Poznaj korzyści dla Twojego dziecka i Ciebie płynące z karmienia piersią.
Dowiedz się jak karmić piersią i jak pokonać problemy związane z laktacją.
KARMIENIE PIERSIĄ
Widok sekcji
Artykuły
Filmy
Narzędzia

Karmienie piersią - wyzwania i sukcesy

Tylko nieliczne mamy karmią piersią bez najmniejszych przeszkód. Większość napotyka jakieś trudności. Warto to wiedzieć i potraktować problem jak wyzwanie. Przygotuj się na to wyzwanie - sprawdź nasze rady na najczęściej pojawiające się kłopoty z karmieniem piersią.
Problemy z karmieniem piersią
Beata Ciepłowska-Kowalczyk, miesięcznik Dziecko | 1 października 2014
205 komentarzy | Dodaj ocenę: (4)

W chwili gdy coś Cię boli, padasz ze zmęczenia, a dziecko wydaje się głodne i płacze, trudno spojrzeć na sytuację z dystansu. I normalne jest, że pojawiają się myśli: nie daję rady, nie umiem, chyba się poddam. W okresie laktacji takie kryzysy się zdarzają. Ale można je przezwyciężyć. A potem długo cieszyć się możliwością karmienia piersią swojego zadowolonego, rosnącego jak na drożdżach dziecka.
Dlatego pamiętaj, że:
 

Obrzmienie i tkliwość piersi szybko miną

Trzeciego, czwartego dnia po porodzie piersi nagle powiększają się, stają się obrzmiale i tkliwe. To tzw. nawał pokarmu. Noworodek, często ssąc pierś, dał organizmowi mamy sygnał, że czas zwiększyć produkcję mleka. A ta ruszyła pełną parą. Ponieważ dziecko dopiero uczy się jeść, nie nadąża z wysysaniem pokarmu.

Nie próbuj opróżnić piersi, odciągając pokarm laktatorem, to tylko stymulowałoby większą produkcję. Za to jak najczęściej przystawiaj noworodka do piersi. Karm go na żądanie, a także wtedy, gdy czujesz, że piersi są przepełnione. Staraj się przystawiać dziecko w różnych pozycjach, także spod pachy. Jeśli malec nie może przyssać się do napęczniałej piersi, przed karmieniem odciągnij ręką trochę mleka. Zrób to także, jeżeli dziecko nie chce ssać, a ty czujesz, że biust nabrzmiewa. Ale nie odciągaj zbyt dużo, tylko tyle, by poczuć ulgę. Ulgę przyniesie Ci też chłodny okład na piersi. Po kilku dniach produkcja dostosuje się do potrzeb dziecka. Uczucie przepełnienia i tkliwości piersi wtedy minie.
 

Każdy tydzień karmienia jest cenny. Im mniejsze dziecko, tym bardziej warto walczyć o laktację.

Przystawianie nie jest takie trudne

Często w pierwszych dniach dziecko nie umie dobrze się przyssać – chwyta pierś zbyt płytko i mleko ledwie wypływa. Zdenerwowany ssak wypuszcza wtedy brodawkę i dalej płacze.

Usiądź wygodnie lub – jeśli ta pozycja jest dla Ciebie bolesna – połóż się na boku. Następnie przysuń dziecko do piersi. Gdy maluch poczuje zapach pokarmu, odruchowo zacznie szukać brodawki i szeroko otworzy buzię. Wtedy spokojnie „nałóż” ją na pierś tak, by wargi objęły całą brodawkę wraz ze znaczną częścią otoczki. Jeśli dziecko dobrze ją chwyci, brodawka znajdzie się głęboko w jego buzi, a dolna warga w czasie ssania będzie się lekko wywijać na zewnątrz. Pamiętaj, że masz przystawiać dziecko do piersi, a nie pierś do dziecka.

Jeśli mimo Twoich starań maluch wciąż nie może się dobrze przyssać i źle chwyta brodawkę, poproś o pomoc położną lub konsultantkę laktacyjną pracującą w szpitalu.
 

Bólowi brodawek można zaradzić

Jeśli mama nie przystawia dziecka prawidłowo do piersi, maluch może zbyt płytko chwytać brodawkę i podczas ssania zgniatać ją dziąsłami lub ocierać językiem. To zaś powoduje bolesne otarcia, które utrudniają karmienie piersią.

Pilnuj, by dziecko prawidłowo ssało pierś. Jeśli wargi tworzą ryjek lub są zassane do środka, a Ty czujesz silny ból w czasie karmienia (nie tylko gdy przystawiasz dziecko do piersi, ale też później), to znaczy, że coś jest nie tak. Najlepiej wtedy delikatnie przerwać karmienie, wsuwając koniec małego palca w kącik ust malca. Gdy przestanie ssać, spróbuj przystawić go jeszcze raz. W razie problemów zwróć się do konsultantki laktacyjnej lub poproś o pomoc położną środowiskową.

