27.6.2019
Lato to dobry moment na naukę korzystania z nocnika. Jeśli więc czujesz, że maluch jest na to gotowy zacznijcie trening. Podpowiadamy, jak zachęcić malucha do siadania na nocnik i na dobre pożegnać pieluszkę.
#Kiedy dziecko jest gotowe na nocnik
#Jak poznać czy dziecko jest gotowe na nocnik
#Jak zachęcać malca do siusiania na nocnik
Umiejętność korzystania z nocnika to ważny etap w rozwoju dziecka. Zanim jednak maluch opanuje tę sztukę, musi dorosnąć do zmiany.
W okolicach drugiego roku życia dojrzewa układ nerwowy malca. Pęcherz moczowy powiększa się, a mięśnie zwieracza rozwijają. To czas, w którym maluch naturalnie dojrzewa do pożegnania z pieluszką. Jeśli rozpoczniesz naukę zbyt wcześnie, nic z tego nie wyjdzie bo maluch „nie doniesie” do nocnika. Większość dzieci zaczyna korzystać z nocnika między 2 a 3 rokiem życia. Z reguły dziewczynki szybciej opanowują tę sztukę.
Dzieci rozwijają się w różnym tempie, a gotowość fizjologiczna to nie wszystko. Maluch musi być świadomy własnych potrzeb, zauważyć że chce siusiu, a parcie na pęcherz, to znak, że czas skorzystać z nocnika. Obserwuj malca. Jeśli zauważysz, że w trakcie „brudzenia” pieluszki przystaje lub idzie w kąt pokoju, to sygnał dla Ciebie, że wie co się z nim dzieje. Umiejętność prawidłowego odczytywania przez dziecko potrzeb własnego organizmu, to początek drogi do pożegnania z pieluchą.
Dziecko musi także rozumieć czego od niego oczekujesz. Umieć wykonywać proste polecenia, współpracować i reagować na prośby. Być świadome nabywania nowych umiejętności i cieszyć z sukcesów.
Maluch powinien umieć przez chwilę spokojnie usiedzieć. Jeśli wytrzymuje kilka chwil w miejscu, wysiedzi również na nocniku.
Sucha pieluszka po drzemce i coraz dłuższe przerwy w jej moczeniu to kolejny sygnał świadczący o jego gotowości do nocnikowego treningu.
Nocnik to nie zabawka dlatego zanim wybierzesz się na zakupy, zastanów się czy warto inwestować w droższy z melodyjką obwieszczającą, że maluch właśnie do niego nasiusiał. Zamiast wykorzystywać go do załatwiania potrzeb, szkrab może używać go do zabawy, wrzucając klocki w oczekiwaniu na dźwięk.
Jeśli chcesz mieć pewność, że maluch polubi swój nocnik weź go do sklepu i pozwól mu wybrać taki, który zaakceptuje. Nie kupuj sama nocnika o dziwnym kształcie. Siusianie do „misia” czy na plecy żyrafy może odstraszać i zniechęcać dziecko.
Wytłumacz maluchowi do czego służy nocnik i jak wygodnie będzie mu bez pieluszki. Pozwól szkrabowi obejrzeć nowy przedmiot, przymierzyć go, usiąść na nim i nieco się oswoić przed podjęciem prób. Wykorzystaj ulubionego pluszaka i pobawcie się w „wysadzanie” misia.
Możesz zabrać malca do łazienki i pokazać, o co chodzi korzystając z toalety. Bywa, że dzieci naśladując dorosłych, zamiast nocnika wybierają sedes. Jeśli Twój maluch wybierze dorosłą toaletę, kup specjalną nakładkę, aby w trakcie załatwiania potrzeby stabilnie siedział.
Nie zakładaj malcowi pieluchy, pozwól mu biegać w łatwych do ściągnięcia majtkach lub na golasa. To ułatwi „łapanie” sików do nocnika. Jeśli się nie uda i szkrab narobi na podłogę, posprzątaj i wrzuć nieczystości do nocnika. W obrazowy sposób pokażesz dziecku, gdzie jest ich miejsce.
Obserwuj dziecko i kieruj na nocnik kiedy wyczujesz, że zbliża się taka potrzeba. Nie pytaj co chwilę czy chce siusiu. Jeśli będziesz to robić dziecko machinalnie zacznie zaprzeczać.
Odkręć wodę, kiedy maluch zjawi się w łazience i zaproponuj nocnik. Szum wody lecącej z kranu pomaga w siusianiu.
Czytaj dziecku książki, w których bohater opowiadania uczy się korzystać z nocnika.
Spraw maluchowi siusiająca lalkę do samodzielnej zabawy.
Chwal go za każdym razem gdy uda mu się załatwić na nocnik. Musi wiedzieć, że jesteś z niego dumna, bij brawo, nagradzaj.
Nie zaczynajcie nauki, gdy dziecko jest rozdrażnione. Pojawienie się rodzeństwa, pierwsze dni w żłobku czy choroba to zły moment na rozpoczęcie treningu. Jeśli w życiu dziecka zachodzą zmiany lub po prostu źle się czuje, odłóżcie naukę do czasu, aż sytuacja się unormuje.
Nie zmuszaj dziecka do siadania na nocnik. Zniechęcisz go, przestanie lubić nocnik a nawet zacznie się go bać. Z obawy przed korzystaniem z niego może zacząć wstrzymywać potrzeby fizjologiczne.
Nie karz malca jeśli nie doniesie do nocnika. Takie wypadki to norma w początkowej fazie nauki. Małym dzieciom mogą się zdarzać jeszcze długo. To normalne. Przytul malca, zmień ubranko i przypomnij gdzie powinien siusiać.
Nie stosuj wyjątków. Jeśli maluch zaczął korzystać z nocnika, a pieluchę zakładasz już tylko na wszelki wypadek, w trakcie długiej jazdy samochodem czy zakupów w sklepie, nie przypominaj mu o tym, że może z niej korzystać. Wysadzaj go zawsze, kiedy jest taka możliwość.
Kontrolowanie pęcherza podczas snu to trudna sztuka i wymaga więcej czasu. Jeśli dziecko korzysta z nocnika w dzień, wcale nie oznacza to, że w nocy będzie wybudzało się na siusiu lub trzymało do rana. Kiedy zacznie budzić się z suchą pieluchą to znak, że jest gotowe na rezygnację z niej również w nocy. Dopóki jednak rano jest pełna, zakładaj ją na noc. Nie wpłynie to negatywnie na świadomą naukę załatwiania potrzeb do nocnika w ciągu dnia.
Nauka wymaga czasu, bądź cierpliwa i wyrozumiała. Wpadki będą się zdarzały i malec nieraz zapomni się w zabawie. Może się zdarzyć się, że dziecko, które opanowało tę umiejętność przestanie kontrolować potrzeby fizjologiczne. Taki regres z reguły wiąże się ze stresującą zmianą jak pojawianie się rodzeństwa. Jeśli maluch odmówi współpracy i nie będzie chciał korzystać z nocnika, schowaj go i naukę odłóżcie na później. Nie krytykuj i nie okazuj rozczarowania, poczekaj, aż dojrzeje do zmiany.