Mięso i ryby w diecie dziecka

Indyk, kurczaczek, królik, cielęcinka, a może rybka… Białko, żelazo, kwasy tłuszczowe, witaminy, minerały… Mięso i ryby dostarczają ważnych składników dla rozwijającego się organizmu. Przeczytaj od kiedy, jakie porcje oraz gatunki ryb i mięsa podawać dziecku przy rozszerzaniu diety.

Konsultacja merytoryczna: lek. med. Danuta Chrzanowska-Liszewska, specjalista pediatrii i neonatologii

Nie trzeba nikomu tłumaczyć, że dieta małego dziecka ma ogromne znaczenie. Zgromadzone w okresie życia prenatalnego zapasy wyczerpują się w ciągu kilku miesięcy i to, co dziecko zjada, staje się wyłącznym źródłem składników i minerałów niezbędnych do prawidłowego rozwoju psychofizycznego. Jest to dodatkowy powód, by nie zwlekać z rozszerzaniem diety i, jeśli nie ma do tego zdrowotnych przeciwskazań, zrobić to zgodnie ze schematem żywienia niemowląt.

Dietę dziecka rozszerzamy o owoce, warzywa ale wkrótce także o drób, ryby i czerwone mięso – a produkty te stają się bardzo ważnymi jej elementami.

Mięso ryb jest bogatym źródłem łatwo przyswajalnego białka oraz kwasów tłuszczowych omega-3 i omega-6. Kwasy te są niezbędne do prawidłowego rozwoju narządu wzroku i mózgu, szczególnie jego funkcji poznawczych. Mają niebagatelne znaczenie w stymulowaniu rozwoju układu odpornościowego dziecka. Są składnikiem reakcji odpornościowych a tym samym, przyjmowane dodatkowo, mogą być stosowane jako profilaktyka zakażeń wirusowych. Ponadto ryby są pożywieniem bogatym w minerały: jod, potas, fluor, fosfor, żelazo oraz w witaminy z grupy B, witaminę A i E oraz cenną i niezbędną do prawidłowego wzrostu witaminę D.

Mięso białe zawiera stosunkowo mało tłuszczu przy dość dużej ilości potrzebnego do wzrostu organizmu białka i obecnych w nim aminokwasów niezbędnych do tworzenia tkanek, a także żelazo, cynk oraz witaminy, m.in. witaminę B12 w postaci naturalnej, obecną tylko w produktach pochodzenia zwierzęcego. Dobrym przykładem jest mięso indycze.

Należy unikać: 

  • podawania dziecku surowego mięsa (bezwzględnie);

  • mięsa smażonego;

  • mięs wysokoprzetworzonych, tj. konserw, marketowych wędlin, pasztetów;

  • podrobów – zawierają mało wartości odżywczych, za to dużo cholesterolu, mogą też zawierać toksyny i zanieczyszczenia;

  • mrożonych ryb z azjatyckich hodowli.

Uwaga na:

  • kurczaki/ mięso z masowych produkcji, gdzie stłoczone na małej powierzchni zwierzęta karmione są paszą z hormonami wzrostu i antybiotykami;

  • parówki – nigdy nie wiemy z czego tak naprawdę są zrobione;

  • grillowane mięso – jeśli już to pieczone w folii aluminiowej, w mięso pieczone na ruszcie wsiąka dym, który może mieć pierwiastki rakotwórcze.

Mięso czerwone oraz królik, w porównaniu do białego mięsa drobiu, nie zawierają więcej białka natomiast zawierają łatwo przyswajalne żelazo w postaci hemu. Dotyczy to szczególnie wołowiny. Zawartość tłuszczu w mięsie wołowym jest nieznacznie wyższa w porównaniu z mięsem drobiowym. Należy pamiętać, że w przypadku alergii na białko mleka krowiego dziecko może mieć problemy również po spożyciu mięsa wołowego i cielęcego.

Niektórzy rodzice, ze względu na przekonania, wiarę, czy światopogląd, ważą decyzję, czy w ogóle dziecko musi jeść mięso. Faktem jest, że składniki (oprócz witaminy B12), które są w mięsie występują także w innych produktach: kaszach, roślinach strączkowych, orzechach. Jednak, aby dzięki tym produktom zaspokoić potrzeby organizmu trzeba ich dostarczyć sporą ilość. Współcześnie dietetycy stoją na stanowisku, że wegetariańska dieta dla dziecka jest zdrowa, warto jednak poznać zalecenia i pilnować dostarczania dziecku wszystkich ważnych składników odżywczych. 

