Ciąża i poród (1685 Wątki)

Ból przy wypróżnianiu rok po porodzie

Data utworzenia : 2020-06-20 02:10 | Ostatni komentarz 2020-08-11 19:42

KontrolaJakosci89

567 Odsłony
61 Komentarze

Dość nieprzyjemny temat, ale mam problem z bólem odbytu... Czy istnieje możliwość że gdy pękłam w różnych miejscach ale również do odbytu podczas porodu, mogli mnie źle zszyć? Czuje jak by mnie rozrywało, aż nie raz muszę wstać... Strasznie boli, to nie są hemoroidy, o ile dobrze odczytuje swoje ciało. Gdzie się udać o pomoc? Jaki lekarz? Co robić? 

2020-08-11 19:41

W ciąży robiłam nasiadowki z kory dębu i efekt był natychmiastowy 

2020-08-09 00:43

Dzięki dziewczyny. Kochane jesteście:-)

2020-08-07 20:45

KontrolaJakosci no tak w takich sytuacjach zawsze dzieci najbardziej cierpią bo nie rozumieją co się dzieje. Ale życzę Ci że u było już wszystko dobrze :) 

2020-08-05 22:02

Kontrola jakości życzę ci z Całego serca żeby już było tylko lepiej.a.xo do leczenia to kora dębu ma dobre właściwości.ja 2 lata kupuje biały jeleń z kory i mam spokój z infekcjami.waeto spróbować.a konsultacja u innego te nie zaszkodzi

2020-08-05 17:50

Dzięki, też mam nadzieję że to już koniec kryzysu, inaczej wszystko będę musiała wywrócić do góry nogami w moim życiu, co w sumie myślę że nie było by takie złe heh... 

Zmiany w życiu są potrzebne. Szkoda tylko szarpaniny o dziecko... 

 

No właśnie chyba się wybiorę prywatnie tylko boję się że wydam nie małą kasę a to samo usłyszę... Spróbuję z korą dębu może faktycznie pomoże, jak nie to wtedy pójdę prywatnie... 

2020-08-04 17:51

KontrolaJakosci oby była tak, że zrozumiał  swój błąd i więcej tak się nie zachowa. Tego ci życzę :) a co do lekarza to może warto skonsultować z innym skoro ten nie udzielił ci zadbych informacji? 

2020-08-04 14:47

Ja mam fajny płyn do higieny inyymnej z kory dębu i bardzo pomógł na nawracające infekcje i hemoroidy po ciąży 

2020-08-04 00:35

Ciężko stwierdzić czy nasiadówka z kory dębu pomoże na tę dolegliwość ale zobaczymy może jednak...

Z mężem jest znacznie lepiej. Z dnia na dzień się zmienił... Widać że się stara, więc i ja się postaram nie wpaść w furię, bo ostatnue awantury z jego strony to była totalna przeginka i brak szacunku do mojej osoby.  Wystarczyło jednak się spakować i pogrozić by się ogarnął... Zobaczymy jak to będzie wyglądać  później czy mu się nie odmieni.