Mama sama – być singielką z dzieckiem i przetrwać

Wychowanie dziecka bywa trudnym zadaniem. Gdy jesteś sama, staje się ono czasem zadaniem ponad siły. Podpowiadamy, jak sobie radzić i gdzie szukać pomocy, gdy wychowujesz dziecko samodzielnie.

Konsultacja merytoryczna: Marta Cholewińska-Dacka psycholog

Samodzielna, nie samotna

W sformułowanie „samotna matka” wpisany jest jakiś brak, budzi ono smutne skojarzenia, samotny to ktoś, kto nie ma pozytywnych relacji z innymi. Przyzwyczailiśmy się myśleć, że taka matka została porzucona, owdowiała albo jej partner nie chce mieć z nią i dzieckiem nic wspólnego. Czasy się jednak zmieniły, bywa, że kobiety świadomie i z premedytacją decydują się na samotne macierzyństwo, chcą być matkami ale nie żonami, bądź też partner w ich mniemaniu nie sprawdził się w roli ojca i wolą być same niż w złym związku. Odsetek takich rodziców rośnie (w roku 1998 rodziny niepełne z dziećmi stanowiły ok. 14 procent ogółu rodzin, w 2002 - już ponad 19 procent, z czego 90 procent stanowią samotne matki z dziećmi). Jednak niezależnie od powodów zaistniałej sytuacji zmaganie się dzień w dzień z rodzicielstwem w pojedynkę wymaga wiele sił i dzielności. Być może warto zacząć myśleć i mówić o rodzicach, którzy wychowują dzieci w pojedynkę, jako o „samodzielnych rodzicach” a nie samotnych.

Samodzielna, czyli silna

Mama, która sprawuje opiekę nad dzieckiem sama, jest obciążona w dwójnasób. Nie dość, że musi zapewnić swoim dziecku lub dzieciom całodobową opiekę, to musi także zatroszczyć się o ich byt materialny. W Polsce ściągalność alimentów jest wciąż bardzo niska, więc jeśli ojciec dziecka nie wykazuje ochoty, by łożyć na część wydatków związanych z dzieckiem, kobieta często zdana jest w tej materii sama na siebie. Samotna mama wciąż jeszcze spotyka się z ostracyzmem społecznym, choć na pewno zdarza się to coraz rzadziej, szczególnie w większych ośrodkach miejskich. Tam, coraz częściej samotne matki postrzegane są przez pryzmat trudu, jaki ponoszą, oraz swojej siły w zmaganiach z codziennością.

Samodzielna, czyli zmęczona

Samodzielne mamy poddawane są ogromnej presji. Zapewniają opiekę, pracują, starają się zaspokoić wszelkie emocjonalne i materialne potrzeby swoich dzieci . Często nie potrafią prosić o pomoc, a nawet przyznać się do tego, jak bardzo są przeciążone, zestresowane, jak martwią się, czy dadzą radę samodzielnie wychować dziecko. Co jeśli zachorują? Stracą pracę? Co jeśli dziecko źle zniesie wychowywanie się w niepełnej rodzinie? Często zmęczenie i nieustanny stres odbijają się na zdrowiu fizycznym i psychicznym samotnych mam.

Samodzielna, czyli Supermama

Słyszeliście o mamie, która podniosła samochód, bo uwięzione pod nim było jej dziecko? Tego typu nadludzkie siły wykazują często samodzielne mamy, zajmując się swoimi dziećmi. I tym razem mówimy o bohaterstwie na co dzień, gdy mama, często po wielu godzinach pracy, zakupach, ogarnięciu domu, ugotowaniu obiadu, znajduje jeszcze czas i ochotę, by pójść z dzieckiem pograć w piłkę lub poczytać mu do snu.

Gdy jest Ci trudno:

  1. Nie daj sobie wmówić, że robisz dziecku krzywdę samodzielnie je wychowując. Oczywiście idealną sytuacją jest, gdy dziecko ma oboje, kochających siebie i jego rodziców. Niestety nie zawsze taka sytuacja jest możliwa. Pamiętaj, że dla dziecka większym problemem jest konflikt między rodzicami, niż samotny rodzic. Jeśli w tym wszystkim uda się dogadać z ojcem dziecka, by utrzymywał serdeczny, dobry kontakt z dzieckiem, jeśli rodzice potrafią po rozstaniu zachować poprawne stosunki i dziecko nie uczestniczy w żadnych „rozgrywkach” między nimi – może być równie szczęśliwe, jak jego rówieśnicy z pełnych rodzin. Między bajki można włożyć mit o tym, że rodzice muszą ze sobą być „dla dobra dziecka”, jeśli nie chcą ze sobą być – dziecku to na pewno dobrze nie zrobi.

