkach w przeciągu ostatnich 3-4 lat spotkałam może jedną, dwie mamy karmiące.

2016-07-26 10:52

Ja stresowalam się karmieniem w miejscach publicznych ale nie widzę nic w tym złego. Normalna rzecz i tyle.