Poznaj korzyści dla Twojego dziecka i Ciebie płynące z karmienia piersią.
Dowiedz się jak karmić piersią i jak pokonać problemy związane z laktacją.
RODZICE
Widok sekcji
Artykuły
Filmy
Narzędzia

Jak mądrze kochać dziecko

Kochamy nasze dzieci najbardziej na świecie i chcemy dla nich jak najlepiej. Czasem jednak nasze działania ograniczają i hamują rozwój dziecka. Jak okazywać miłość w mądry sposób? Jak kochać, żeby nie przeszkadzać w rozwoju? Podpowiadamy.
Redakcja LOVI, konsultacja merytoryczna Marta Cholewińska-Dacka, psycholog | 1 marca 2016
32 komentarzy | Dodaj ocenę: (5)
KONSULTACJA MERYTORYCZNA 
 
 
 
 
Marta Cholewińska-Dacka, psycholog
 

Rodzice zwykle chcieliby przychylić dziecku nieba. Chcieliby dać mu wszystko, zawsze przy nim być, pomóc w trudnych chwilach. Jednak nie każde nasze działanie, nawet wynikające z dobrych pobudek, służy maluchowi. Najlepiej, gdy dostaje dużo, ale tego, czego mu naprawdę potrzeba. I częściej jest to wsparcie, czas, bycie obok, niż kolejna zabawka czy lizak.

Najważniejsze rzeczy, które można dać i zapewnić swojemu maluchowi to te, których nie da się kupić w sklepie. Oczywiście, na poziomie najbardziej podstawowym dziecko potrzebuje jedzenia, ciepłego miejsca do spania, ubrań itd. Nie mniej ważne jednak są jego potrzeby emocjonalne, poczucie bezpieczeństwa, własnej wartości i miłość. Warto jednak pamiętać, że wyrazem miłości nie jest obsługa, czy zgadzanie się na wszystko. Dziecko nie ma jeszcze doświadczenia, które pozwalałoby mu trafnie decydować o sobie. Nie jest w stanie ocenić, czy nieumyte zęby albo brak czapki na mrozie to dobry pomysł.

Mądry rodzic musi wiedzieć, gdzie postawić granice. Dziecko, któremu nikt nie powie „nie”, może czuć się zdezorientowane. W perspektywie czasu niestawianie granic może wywołać zachwiane poczucie bezpieczeństwa, chaos, niezauważanie granic u innych, co w konsekwencji będzie miało wpływ na relacje społeczne. W ten sposób odebrana zostanie dziecku szansa na poznanie zasad funkcjonowania wśród ludzi w sposób, który będzie dla nich do zaakceptowania.

Ważne, by wspierać dziecko w jego próbach, doceniać, wskazywać, co jest akceptowalne, a co nie, by dawać  mu szanse i możliwości  harmonijnego rozwoju.


Oto kilka zasad mądrego okazywania miłości własnemu dziecku:

TAK:

  • Bądź w pobliżu 

Staraj się spędzać ze swoim dzieckiem dużo czasu. Gdy jest niemowlakiem, przedszkolakiem, bardzo Cię potrzebuje. Później również kontakt powinien być bliski, ale z biegiem czasu dziecko będzie się oddalać, będzie miało „swoje sprawy”, rówieśników i zacznie się usamodzielniać. Jednak maluch potrzebuje cały czas obecności Twojej i innych życzliwych osób. Czuje się wtedy bezpiecznie, wie, że z kochającą osobą u boku nic mu nie grozi. Buduje w ten sposób pewność siebie, gotowość i odwagę mierzenia się ze światem. Gdy stawia pierwsze kroki, przewróci się dziesiątki razy. Wspierająca obecność dorosłego, zachęcającego do dalszych wysiłków, pozwoli mu uwierzyć we własne siły oraz zdobyć zaufanie do siebie i otoczenia.
 