  2. Jeśli ojciec dziecka nie żyje, nie chce uczestniczyć w wychowywaniu lub jest wychowawczo niewydolny, warto poszukać męskich wzorców w otoczeniu dziecka. Jest to ważne tak dla chłopca jak i dla dziewczynki. Warto zacieśnić kontakty z rodziną, kimś ważnym dla dziecka może stać się wujek czy dziadek, czasem taki ojcowski autorytet może zdobyć trener lub nauczyciel.

  3. Zaakceptuj sytuację. Bez względu na to, czy jesteś samodzielnym rodzicem z własnego wyboru, czyjegoś, czy tak zdecydował los – pogódź się z tym. Nie obwiniaj siebie, nie rozpamiętuj wiecznie swoich ani czyichś błędów, nie karz siebie ani innych. Im szybciej zaakceptujesz obecną sytuację, tym lepiej dla Ciebie i Twojego dziecka. Nie zamartwiaj się też przyszłością i tworzeniem czarnych scenariuszy. Nastaw się na rozwiązywanie bieżących problemów, bycie tu i teraz. Większość rzeczy, których się obawiamy, nigdy się nie zdarza. Myśl zadaniowo, skup się na planowaniu. Wbrew pozorom często samodzielni rodzice znajdują więcej czasu dla swoich dzieci, bo uczą się lepszego gospodarowania czasem i mają świadomość, że są zdani na siebie. Patrz z optymizmem w przyszłość i bądź z siebie dumna – a wszystko się uda. Głowa do góry!

  4. Przyznaj, że jest ciężko. Nie musisz wiecznie „dawać sobie rady”. Umów się z przyjaciółką i zwyczajnie wygadaj się. Czasem dobrym rozwiązaniem jest internet. O ile przyjaciółka może być bezdzietna albo mieć dzieci ale też pomagającego partnera i trudno będzie jej wczuć się w Twoją sytuację , o tyle w internecie znajdziesz blogi i fora, na których spotykają się mamy, takie jak Ty. Poczytaj, porozmawiaj, napisz, co dla Ciebie w samotnym rodzicielstwie jest najtrudniejsze. Daj sobie prawo do chwili słabości, bo choć jesteś prawie cyborgiem to „prawie” jednak robi różnicę. Wolno Ci mieć chwilę słabości i gorsze dni, wolno być złą na świat, wolno być zmęczoną. Odpuść sobie. Starsze dziecko też już potrafi zrozumieć, że mama jest dziś w słabszej formie i zamiast dzikich zabaw będzie przytulanie, bo na tyle ją dziś stać. Pamiętaj też, że nie musisz dziecku zastąpić ojca ani wciąż zapewniać nowych atrakcji, by nie czuło się „gorsze”. Bądź dla siebie łaskawa i jeśli nawet zaplanowałaś na dziś wspólny basen a marzysz jedynie o chwili spokoju – to obejrzyjcie wspólnie bajkę, nikomu z tego powodu nie stanie się krzywda. Zmęczona i robiąca coś wbrew sobie mama na basenie - to żadne towarzystwo.

  5. Rób listy zadań i usuwaj rzeczy, które nie są niezbędne. Słyszałaś pojęcie „wystarczająco dobra mama”? Jest dużo lepsze niż „perfekcyjna mama”. Zastanów się, co możesz sobie odpuścić. Dwudaniowy obiad z deserem? Wykreślamy. Jedno danie, gęsta zupa, może zostało jeszcze z wczoraj? Warto posiłki dzielić na mniejsze porcje i zamrażać. A może dziś babcia przyniesie obiad, może skorzystamy ze słoika? Nie staniesz się od tego gorszą mamą niedożywionego dziecka, bądź pewna. Prasowanie ubranek? Wykreślamy. Uprasowane są przyjemne ale nieuprasowane to dodatkowa godzina snu mamy – łatwy wybór. Jeśli nie masz czasu na wielogodzinny spacer z dzieckiem, wyjdź na krócej i połóż je na drzemkę w wywietrzonym pokoju. Nic mu nie będzie, a ty skorzystaj z tego czasu, odpocznij lub wykonaj zadania niecierpiące zwłoki.

