(R)ewolucje domowe, czyli mama wraca do pracy

Pierwszy uśmiech Twojego maleństwa, jego pierwsze słowa, pierwsze chwiejne kroki - nie chcesz, by nic z tego cię ominęło. Z drugiej strony, pamiętasz, że przed urodzeniem dziecka chodziłaś do pracy i dawało ci to satysfakcję. Czy da się połączyć opiekę nad maleńkim dzieckiem z siedzeniem przed komputerem? Urlop wychowawczy z pracą zawodową? Jak najbardziej! Podpowiadamy, jak to zrobić.

W czasie pierwszych tygodni i miesięcy życia dziecka niemal każdy dzień przynosi jakąś zmianę. Uśmiechy, spojrzenia, fakt, że maluch zaczyna rozpoznawać najbliższych i tak magicznie uspokaja się, gdy tylko jesteś blisko - to wszystko sprawia, że tworzy się między Wami niesamowita więź.

Z drugiej strony jako młoda mama jesteś zapewne bardzo zapracowana, ale zapracowana „domowo”. Ciężko Ci myśleć o czymś innym niż o problemach z ulewaniem przy porannym karmieniu, lekko zielonkawej kupce po obiadku czy tych dziwnych krostkach na plecach bobasa. Praca, ale ta zawodowa, może się okazać dla Ciebie nie tylko źródłem dodatkowego dochodu i satysfakcji, ale także odskocznią, może nawet formą... relaksu.

Wracam do pracy - od czego zacząć

W najłatwiejszej sytuacji są te mamy, które wykonują wolny zawód. Jeśli tylko przed porodem większość czasu w pracy spędzałaś przy komputerze albo wisząc na telefonie, jesteś architektem, księgową, tłumaczem, dziennikarką, korektorką, przypomnij sobie, ile razy „zabierałaś pracę do domu”. Skoro kiedyś nadgodziny wypracowywałaś po nocach, to teraz te same zadania możesz wykonywać, np. gdy maluch śpi.

Powrót w zawodowy świat warto zaplanować wcześniej. Zacznij od oszacowania, ile będziesz w stanie wygospodarować czasu wolnego, ale tak, by nie zarywać co drugiej nocy, a potem maszerować na spacerze za wózkiem z powiekami na zapałkach. Być może dobrym pomysłem będzie przemyślenie podziału domowych obowiązków. Sprzymierzeńcem jest także rutyna, która króluje w grafiku Twojego dziecka - być może właśnie czas jego południowej drzemki będzie dobrą porą, by usiąść i popracować lub wykonać kilka służbowych telefonów.

Wpasować pracę w domowy grafik

Gdy już wiesz, na ile możesz sobie pozwolić, zastanów się, co chcesz robić. Prawo daje matkom na urlopie wychowawczym wiele możliwości.

Jeśli Twój czas jest ograniczony, bo np. poza kilkumiesięcznym bobasem masz także starsze dzieci, możesz zdecydować się na pracę na podstawie umowy zlecenia bądź umowy o dzieło. Może to być np. część Twoich dawnych obowiązków. Sama zdecydujesz, czy pracujesz kilka razy dziennie po pół godziny, czy może poświęcasz na to kilka wieczornych godzin. Ważne, by zadanie było gotowe w terminie ustalonym z przełożonym. Wykonywanie telefonów możesz sobie zostawić na czas porannego spaceru, gdy dziecko śpi, a podliczanie faktur na wieczór, gdy do domu wraca stęskniony tata i razem z maluchem szaleją w łazience w czasie kąpieli.

Mama domowa i telepracownik

Im dziecko jest starsze i im pewniej Ty czujesz się w roli mamy, tym więcej jest możliwości dodatkowej pracy. Jeśli Twój partner ma nienormowany czas pracy albo w pobliżu jest chętna do pomocy babcia, możesz zastanowić się nad telepracą. I tu znowu możliwości jest kilka - jeśli to, co do tej pory wykonywałaś w swojej firmie, można z powodzeniem realizować w domowych pieleszach za pomocą telefonu i komputera z dostępem do Internetu, zwróć się z taką propozycją do szefa.