  • Reaguj, gdy płacze

Prawdopodobnie słyszałaś opinię, że dziecko należy „wypłakiwać”, że nie wolno zbyt często nosić na rękach, że nie powinno się być na każde zawołanie. Jednak nie reagując na płacz własnego dziecka, dajesz mu sygnał, że nie może na Ciebie liczyć. To zaburza jego poczucie bezpieczeństwa i podważa zaufanie do Ciebie. A skoro nie może liczyć na Ciebie, to dlaczego miałoby ufać komukolwiek? Przytulanie, noszenie, karmienie na zawołanie – to bardzo ważne czynniki w rozwoju dziecka, tak emocjonalnym, jak i fizycznym. Przez pierwsze miesiące dotyk to dla maluszka najważniejszy zmysł, a przytulanie, dotykanie, głaskanie ma znaczenie wręcz terapeutyczne. Nie daj więc sobie wmówić, że nosząc niemowlę rozpieścisz je i nigdy mu tego nie żałuj.
 

  • Akceptuj w pełni i ufaj

Pamiętaj, że dziecko nie jest Tobą. Ma swoje odrębne cechy charakteru i osobowości. Ma też swoje indywidulane tempo rozwoju. Staraj się nie popędzać go, nie naciskać, a raczej wspierać w jego dążeniach i potrzebach. Dziecko nie musi spełniać niczyich oczekiwań. Jest żywym człowiekiem, a nie przykładem z książki, który powinien rozwijać się według tabelek. Bądź przy nim, pomagaj, ucz się go. Ciesz się z tego, kim jest. Dziecko musi dobrze się czuć samo ze sobą, a pierwszą osobą, która powinna dać mu pełną akceptację, jest rodzic. To oczywiście nie znaczy, że dziecko może robić, co chce. Należy jednak korygować jego niewłaściwe zachowanie, nie krytykując przy tym samego dziecka. Zupełnie innym komunikatem jest: „nie wolno bić kolegów, Twoje zachowanie było złe, nie zgadzam się na to” od: „jesteś złym chłopcem, mama Cię nie kocha”.
 

  • Bądź cierpliwa, słuchaj

Pamiętaj, że masz do czynienia z dzieckiem. To człowiek, ale nie dorosły. Często nie wystarczy powiedzieć coś raz. Bywa, że trzeba wielu rozmów i dużej dozy cierpliwości, zanim dziecko zacznie szanować jakąś zasadę. Warto poświęcać czas na rozmowę z dzieckiem, nie kończyć na wydawaniu poleceń. Jeśli nie chce teraz sprzątać pokoju, być może jest jakiś sensowny ku temu powód i uda się Wam dojść po rozmowie do kompromisu. Zdarza się, że dzieci, które sprawiają kłopoty, to dzieci o jakiejś niezaspokojonej potrzebie. Ich złe zachowanie bywa próbą zwrócenia na siebie uwagi. Warto rozmawiać z dziećmi i wsłuchiwać się w nie na każdym etapie ich życia.
 

  • Pozwalaj okazywać emocje

Dziecko ma prawo do emocji i do okazywania ich. Nawet tych przykrych. Może być rozzłoszczone, smutne czy zazdrosne.  Nikt nie powinien go z tego powodu zawstydzać ani karać. Mówienie, że dziewczynki brzydko wyglądają, jak się złoszczą, a chłopcy są beksami – niczemu dobremu nie służy. Rolą rodzica w takich momentach powinno być raczej rozładowanie przykrych emocji i pomoc w nauce, jak poradzić sobie z czymś, co nas smuci lub złości. Czasem pomaga rozmowa, czasem wyjście na spacer, a czasem po prostu przytulenie się do mamy. Paradoksalnie rodzice chcą, by dziecko było grzeczne i wykonywało polecenia, a jednocześnie wyrosło na samodzielnego, kreatywnego i asertywnego człowieka. Tymczasem, żeby mogło się tak stać, dziecko musi mieć możliwość szczerego wyrażania swoich emocji bez strachu i ryzyka, że zostanie zawstydzone.