Od kiedy i jakie mięso

Według obowiązujących schematów żywieniowych mięso do diety dziecka karmionego piersią wprowadzamy w 7. miesiącu życia, karmionego mlekiem modyfikowanym w 6. Wprowadzamy je po udanych próbach wprowadzenia pierwszych owoców i warzyw: m.in. jabłek, marchewki, dyni, ziemniaka. Pokarmy te oraz stopniowe dojrzewanie przewodu pokarmowego, przygotowują organizm dziecka do prawidłowej funkcji trawienia bardziej złożonych pokarmów. Jest to ważne, bo zbyt wczesne zaproponowanie maluszkowi mięska może skończyć się bólem brzuszka, biegunką, alergią.

Na początku podajemy mięsa łatwiej strawne i mniej alergizujące, natomiast na samym końcu rozszerzania diety, i nie za często, te ciężkostrawne i tłustsze. Zawsze wybieramy kawałki chudsze, bez widocznego tłuszczu, mięso podajemy bez skóry.

Pierwsze mięsa – 6. – 7. miesiąc:

  • indyk, kurczak, królik, jagnięcina

po 10. miesiącu:

  • cielęcina, wołowina, wieprzowina, dziczyzna

po 1. roku życia

  • kaczka, baranina

Podobnie w przypadku ryb, na początek - 6. – 7. - miesiąc życia proponujemy dziecku ryby o białym mięsie i mniejszej ilości tłuszczu: dorsza, mintaja, morszczuka, sandacza, następnie tłustsze ale zarazem bogatsze w kwasy omega–3: łososia, pstrąga, makrelę, halibuta.


Czy wiesz, że witamina C zapewnia lepsze wchłanianie żelaza! Dlatego zadbaj o to, by w trakcie lub po mięsnym posiłku dziecko zjadło lub wypiło produkt bogaty w witaminę C (np. czerwoną paprykę, brukselkę, sok porzeczkowy, pomarańczowy).

Ile i w jaki sposób podawać mięso

Posiłek zawierający mięso podajemy dzieciom raz dziennie, zazwyczaj na obiad. Mięso białe lub czerwone podajemy 2 – 3 razy w tygodniu, 2 razy w tygodniu ryby, w pozostałe dni w jadłospisie powinno znaleźć się jajko.

Dzienna porcja zapotrzebowania organizmu dziecka w wieku 6. – 8. miesięcy na mięso czerwone, drobiu lub ryb wynosi około 10 g (łyżka stołowa). Po skończeniu 8. miesiąca porcję zwiększamy do 15 g, następnie po 10. miesiącu do 20 g.

Nigdy nie podajemy dziecku surowego mięsa, surowych ryb. Zawsze poddajemy je obróbce termicznej: pieczeniu, gotowaniu na parze lub w wodzie, ewentualnie duszeniu.

Na początek ugotowane mięso (bez wywaru, gdyż jest on tłusty i przechodzą do niego potencjalne alergeny) dokładnie miksujemy i dodajemy do warzywnych posiłków dziecka. W miarę upływu czasu, pojawiania się ząbków i nowych umiejętności dziecka, mięso siekamy, następnie kroimy na kawałki do gryzienia i żucia.

Na co zwrócić uwagę przy wyborze mięsa i ryb

Mięso, drób, ryby, które wybieramy dla dzieci, muszą pochodzić z pewnego źródła, najlepiej z ekologicznych hodowli, gdzie zwierzęta jedzą niemodyfikowane genetycznie pasze wolne od hormonów i antybiotyków. Oczywiście ideałem jest „dostawa” mięsa od rodziny ze wsi lub własny chów, jednak nie każdy ma taką możliwość. Wybierając mięso w sklepie trzeba je przed zakupem dokładnie obejrzeć i powąchać. Jeśli coś wzbudzi naszą wątpliwość, najlepiej kupić gdzie indziej. Nie polecamy zakupów na bazarze, w markecie, czy mało uczęszczanym przez klientów sklepie.