Jeśli jednak charakter Twojej pracy z góry to wyklucza, możesz - pozostając na urlopie wychowawczym - znaleźć sobie dodatkową pracę, ale taką, którą da się wykonywać z domu. Prawo dopuszcza bowiem zatrudnianie mam na urlopie wychowawczym maksymalnie na pół etatu. Gdyby przeliczyć to na pracę biurową, są to cztery godziny dziennie. Nie musi to być jednak tak ściśle określone - telepraca nie przewiduje „przyspawania” do komputera w konkretnych godzinach. Tu znowu ważne jest, byś zrobiła to, na co się umawiasz z szefem w danym terminie. Czy po wieczornej kąpieli, czy jeszcze przed poranną pobudką malucha - decydujesz sama.

W każdym wypadku jest jeszcze jedno istotne zastrzeżenie: praca w czasie urlopu wychowawczego musi łączyć się z opieką nad dzieckiem. Nie może być sytuacji, w której Ty siedzisz w domu przy komputerze, a maluch jest w żłobku albo u babci. Oczywiście nie chodzi tu o to, byś nie odstępowała dziecka na krok i nie mogła zostawić go z babcią czy nianią raz na jakiś czas na kilka godzin. Ważne jest, by nie zapomnieć, po co jest coś takiego jak urlop wychowawczy.

Wracam do pracy, ale tylko trochę...

Nawet powrót do pracy w biurze nie musi oznaczać konieczności rozstawania się z dzieckiem na całe dnie. Tu znów z pomocą przychodzi nam prawo, które daje młodym mamom pewien przywilej. Jeśli wracasz do pracy po urlopie macierzyńskim, to tak długo, jak przysługuje Ci urlop wychowawczy - czyli aż maluch nie skończy czterech lat - możesz zwrócić się do pracodawcy o obniżenie czasu pracy nawet o połowę. Oznacza to, że jeśli przed zajściem w ciążę pracowałaś po 8 godzin dziennie, teraz może to być np. 6 czy minimalnie 4 godziny - być może właśnie tyle trwa popołudniowa drzemka twojego malucha! Oczywiście proporcjonalnie do tego obniża się wynagrodzenie, ale nie ma konieczności zapisywania dziecka do żłobka czy zatrudniania niani na pełny etat. Tu nieoceniona może się okazać pomoc babci i przede wszystkim partnera. Warto też wybrać takie godziny pojawiania się w biurze, by po drodze nie stać w potężnych korkach. Jeśli będziesz jeździła do pracy na 9, z 4 godzin z dojazdem może się zrobić 6...

Pracujesz? Masz do tego prawo!

Jeśli podjęłaś decyzję lub życie tak się ułożyło, że musiałaś wrócić do pracy na pełny etat, nie zapominaj, że nadal możesz korzystać z matczynych przywilejów. Jeśli mama karmiąca piersią pracuje mniej niż 6 godzin, ma prawo do półgodzinnej przerwy na karmienie; jeśli praca trwa więcej niż 6 godzin, przerwy są dwie. Co jednak, jeśli nie ma możliwości, by ktoś dowiózł Ci głodnego malucha do pracy? Możesz wykorzystać ten czas na spokojne ściągnięcie pokarmu laktatorem. Możesz też skumulować przerwy - porozmawiaj z szefem i wychodź z pracy godzinę wcześniej.

W czasie tej samej rozmowy możesz poruszyć także temat wprowadzenia tzw. ruchomych godzin pracy. Ustala się przedział godzinowy, w jakim będziesz pojawiała się w pracy. Chodzi o to, byś nie gnała na złamanie karku, jeśli maluch pewnego dnia rano dłużej pośpi i nie wyrobisz się z karmieniem. Jeśli zaś obawiasz się momentu rozstania, być może łatwiej Ci będzie wyjść, jak dziecko będzie jeszcze smacznie spało. Wtedy oczywiście odpowiednio wcześniej kończysz pracę.

Musisz także wiedzieć, że jako młoda mama jesteś pod szczególną ochroną. Nie można obciążać się nadgodzinami, pracą po nocach czy męczącymi delegacjami, chyba że sama wyrazisz na to zgodę.