 

NIE:

  • Nie zmuszaj

Warto unikać sytuacji, w której dorosły wykorzystuje swoją przewagę, by uzyskać to, czego chce. Zmuszanie dziecka, by zjadło cały obiad czy pocałowało ciocię, jest odcinaniem go od rozpoznawania własnych potrzeb i uczuć. Spróbuj pomóc dziecku w uczeniu się swojego organizmu. Jeśli wyraźnie jest zmęczone, a nie chce się położyć, warto porozmawiać o tym, że wygląda na śpiące i zaproponować drzemkę. Jeśli nie jest głodne w porze posiłku, być może zjadło jakąś przekąskę albo nie jest fanem tego konkretnego dania. Zawsze warto liczyć się z uczuciami dziecka, a także dać mu szansę na nauczenie się siebie samego.
 

  • Nie trzymaj pod kloszem

Jesteśmy istotami społecznymi, potrzebujemy innych, by czuć, że nasze życie jest pełne. By funkcjonować wśród ludzi, musimy nauczyć się zasad, poznać swoje miejsce, posiąść pewne umiejętności interpersonalne. Warto wychodzić z dzieckiem do innych. Jak tylko zacznie siadać i będzie widziało z wózka coś więcej niż twarz mamy, będzie zainteresowane otoczeniem i osobami, które spotka.
 

  • Nie ograniczaj samodzielności

Dziecko powinno mieć szansę próbować nowych rzeczy. Żeby mogło harmonijnie się rozwijać, musi rozszerzać swoje kompetencje. Czasem rodzic z wygody wyręcza dziecko w ubieraniu się czy jedzeniu. Jeśli nakarmisz dziecko, potrwa to krócej, a stół i ubrania nie będą wymazane kaszką. Pamiętaj jednak, że aby wyćwiczyć jakąś umiejętność, każdy z nas potrzebuje czasu i wielu prób. Wiecznie wyręczane dziecko nie będzie miało okazji nauczyć się niczego nowego. Jeśli pozwolisz mu się samodzielnie ubrać, być może spóźnicie się kilka razy do przedszkola ale obopólna satysfakcja będzie tego warta. Im częściej dziecko będzie miało szansę próbować, tym szybciej stanie się samodzielne. Pozwalaj popełniać błędy. Nie usuwaj też wszystkich przeszkód. Nie rób za dziecko tego, co jest w stanie zrobić samo.

Warto zdać sobie sprawę, że od samego patrzenia, jak robi to mama, dziecko nie nauczy się wiązać sznurowadeł w butach. A umiejętności, które maluch nabywa, wykonując samodzielnie codzienne czynności, przekładają się na biegłość uczenia się nowych rzeczy, koordynację oko-ręka, na to jak dziecko będzie radziło sobie z ćwiczeniami fizycznymi czy z narzędziami pisarskimi.
 

  • Nie krytykuj

Postaraj się, na ile to możliwe, nie krytykować dziecka. Skup się raczej na jego staraniach. Jeśli włożyło w coś pracę, a efekt końcowy nie jest zachwycający, pochwal je za trud. Następnym razem pójdzie lepiej. Pamiętaj, by znaleźć coś dobrego, coś godnego pochwalenia, konkretnie to nazwać. Dopiero potem ewentualnie zastanów się wraz z dzieckiem, co można poprawić i jak to zrobić. Wieczna krytyka potrafi nie tylko obniżyć samoocenę ale też spowodować, że dziecko zaniecha prób.

Warto też zdać sobie sprawę, że w pierwszych latach życia rodzic jest nieomylnym ideałem w oczach dziecka. Jeśli dziecko wciąż otrzymuje informacje, że nie da sobie rady, że jest niegrzeczne, że jest beksą czy brudasem – zacznie wkrótce tak siebie postrzegać a wręcz zachowywać się w zgodzie z tym wizerunkiem.
 