Między karmieniami często wietrz piersi. Dostęp świeżego powietrza przyspiesza gojenie. Używaj delikatnych, przepuszczających powietrze wkładek laktacyjnych. I często je zmieniaj. Po karmieniu rozsmaruj na brodawce i otoczce kilka kropli pokarmu (ma on właściwości kojące). Możesz również zastosować maść przyspieszającą gojenie brodawek. Jeżeli to wszystko nie przynosi efektów i karmienie wciąż sprawia Ci ból, koniecznie zgłoś się z dzieckiem do doradczyni laktacyjnej. Jeśli ból uniemożliwia Ci karmienie, odciągaj mleko i podawaj je niemowlęciu butelką ze smoczkiem o szerokiej podstawie i wolnym przepływie.


Mleka jest tyle, ile potrzebuje dziecko

W drugim miesiącu życia dziecka wiele mam znów przeżywa chwile zwątpienia. Piersi, dotąd pełne, teraz stają się miękkie, jakby produkcja pokarmu się zmniejszała. To pozory. Mleka jest wciąż tyle, ile trzeba – po prostu laktacja się unormowała. Malec sprawnie ssie i pokarm nie gromadzi się już w piersiach. Organizm mamy wytwarza go na bieżąco w czasie karmienia.

Niestety, miesiąc później zwykle znacznie wzrastają potrzeby, a co za tym idzie – apetyt szybko rozwijającego się niemowlęcia. Maluch znów częściej domaga się karmienia i potrafi godzinami ssać pierś. A wtedy w głowie mamy zwykle pojawia się ostrzegawcze światełko. Może jednak z tą produkcją coś jest nie tak? Może pokarmu jest za mało albo jest zbyt mało kaloryczny? Przecież dziecko wyraźnie się nie najada!

Nie martw się. Rzeczywiście maluch przeżywa teraz tzw. skok rozwojowy i potrzebuje więcej mleka. Często domagając się karmienia i ssąc pierś, daje organizmowi mamy sygnał, że trzeba zwiększyć produkcję. W tej sytuacji najlepiej na dzień czy dwa położyć się z dzieckiem do łóżka i pozwolić mu ssać do woli. Produkcja szybko wzrośnie i dostosuje się do potrzeb dziecka.
 

Nerwowe ssanie nie oznacza odrzucenia piersi

W trzecim, czwartym miesiącu czasem można mieć wrażenie, że dziecko przestaje być zainteresowane ssaniem piersi. W czasie karmienia wierci się i kręci, szarpie pierś, ciągnie brodawkę, próbując się rozglądać dookoła. To nie znaczy, że mleko mamy przestało mu smakować. Po prostu maluch dostrzega coraz więcej z otaczającego świata i jest go coraz bardziej ciekawy. Nic dziwnego, że trudno mu przez kilkanaście czy kilkadziesiąt minut skupić się tylko na ssaniu.

Na karmienie usiądź w spokojnym, zacisznym kącie, zasłoń okna, przycisz radio. Jeśli w domu jest więcej osób, toczą się głośne rozmowy, gra telewizor, wyjdź na czas karmienia do drugiego pokoju. Poza domem najlepiej karmić malucha w chuście. Pozwala ona osłonić małego ssaka przed natłokiem wrażeń i ułatwia mu spokojne ssanie.


Na częste nocne pobudki są sposoby

Bywa, że kryzys w laktacji pojawia się około piątego, szóstego miesiąca życia dziecka, kiedy maluch znów zaczyna częściej domagać się karmienia w nocy. I znów powraca obawa, że pokarmu jest za mało, że dziecko się nim nie najada. Do tego można usłyszeć (nawet od pediatry!), że czas przestawić malucha na mieszankę, bo mleko mamy nie ma już wartości. To nieprawda. Mleko mamy zmienia się wraz z potrzebami rosnącego dziecka, wciąż więc pozostaje dla niego idealnym pokarmem. Nie ma także obawy, że nagle go w piersiach zabraknie (jeśli tylko dziecko regularnie ssie).

Skąd więc bierze się ten nagły nocny apetyt? Przyczyną może być kolejny skok rozwojowy. Starsze niemowlę jest coraz bardziej aktywne. Obraca się na boki, turla po podłodze, próbuje pełzać. A na to wszystko potrzeba dużo energii, której dostarczają dziecku zawarte w mleku mamy tłuszcze. Tych ostatnich jest zaś więcej w pokarmie wytwarzanym w nocy.

Czasem powodem nocnych pobudek nie jest większy apetyt, ale ból i swędzenie dziąseł spowodowane ząbkowaniem. Maluch wtedy w ogóle jest bardziej marudny, mocno się ślini i wszystko próbuje wkładać sobie do buzi.