Wiele młodych mam zapomina, że mają także inny przywilej. Jeśli jesteś zatrudniona na podstawie umowy o pracę, w ciągu roku przysługują Ci dwa dni opieki nad dzieckiem. Warto o tym pamiętać, bo nie jest to zwykły urlop, a takie dni niewykorzystane w danym roku po prostu przepadają.

Podobne artykuły

Kobieta w jasnoniebieskiej koszuli stoi i mówi do czwórki ludzi. Jedną ręką gestykuluje, a drugą trzyma się za brzuch. Kobieta z lewej stoi i uśmiecha się. Kobieta z prawej siedzi i trzyma długopis. Mężczyzna trzyma się za usta. Na drewnianym stole leżą kartki i komputer. Czytaj więcej

Dziecko zmieni twój styl pracy

Przebojowi, wręcz bezwzględni, nastawieni na sukces. Kiedyś bez pardonu dążyli do założonych z góry celów, inni ludzie w pracy byli dla nich tylko kolejnym z czynników, który trzeba wziąć pod uwagę. Teraz inaczej ...

Babcia trzyma niemowlę na rękach i patrzy na nie. Babcia ma niebieski sweter, białą koszulkę i okulary. Dziecko ma niebieską sukienkę. Druga kobieta siedzi przodem do dziecka, ma białą koszulkę i rude włosy. Czytaj więcej

Żłobek, niania czy babcia – jaką formę opieki wybrać?

Większość osób zgodzi się z twierdzeniem, że zanim dziecko osiągnie wiek przedszkolny, najlepiej będzie mu w domu z mamą i tatą. Nie każdy rodzic jednak może i chce czekać trzy lata na moment powrotu do pracy. ...

Trzy kobiety siedzą przy stole. Jedna ma na sobie ogrodniczki, białą koszulę i sweter. Jest w ciąży. Druga ma białą bluzkę i trzyma na rękach dziecko. Trzecia ma białą bluzkę w czarną kratę. Wszystkie się uśmiechają. Za nimi jest wyjście na dwór a przed nimi stół z miskami i sokami. Czytaj więcej

Miejsca przyjazne rodzicom z małymi dziećmi

Pojawienie się maluszka, to nie powód, aby zaszywać się na wiele miesięcy w domu. Zobacz, gdzie możesz wybrać się razem z dzieckiem.

Mama leży z dzieckiem na podłodze. Mama ma białą podkoszulkę w paski i jeansy, a dziecko sukienkę. Obie się śmieją. Za nimi stoi kanapa. Czytaj więcej

O matkach, które zmieniają świat

Po ciąży zmienia się ciało, zmienia się rodzina, dom. A niektóre z nas - mam odkrywają w sobie rzeczy, o które przed ciążą by się nie podejrzewały. Odkrywają w sobie chęci i energię, które każą im działać, ...

Dziecko leży na babci. Ma jasnobrązowe spodnie i białą koszulkę. Babcia trzyma dziecko za rękę i za głowę. Babcia ma bordową koszulę i żółte spodnie. Dziadek nachyla się nad dzieckiem i trzyma babcię za rękę. Siedzą na zielonej kanapie. Za nimi stoi pianino. Czytaj więcej

Rola dziadków w życiu dziecka

Kiedyś mówiono, że aby wychować dziecko potrzeba całej wioski. Rodziny często żyły w domach wielopokoleniowych, a opiekę nad dziećmi sprawowali rodzice i dziadkowie. Dziś to się prawie nie zdarza. Jednak dziadkowie ...

Rodzice z dzieckiem stoją przy schodach w domu. Mama przytula dziecko, tata przytula mamę i dotyka dziecko ręką. Tata jest ma na sobie szarą bluzę, zielone spodnie i ciemnoszarą czapkę. Mama ma szary sweter i czarne spodnie, a dziecko biały kombinezon z kapturem. Tata i mama patrzą na dziecko. Za nimi stoi brunatna kanapa. Czytaj więcej

Urlopy rodzicielskie. Sprawdź zasady urlopu macierzyńskiego, ojcowskiego i wychowawczego

Jeśli pracujesz na etacie i spodziewasz się dziecka lub jesteś świeżo upieczonym rodzicem, dowiedz się, jaki urlop Ci przysługuje, jak długo trwa i czy jest płatny.

Nasze produkty