Rodzice (489 Wątki)

Jak zorganizować chrzciny?

Data utworzenia : 2015-11-03 11:23 | Ostatni komentarz 2019-03-04 13:30

Redakcja LOVI

16294 Odsłony
448 Komentarze

Chrzciny dziecka – ta ważna duchowa i rodzinna uroczystość - wymaga wielu przygotowań. Podpowiadamy, jak zaplanować, aby wszystko się udało i abyście dzień ten wspominali z sentymentem i uśmiechem na ustach

2019-03-04 13:30

7 złoty za zaproszenie to dość drogo. Ja teraz chyba chrzest zrobię w lokalu. Jeszcze się zobaczy. Rodzina się powiększa, a miejsca jest tyle ile było.

2019-03-03 21:30

Z chrzcinami jest tyle zachodu, no i oczywiście dużo nerwów. Ja się uparłam, że sama zrobie zaproszeniana chrzest mojej córy. Z moimi zdolnościami plastycznymi efekt był lekko mówiąc słaby:D. W końcu któraś znajoma poleciła mi stronę z zaproszeniami www.farrowdesign.pl :)Byłam mega zadowolona z obsługi, zaproszenia przyszły bardzo szybko. Fajnie, że potem goście chwalili, że ładne.

2018-08-16 23:11

Ja uważam, że chrzest to tylko dla najbliższych. Ale tak to kontakty z bliższą czy dalszą utrzymuje cały czas. Ale nigdy nie robię tak że zaprosze na roczek kogoś z dalekiej rodziny bo wypada nie. Ja mam pewne granice z dalszą rodziną mogę się spotkać w każdy inny dzień.

Konto usunięte

2018-08-16 12:19

Kasiu jeśli masz sporo dzieciaków to można pomyśleć o animatorze zabaw. Czasem restauracje nsją swoich, czasem udostępniają kontakt. Byłam na przyjęciu komunijnym gdzie byli animatorzy - świetna sprawa, rodzice mieli czas dla siebie i rodziny, a dzieci się nie nudziły. 100 osób to dużo, ale może taką dużą rodzine mieli rodzice. Niektórzy zapraszają na takie orzyjęcie najbliższych znajomych. Czasem się prosi np ciocie Józie bo ciocia prosiła, jej syna bo z nim utrzymujemy kontakt, jego brata No bo wypada. I już mamy potężną listę gości :) a niektórzy lubią się gościć i utrzymywać kontakt z rodziną

2018-08-16 11:47

Wszystko ma swoje plusy i minusy ja mam duże mieszkanie ale wolałam restauracje bo nie miałam aż 14 krzeseł ;) za to wiadomo że dziecko najlepiej czuję się w domu. Przed nami drugie chrzciny i właśnie szukam resteuracji z oddzieloną salą i placem zabaw bo teraz będzie na chrzcinach trochę urwisów.

2018-08-16 11:24

Znam chrzciny na 810 osób, ale rodzina i mająca kasę i naprawdę duża. Osobiście nigdy bym takich chrzcin nie zrobiła. My robimy w restauracji, moja szwagierka w domu i nie warto tak się męczyć. Po kościele każdy głodny, ona szybko biega wokół wszystkich. Zero spokoju, duży harmider, bo dużo ludzi na małej powierzchni. restauracja to jednak spokój i komfort, zajmujesz się dzieckiem i gośćmi. Po kościele obiad, kawa ciasto i do domu, gdzie posiedzimy jeszcze z najbliższymi, czyli rodzicami.

2018-08-16 00:32

Osobiście znam takie rodziny sobie pożałują byle by się pokazać na zewnątrz na co ich stać i ile mogą dac w kopertę.

2018-08-14 13:01

Teraz w sobote ide na ślub i wesele gdzie będzie 70 osób :))) Aneta są takie osoby, zwłaszcza na wsi (chyba że u mnie w rodzinnej wsi tak jest), że ludzie lubią się pokazać, pokazać swoją wyższość, ze ich stać, chrzciny były zrobione w remizie strażackiej (remiza jest duża i tam też są robione wesela) był zespół, i było ok 120 osób.... nie wiem co tacy ludzie mają w głowach,....., ale takie ostatnio chrzciny były, moja mama oczy stawiała, pół wsi zostało zaproszone, moja mama nie chciala brać udziału w czymś takim, bo dla niej to również śmieszne, no cóż....