Jeśli wstajesz w nocy do dziecka, po prostu zabierz je do Waszego łóżka. Będziesz mogła wtedy karmić niemal przez sen. Jeśli dotąd malec był tylko na mlecznej diecie, pomóc może rozszerzenie jego menu. Zacznij podawać mu kaszki i przeciery z warzyw, najpierw same, a potem z dodatkiem mięsa, ryby, jaja. Dostarczą one dziecku sporo potrzebnej mu energii. Często skutecznym sposobem na budzenie się w nocy jest też podanie maluchowi przed snem sycącej kaszki.

Jeśli przyczyną nocnych pobudek jest ząbkowanie, przed snem posmaruj dziecku dziąsła żelem na ząbkowanie. A jeśli to nie wystarczy, możesz podać maluchowi wieczorem działający przeciwbólowo paracetamol lub ibuprofen dla niemowląt.


Nie zapominaj o sobie

Karmienie piersią może dawać ogromną satysfakcję, ale bywa też trudne i męczące. Ważne więc, by zadbać o swoje dobre samopoczucie.

Dbaj o swój komfort w czasie karmienia. Wygodny fotel lub kanapa sprawią, że czas karmienia będzie też czasem relaksu. Jeśli wolisz, karm dziecko w łóżku, na leżąco, drzemiąc przy okazji.

Nie stosuj na wszelki wypadek ścisłej diety. Restrykcyjny jadłospis nie sprzyja zdrowiu kobiety i fatalnie wpływa na jej nastrój. A dziecku zwykle nie jest potrzebny.

Kup sobie ładny biustonosz do karmienia. Bielizna dla karmiących mam powinna być wygodna, ale może być też seksowna.

Pamiętaj, że karmienie piersią nie musi wcale oznaczać uwiązania w domu. Maluch co chwila domaga się piersi tylko na początku. Później przerwy między karmieniami stają się dłuższe i można w tym czasie coś zaplanować. Jeśli chcesz wyjść z domu na dłużej, wcześniej odciągnij trochę mleka. Gdy przyjdzie pora karmienia, osoba opiekująca się dzieckiem poda mu Twój pokarm w butelce.

 

Aktualności
19 CZERWCA 2017
Nasza nowość - elektroniczny laktator LOVI Expert - od teraz dostępny w Twoim sklepie.
© by Lovi . Wszystkie prawa zastrzeżone.
Zadzwoń do nas:
tel. +48 46 858 00 00
(obsługa klienta czynna w godzinach od 8 do 15)
Newsletter
Zostaw nam swój adres e-mail, a co miesiąc
otrzymasz newsletter wypełniony nowościami.
W ramach naszej witryny wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.
AKCEPTUJĘ
';
ZAMKNIJ

Karmienie piersią jest jedynym naturalnym sposobem żywienia niemowląt i żaden preparat zastępujący mleko kobiece nie posiada identycznych właściwości, co mleko kobiece.
Bardzo dziękujemy za zgłoszenie się do testów butelki LOVI Medical+.
Z góry bardzo dziękujemy za opinię.

ANKIETA DOTYCZĄCA UŻYTKOWANIA BUTELKI LOVI MEDICAL+

Uprzejmie prosimy o zaznaczenie właściwej odpowiedzi lub odpowiedź na poniższe pytania:

Cz. I - wypełnić przed przetestowaniem butelki LOVI Medical+:

  1. Czy używała Pani butelki LOVI Medical+?
    TAK NIE
  2. Czy słyszała Pani o butelce LOVI Medical+? Jeśli tak, to skąd?
    nie słyszałam
    tak, z Internetu
    tak, od koleżanki/znajomej
    usłyszałam o niej w innych okolicznościach (jakich?):

cz. II - wypełnić po użyciu butelki LOVI Medical+:

  1. Czy butelka LOVI Medical+ spełniła Pani oczekiwania? W jakim stopniu?
  2. Czy smoczek dobrze się odpowietrza?
  3. Czy przejrzystość butelki jest porównywalna do innych butelek do karmienia?
  4. Jakie zalety posiada według Pani butelka LOVI Medical+ z dynamicznym smoczkiem?
  5. Czy zauważyła Pani różnice między karmieniem butelką LOVI Medical+ z dynamicznym smoczkiem a innymi butelkami ze smoczkiem z jednorodnego silikonu? Jeśli tak to jakie?
  6. Czy miała Pani jakiekolwiek problemy z użytkowaniem butelki LOVI Medical+? Jeśli tak to jakie?
  7. Czy zauważyła Pani różnicę pomiędzy poprzednio używaną przez Panią butelką LOVI (pyt. do Mam używających wcześniej butelki LOVI)
WYŚLIJANULUJ