Jeśli zdecydujesz się na podanie dziczyzny, musi być ona przebadana w laboratorium.

Ryby lepiej kupować świeże, nie mrożone. Wybierajmy mniejsze okazy, zwracając uwagę na łuski – powinny być wilgotne i lśniące, skrzela – bez śluzu, zapach – przyjemny i delikatny.

Dobrą alternatywą, jeśli nie masz pewności co do źródeł pochodzenia i jakości mięs, są gotowe dania w słoiczkach. Wtedy masz pewność, że podajesz dziecku przebadane mięso z kontrolowanych hodowli.

Podobne artykuły

Mama karmi dziecko łyżeczką. W jednej ręce trzyma łyżeczkę, w drugiej miskę. Dziecko siedzi w krzesełku do karmienia. Ma na sobie śliniak. Na krzesełku wisi różowy sweter. Czytaj więcej

Kiedy dziecko nie chce jeść mięsa

Mięso jest ważnym składnikiem diety naszych dzieci. Dostarcza im wielu potrzebnych składników w łatwo przyswajalnej postaci. A co zrobić, gdy malec buntuje się i nie chce tknąć mięsa? Przeczytaj, podpowiadamy.

Tata i dziecko siedzą w kuchni. Dziecko siedzi w krzesełku do karmienia. Ma założony żółty śliniak. Trzyma w ręce drewnianą łyżkę. Tata trzyma w jednej ręce miskę, a w drugiej łyżeczkę. Karmi dziecko. Czytaj więcej

Zdrowy alfabet żywienia malca

Przedstawiamy Wam zdrowy, smaczny i kolorowy alfabet żywienia. Zajrzyj, może kilka pozycji włączysz na stałe do menu swojego dziecka. N jak naprawdę warto i Z jak zapraszamy :)

Dziecko siedzi w drewnianym krzesełku do karmienia. Ma na sobie koszulę w paski. Je ręką owoce z niebieskiego talerza. Obok siedzi mama, która się uśmiecha. Czytaj więcej

BLW – bobas lubi wybór

Jeśli jesteś u progu rozszerzania diety niemowlęcia lub w trakcie podawania tradycyjnych musów i przecierów – przeczytaj o BLW. Może zdecydujesz się wykorzystać tę metodę lub jej elementy, by wprowadzić malca ...

Dziewczynka je łyżeczką twarożek z białej miseczki. Ma brązowe włosy. Ma na sobie szarą bluzę. Czytaj więcej

Mały wegetarianin

Nawet całkiem małe dzieci mogą pozostawać na diecie wegetariańskiej. Należy ją jednak odpowiednio skomponować.

Drewniana  miska z zielonym groszkiem stoi na drewnianej desce. Obok leży groszek. Drewniana deska leży na drewnianym stole. Czytaj więcej

8 roślin strączkowych zdrowych dla malucha

Rośliny strączkowe to źródło wielu wartości odżywczych oraz błonnika. Które strączki warto włączyć do diety malca oraz jak to robić, żeby nie powodowały one nieprzyjemności dla brzuszka – podpowiadamy.

Słoiczki z przecierami z marchewki i groszku stoją na stole. Obok słoika z przecierem z marchewki leżą marchewki, obok słoika z przecierem z groszku leży groszek. Z tyłu stoi jeszcze jeden słoik. Czytaj więcej

Dania ze słoiczków - tak czy nie

Wiele młodych mam, rozpoczynając przygodę z rozszerzaniem diety, stoi przed dużym dylematem – karmić malucha gotowymi posiłkami czy gotować domowe obiadki? Z jednej strony kusi nas wygoda i szybkość podania dań ...

Nasze produkty

Hmmm a może jakieś kulki mięsne z marcheweczka? Gotowane albo na parze.
konto usunięte
Tak, też Aga :) w zupce jadła wszystko. Samo mięsko jest chyba dla niej za suche, nawet jak się z czymś wymiesza.
rikitikitam
Rikitikitam (Aga? nie wiem czy dobrze pamiętam) w zupce też nie chce mięska? Moja w sumie zje i mięsko i ziemniaczka w kawałku, myślałam że nie czuje większej różnicy....;)
konto usunięte