  6. Proś o pomoc. Byłego partnera, przyjaciółkę, mamę czy dalszą rodzinę. Być może nawet nie zdajesz sobie sprawy, jak wiele zmęczonej i sfrustrowanej mamie może dać pół godziny drzemki, wyjście do fryzjera albo do kina. Wcale nie potrzebujesz weekendowego wyjazdu do SPA – opiekę na dwa dni może być trudno zorganizować . Poproś mamę, by zabrała malucha na godzinny spacer, a Ty w tym czasie zamiast obierania kartofli, zrób sobie aromatyczną kąpiel z książką. To nie grzech, to ważny element higieny psychicznej. Jeśli Cię stać, wynajmij panią do sprzątania. Zrób coś dla siebie, żeby nie zwariować i nie czuj się winna, to wyjdzie na zdrowie Tobie i Twojemu dziecku. Być może na spacerach lub w internecie poznałaś mamy ze swojej okolicy, w podobnej sytuacji. Może znajdziecie sposób na to, by pomóc sobie nawzajem. Jedna z Was może przypilnować maluchów, w czasie gdy druga zrobi zakupy dla Was obu. Masz pilną sprawę, poproś, by zajrzała i posiedziała chwilę z Twoim dzieckiem, potem Ty się zrewanżujesz.

  7. Nie lekceważ oznak depresji. Jeśli domowe sposoby na relaks zawiodły, nie pomaga już rozmowa z przyjaciółką ani grupy wsparcia - zwróć się o profesjonalną pomoc. Umów się na wizytę do psychologa. Jeśli Cię nie stać na pomoc prywatnie, odszukaj w sieci adresy bezpłatnych poradni psychologicznych. Znajdź strony stowarzyszeń i fundacji, które pomagają samotnym mamom w różnych dziedzinach: psychologii, porad prawnych, organizacji miejsca w domu samotnej matki. Zdziwisz się, jak wiele ich jest. Nie wstydź się prosić o pomoc, robisz to nie tylko dla siebie, musisz zadbać o mamę swojego dziecka.

    Jeśli masz trudną sytuację finansową, szukaj darmowej pomocy prawnej. Skontaktuj się ze stowarzyszeniami i fundacjami na rzecz kobiet i samotnych matek. Tam uzyskasz pomoc i poradę w swoim, konkretnym przypadku. W takich instytucjach często można skorzystać z bezpłatnej porady prawnej a także każdej innej. Również w miejscowym sądzie dowiedz się, kiedy dyżuruje prawnik, który może udzielić darmowej porady.

Samotny rodzic a prawo

Samodzielna matka może szukać pomocy w instytucjach państwowych. Pomoc socjalna w naszym kraju w porównaniu do krajów Europy Zachodniej wciąż kuleje ale to nie znaczy, że jesteś zdana tylko na siebie.

  • Alimenty
    Czy jesteś z ojcem dziecka czy nie, ma on obowiązek partycypować w kosztach utrzymania dziecka. Skonsultuj się z prawnikiem i załóż w sądzie rejonowym sprawę o alimenty. Ważne jest, jakie na co dzień ponosisz wydatki związane z utrzymaniem dziecka. Warto zachować wszystkie rachunki: za zakupy (pieluchy, artykuły spożywcze, akcesoria), leki, wizyty lekarskie (dentysta), ubrania, buty, opiekunkę, meble itd. W przypadku starszych dzieci również pomoce szkolne, zajęcia dodatkowe, koszty dojazdu.

  • Fundusz alimentacyjny
    Jeśli ojciec pomimo zasądzonych alimentów uchyla się od ich płacenia, możesz starać się o pieniądze z funduszu alimentacyjnego, w kwocie zasądzonych alimentów, jednak nie wyższej niż 500 PLN. Jeśli więc przyznano Ci alimenty w kwocie 400 złotych – tyle otrzymasz z funduszu. Jeśli jednak alimenty wynoszą 700 złotych, dostaniesz tylko 500. Żeby otrzymać pieniądze z funduszu musisz uzyskać zaświadczenie od komornika, że przez co najmniej dwa miesiące nie udało się uzyskać alimentów od ojca, oraz dochód w Twojej rodzinie na osobę nie może przekraczać 725 złotych netto miesięcznie.