  • Nie chroń przed konsekwencjami

Zawsze staraj się być blisko swojego dziecka, szczególnie w trudnych chwilach. Pamiętaj jednak, że któregoś dnia będzie musiało zmierzyć się ze światem samodzielnie i rolą rodzica jest je na to przygotować. Dlatego nie należy dziecka chronić przed konsekwencjami własnych działań. Jeśli uderzy kolegę, nie przepraszaj za nie ani nie bagatelizuj. Dziecko powinno przeprosić, a w miarę możliwości zadośćuczynić za swoje zachowanie, jeśli na przykład celowo zniszczyło coś co do niego nie należy. Wspieraj, pomagaj, nie obrażaj się, pozwól się uporać z trudnymi emocjami w bezpiecznych ramionach mamy, ale nie załatwiaj spraw za nie.
 

  • Nie pozwalaj na „wszystko”

Miłość nie oznacza zapewniania dziecku wszystkiego, czego zapragnie. Nie ma potrzeby kupować kolejnej zabawki, gdy ma się ich pod dostatkiem. Nie możesz też godzić się na rzeczy, które są dla dziecka potencjalnie niebezpieczne, zagrażają jego zdrowiu. Zgadzanie się na wszystko dla świętego spokoju, powoduje zachwianie proporcji i relacji. To Ty jesteś dorosła i Twoją rolą jest stawiać granice, oddzielać to, co jest dobre, od tego, co złe czy niepotrzebne. Jesteś przewodnikiem swojego dziecka po życiu i świecie, jego pierwszym nauczycielem. Jeśli nie ustalasz zasad, dziecko nie będzie ich znało i nie będzie umiało ich wdrożyć. Stawiaj mądre i zasadne granice, nie bój się też czasem małej niekonsekwencji.

Aktualności
21 SIERPNIA 2017
Lubicie podróżować, a w trakcie podróży towarzyszy Wam kubeczek LOVI 360°? Weźcie udział w naszym konkursie. Atrakcyjne nagrody czekają!
© by Lovi . Wszystkie prawa zastrzeżone.
Zadzwoń do nas:
tel. +48 46 858 00 00
(obsługa klienta czynna w godzinach od 8 do 15)
Newsletter
Zostaw nam swój adres e-mail, a co miesiąc
otrzymasz newsletter wypełniony nowościami.
W ramach naszej witryny wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.
AKCEPTUJĘ
';
ZAMKNIJ

Karmienie piersią jest jedynym naturalnym sposobem żywienia niemowląt i żaden preparat zastępujący mleko kobiece nie posiada identycznych właściwości, co mleko kobiece.
Bardzo dziękujemy za zgłoszenie się do testów butelki LOVI Medical+.
Z góry bardzo dziękujemy za opinię.

ANKIETA DOTYCZĄCA UŻYTKOWANIA BUTELKI LOVI MEDICAL+

Uprzejmie prosimy o zaznaczenie właściwej odpowiedzi lub odpowiedź na poniższe pytania:

Cz. I - wypełnić przed przetestowaniem butelki LOVI Medical+:

  1. Czy używała Pani butelki LOVI Medical+?
    TAK NIE
  2. Czy słyszała Pani o butelce LOVI Medical+? Jeśli tak, to skąd?
    nie słyszałam
    tak, z Internetu
    tak, od koleżanki/znajomej
    usłyszałam o niej w innych okolicznościach (jakich?):

cz. II - wypełnić po użyciu butelki LOVI Medical+:

  1. Czy butelka LOVI Medical+ spełniła Pani oczekiwania? W jakim stopniu?
  2. Czy smoczek dobrze się odpowietrza?
  3. Czy przejrzystość butelki jest porównywalna do innych butelek do karmienia?
  4. Jakie zalety posiada według Pani butelka LOVI Medical+ z dynamicznym smoczkiem?
  5. Czy zauważyła Pani różnice między karmieniem butelką LOVI Medical+ z dynamicznym smoczkiem a innymi butelkami ze smoczkiem z jednorodnego silikonu? Jeśli tak to jakie?
  6. Czy miała Pani jakiekolwiek problemy z użytkowaniem butelki LOVI Medical+? Jeśli tak to jakie?
  7. Czy zauważyła Pani różnicę pomiędzy poprzednio używaną przez Panią butelką LOVI (pyt. do Mam używających wcześniej butelki LOVI)
WYŚLIJANULUJ