Ciąża i poród (1734 Wątki)

Ciepła woda – jako naturalny środek łagodzenia bólu porodowego

Data utworzenia : 2013-04-14 12:38 | Ostatni komentarz 2016-03-03 17:39

Redakcja LOVI

14929 Odsłony
102 Komentarze

Przed Tobą poród. Próbujesz się do niego dobrze przygotować. Przeczytaj o naturalnych i drogocennych właściwościach wody w czasie porodu. Wraz z położną Darią Kurkus zachęcamy, by z nich skorzystać.

2016-03-03 17:39

Z tego co się orientuję w szpitalu, który wybrałam jest jedna sala z możliwością porodu w wannie, chciałabym mieć możliwość skorzystania z niej, wierzę, że woda łagodzi ból, a podczas porodu na pewno się to przyda

2015-03-25 10:20

ale jak ktos jest podlaczony do ktg to chyab ciezko wejsc do wanny czy pod prysznic bo i tak czasem ejst ze non stop niektore kobiety musza byc podlaczone z reszta nie wiem jak to jest czy na chwile odlaczaja wtedy ?

2015-03-15 23:13

W trakcie porodu miałam możliwość skorzystania z wanny, aczkolwiek porodu w wodzie nikt mi nie zaproponował. Dwa czy trzy razy z niej skorzystałam i woda przynosiła mi ogromną ulgę. Najchętniej w ogóle bym z wanny nie wychodziła. Za ostatnim razem już w niej zaczęłam odczuwać skurcze parte i to było dla mnie takie nagłe, że bałam się, że mi dziecko wypadnie jak mnie szybko na łóżko transportowano. Tak woda ten ból zneutralizowała, że skurcze parte dopiero po chwili zauważyłam :P Drogie mamusie jeśli będziecie rodzić z mężami/partnerami i będziecie mieć możliwość skorzystania z wanny, to za wczasu na wszelki wypadek spakujcie sobie do jakiejś torby ręcznik dla mężczyzny. Mój mąż musiał się wycierać ręcznikiem do rąk, bo był cały mokry. Ja swój ręcznik kąpielowy też całkowicie zmoczyłam, więc rodzicie na szybko po porodzie przywozili mi drugi.

2015-03-13 13:10

marcelkag mi także było tak wspaniale pod tym prysznicem..

2015-03-12 20:51

Ja jak weszłam pod prysznic, powiedziałam że nie wyjdę spod niego i prawie siłą mnie położna zabrała stamtąd mówiąc że musi zbadać tętno, choć uważam że nie było potrzeby co 15 minut badać tętno.

2015-03-12 18:06

dziewczyny uwaga! dziś się dowiedziałam od połoznej że za poród rodzinny już się płaci, 180zł bodajże, u mnie - w ustce jest jeszzcze darmowy, wiec zapraszam do siebie!!:)

2015-03-12 09:27

Ze mną przy porodzie był tylko mąż i nie mieliśmy jakiejś specjalnej sali. Jak rodziłam drugą córkę do godz. 16.45 chodziłam po korytarzu, bo wszystkie sale porodowe były zajęte (męża wtedy przy mnie nie było, bo mu nie pozwolono - miał czekać aż zadzwonią, że jest wolna sala). Jest podobno specjalny pokój do porodów rodzinnych - ja go nie widziałam, bo w tym czasie rodziła tam położna z tego szpitala (bez osoby towarzyszącej). Urodziłam o 17.10 więc mąż był ze mną 25 minut przed porodem i tak jak pisze A.Zazulak, gdybyśmy nie zapłacili "darowizny" , nie dostalibyśmy wypisu. Mimo wszystko cieszę się, że był ze mną, bo nie wiem jak zakończyłby się ten poród - to był 35 tc, leżałam trzy dni na patologii (krwawienie, skurcze) i cały czas mi wmawiano, że nie urodzę szybko, że nie mam skurczy, że powinnam wiedzieć kiedy będę rodzić, bo to nie pierwszy raz, itp. Po tym porodzie obiecałam sobie, że nigdy w życiu już tam nie wrócę - lecz pojawię się znowu w lipcu i zobaczę, czy coś się zmieniło od 2007 roku.

2015-03-11 18:51

O masakra :/ To jest zgodne z prawem? Darowizna to darowizna - a nie, że jest się przymuszanym do zapłacenia :/