  • Zasiłek rodzinny
    Jeśli dochód w Twojej rodzinie nie przekracza 539 zł netto na osobę /mies. (623 jeśli masz niepełnosprawne dziecko) możesz złożyć do ośrodka pomocy społecznej wniosek o zasiłek rodzinny. Kwota zależy od wieku dziecka i waha się między 77 a 115 złotych. Jeśli ojciec dziecka nie żyje lub jest nieznany, możesz uzyskać po 170 złotych na każde dziecko, jednak w sumie nie więcej niż 340 zł.

  • Refundacja kosztów opieki nad dzieckiem
    Możesz uzyskać refundację w wysokości do 397,10 zł /mies., jeśli jesteś zarejestrowana jako bezrobotna oraz podejmiesz pracę z urzędu pracy a Twoje dziecko nie skończyło 7 lat, zaś dochód nie przekracza 351 zł na osobę/mies.

  • Pierwszeństwo do przedszkola
    Jako samotny rodzic w pierwszej kolejności otrzymasz dla dziecka miejsce w przedszkolu. Także w szkole możesz starać się o zasiłek szkolny, dofinansowanie obiadów bądź pomocy szkolnych.

  • Ochrona pracy
    Jako jedyna żywicielka rodziny, samotna mama często jest chroniona w pracy w razie zwolnień grupowych.

  • Ulga podatkowa
    Jako samotny rodzic możesz rozliczać się „wspólnie” z dzieckiem i uzyskać duże odliczenie od podatku. Kwota uzależniona jest od Twojego dochodu.

Ekspert radzi: Marta Cholewińska-Dacka, psycholog, trener, terapeuta SI

Jak po rozstaniu rodziców zadbać o psychikę dziecka.

Jeśli jest to maleńkie dziecko to sprawa zwłaszcza na starcie jest nieco łatwiejsza. Starsze dziecko może odczuwać poczucie winy, że to z jego powodu rodzice się rozstali. Wiele dzieci przeżywa takie uczucia. Dlatego ważne jest, aby porozmawiać z dzieckiem i powiedzieć mu, że nie jest to jego wina i że czasami tak się zdarza, że rodzice decydują, że chcą żyć osobno. Dziecko nie będzie rozumiało, co się stało, choć bardzo się będzie starało to zrobić. Może to powodować u niego frustracje i trudne zachowania. Ważne jest poczucie bezpieczeństwa. Mama musi ze wszech miar starać się zadbać o tę potrzebę, która została w jakiś sposób utracona. Dziecko bardzo różnie będzie oswajało się z nową sytuacją. Bywa, że będzie potrzebowało na to więcej czasu. Wszystkie okoliczności mają znaczenie i wpływ: jakie są relacje między rodzicami, czy ojciec chętnie widuje się z dzieckiem i chce uczestniczyć w jego wychowaniu, czy mama ma wsparcie innych osób, jak sobie radzi i jeszcze wiele innych. Czasami dzieci boją się, że jeśli mama rozstała się z tatą, to może się zdarzyć, że z dzieckiem też będzie chciała się rozstać. Mama powinna dać dziecku dużo bliskości w nowej sytuacji i zapewnić je, że rozstania dorosłych to zupełnie co innego niż pozostawienie dziecka przez rodzica i że taka sytuacja nie będzie miała miejsca. Dobrze również, aby spędzała z dzieckiem możliwie dużo czasu, ale pamiętając też o czasie dla siebie, tak aby dziecko uczyło się szanować fakt, że mama chce odpocząć i potrzebuje przestrzeni na wyłączność. Warto ustalić wspólnie z dzieckiem zasady obowiązujące w domu. Mimo że dziecko jest w nowej, trudnej sytuacji nie należy mu pobłażać i odpuszczać. Zasady wprowadzają porządek i dają poczucie bezpieczeństwa. Mama nie powinna też ukrywać swoich uczuć – jeśli czuje się źle i jest smutna, powinna mówić o tym dziecku. Jeśli jest wesoła czy przeżywa jakieś inne emocje również. Dzięki temu będzie ona bardziej wiarygodna w oczach dziecka i wpłynie to również na rozwijanie się zaufania. Dziecko będzie też uczyło się o emocjach – tak wygląda mama kiedy jest zła, smutna, radosna, a czy ja też tak wyglądam, kiedy przeżywam te uczucia?  Miłość, zaufanie, szczerość, bliskość to jedne z kilku elementów, które są ważne, aby pomóc dziecku odnaleźć się w nowej sytuacji po rozstaniu rodziców.

Podobne artykuły

Mama przytula niemowlę i całuje je w szyję. Dziecko leży na białej pościeli. Jest ubrane w jasnoniebieski kombinezon w szare paski. Czytaj więcej

Empatię podarowała matkom ewolucja

Wrażliwość matki nie przychodzi na świat razem z dzieckiem, ale razem z nim rośnie, zmienia się, dojrzewa. O tym, jak radzić sobie z „naduczuciowością”, jak nie dać się jej zwariować, a jednocześnie wyciągnąć ...

Rodzice przytulają niemowlę i uśmiechają się do siebie. Mama trzyma niemowlę na rękach. Tata ma na sobie białą koszulę. Mama ma na sobie białą koszulę. Tata podtrzymuje dziecko rękami. Czytaj więcej

Program 500 plus - zmiany w 2017 roku

Rządowy program Rodzina 500 plus czekają zmiany w 2017 roku. Dowiedz się jakie nowe zasady będą obowiązywały przy przyznawaniu świadczeń.

Mama trzyma niemowlę na rękach i je całuje. Tata stoi obok i też całuje niemowlę. Tata ma brązową brodę i białą koszulkę w serek. Mama ma szarą podkoszulkę. Czytaj więcej

Program "rodzina 500 plus" oraz inne świadczenia na dziecko

Spodziewasz się dziecka i zastanawiasz się, czy przysługuje Ci finansowe wsparcie od rządu? Przeczytaj nasz artykuł i dowiedz się, na czym polega nowy rządowy program „Rodzina 500 plus” oraz o jakie inne zasiłki ...

Kobieta leży na szarej poduszce, przykryta szarą kołdrą, z rękami pod poduszką. Czytaj więcej

Mamo, znajdź czas na sen

Wiele świeżo upieczonych mam, wpadając w wir domowych obowiązków, zapomina o tym, jak bardzo istotny jest sen. Nie dosypiając, narażasz siebie, a także Twojego maluszka, na wiele negatywnych konsekwencji. Przeczytaj, ...

Mama przytula dziecko. Oboje się śmieją. Mama ma szarą bluzkę. Czytaj więcej

9 porad jak wychować szczęśliwe dziecko

Każdy rodzic marzy, by jego dziecko było przede wszystkim szczęśliwe. W czym tkwi sekret wychowania szczęśliwego, zadowolonego z życia dziecka? Podpowiadamy.

Dorosły przewija dziecko. Dorosły podnosi ręką nóżki dziecka do góry. Dziecko leży na materacu do przewijania. Dorosły ma szarą koszulę w kropki i ciemnoszare spodnie. Czytaj więcej

9 najczęściej popełnianych błędów przy przewijaniu niemowlęcia

Dla świeżo upieczonych rodziców przewijanie maluszka może okazać się nie lada wyzwaniem. Piszemy, jak ustrzec się przed najczęstszymi błędami.

Nasze produkty

ja też staram sie odkładać z tego 500 + dzieciaką do kpoerty ale nie zawsze bo czasem je obkupie kupie jakies zabawki gry i koniec kasy...mam jeszcze 1000 zł tego kosiniakowego ale to całość odkładam bo elewacje za rok chcemy robić
paulina.leszczynska
Podziwiam takie mamy i mam do nich wielki szacunek. Ja będąc w małzeństwie nie potrafię sobie wyobrazic, jak ciężko mają mamy samotnie wychowujące. Wszystkim mamusiom na forum, które są w takiej sytuacji życzę dużo wytrwałości i by znalazła się kie...
kika07645
Paulina, pewnie, zawsze to dodatkowe wsparcie, jakaś iskierka w budżecie. Najfajniej jest, gdy dajemy sobie radę bez nich, a jak one są to super, bo można coś zaoszczędzić. Jednak niektórym to bardzo pomaga w budżecie. Ewcia, to bardzo smutne, mnie t...
magros