Poznaj korzyści dla Twojego dziecka i Ciebie płynące z karmienia piersią.
Dowiedz się jak karmić piersią i jak pokonać problemy związane z laktacją.
KARMIENIE PIERSIĄ
Widok sekcji
Artykuły
Filmy
Narzędzia

Pożegnanie ze ssaniem

Jak długo karmić piersią - to decyzja indywidualna mamy i dziecka. Jednak kiedyś przychodzi ten moment, gdy dziecko karmione piersią trzeba od tej piersi odstawić. Odpowiadamy na pytanie - kiedy i jak to zrobić.
Joanna Szulc, redaktor naczelna miesięcznika Dziecko | 1 sierpnia 2013
30 komentarzy | Dodaj ocenę: (7)
AUTORKA TEKSTU
 
 
Joanna Szulc 
 
Promotor karmienia   piersią. 
Redaktor  naczelna   miesięcznika Dziecko
Mama dwóch córek. 
 

W karmieniu piersią biorą udział dwie osoby: mama i dziecko. Obie mają swoje potrzeby i pragnienia, które trzeba wziąć pod uwagę, gdy myśli się o tym, jak długo ma trwać laktacja. Dla niemowlęcia ssanie piersi to sposób pozyskiwania najlepszego pokarmu i ukojenie. Mama, karmiąc piersią, zyskuje niepowtarzalne doznania bliskości z dzieckiem, a także poprawia swoje samopoczucie, psychiczne i fizyczne. Są oczywiście także liczne odległe korzyści karmienia naturalnego i je również warto wziąć pod uwagę, gdy decydujemy, kiedy już zaprzestać przystawiania do piersi.

Karmić jak najdłużej

Jeśli zarówno mama jak i dziecko lubią karmienie piersią i potrzebują takiej formy bliskości, to powinni się móc tym cieszyć jak najdłużej. WHO (Światowa Organizacja Zdrowia) zaleca karmienie także w drugim i trzecim roku życia. Nie ma określonej górnej granicy wieku, powyżej której dziecko trzeba odstawić od piersi. W niektórych regionach świata karmi się nawet dzieci w wieku wczesnoszkolnym. Wspominam o tym nie po to, by zachęcać do karmienia sześciolatków. Chodzi raczej o to, by złapać dystans do opinii (często słyszanych), że karmienie piersią dwulatka jest niewłaściwe czy niepotrzebne.


Nie ma żadnych badań...
 

które wskazywałyby, że długie karmienie piersią niekorzystnie odbija się na zdrowiu czy psychice dziecka. Jest za to szereg dowodów na to, że bliska relacja mamy z dzieckiem, jej odpowiadanie na potrzeby malca – wzmacniają je i dają mu dobry start do wchodzenia w dalsze etapy rozwoju.

Jeszcze jeden argument: słyszycie zapewne zalecenia, by dzieci do końca 3. roku życia zamiast mleka krowiego dostawały do picia mleko modyfikowane odpowiednie dla jego wieku. To wydaje się sensowne. Ale to zalecenie ma też drugą część, o której zwykle się zapomina: mleko modyfikowane powinny dostawać dzieci, które nie są karmione piersią. Mleko modyfikowane to zamiennik – dużo od niego lepszego – pokarmu kobiecego. Czyli dziecko w tym wieku powinno ssać pierś, a jeśli to niemożliwe - dostawać mleko modyfikowane. Pierwszym zaleceniem zawsze będzie karmienie piersią.

Kobieta ma prawo wyboru

Oczywiście życie niesie ze sobą różne sytuacje. Czasem (bardzo rzadko) zdarza się tak, że dziecko samo „odstawia się” od piersi. W pewnym momencie przestaje domagać się ssania, je za to z apetytem inne pokarmy. Warto wtedy porozumieć się z lekarzem i wraz z nim tak zaplanować jadłospis malca, by nie zabrakło mu najcenniejszych składników odżywczych (głównie wapnia, białka, cennych kwasów tłuszczowych z mleka mamy, a także prebiotyków).

Znacznie częściej o końcu karmienia decyduje mama. Ma ona pełne prawo powiedzieć: „dość”. Są kobiety, dla których naturalne karmienie wiąże się z przykrymi doznaniami. Jeśli mama nie może znieść karmienia piersią, zawsze dobrze jest zastanowić się, co leży u podłoża tej niechęci i porozmawiać o tym z psychologiem.

Jeżeli nie ma takiej możliwości i kobieta cierpi karmiąc, warto rozważyć, czy w tej sytuacji karmienie naturalne jest na pewno dobre dla dziecka. Być może łatwiej będzie odciągać pokarm i podawać go maluchowi w butelce lub kubeczku. Albo zakończyć laktację i bez wyrzutów sumienia zdecydować się na karmienie sztuczne. Kobieta ma prawo nie karmić swojego dziecka piersią, podjąć taką świadomą decyzję. To jej ciało, jej życie i każdy (lekarz, partner) musi to uszanować.

Nie zawsze trzeba odstawić!

Praktyka pokazuje jednak, że większość kobiet decyzję o odstawieniu dziecka od piersi postrzega jako przykrą konieczność. Przyjrzyjmy się kilku sytuacjom, które często bywają przyczyną zakończenia naturalnego karmienia.

  1. Karmienie boli

    To częsty problem na początku karmienia. W większości przypadków, wystarczy zmienić pozycję mamy w czasie karmienia i sposób przystawiania dziecka do piersi, by ból minął. Niekiedy pomagają też kapturki do karmienia, warto jednak o ich dobranie poprosić konsultantkę laktacyjną. Czasami potrzebna jest wizyta u neurologopedy, który oceni technikę ssania niemowlęcia i sprawdzi, czy nie potrzebny jest drobny zabieg poprawiający pracę języka malucha (podcięcie wędzidełka), pokaże też, jak ćwiczyć prawidłowe jedzenie.
     

  2. Mama nie ma pokarmu

    Takie opinie słyszy się znacznie częściej niż w rzeczywistości zdarza się nieprawidłowa praca gruczołu piersiowego. Pierwszy moment, gdy ktoś orzeka brak pokarmu, przychodzi zazwyczaj tuż po porodzie.

    Pokarmu wtedy rzeczywiście jest mało (siara wypływa pojedynczymi kroplami), ale dokładnie tyle, ile potrzebuje dziecko, by zaspokoić głód. Malec domaga się częstych karmień, ale nie dlatego, że mama ma mało pokarmu. Częste przystawianie do piersi powoduje, że mleka z dnia na dzień jest coraz więcej.

    Drugi moment kryzysu pojawia się u wielu mam między 6. a 12. tygodniem życia dziecka. Piersi stają się miękkie (bo laktacja się normuje, to prawidłowy objaw), a dziecko częściej domaga się karmienia (bo przechodzi skok rozwojowy i ma większe zapotrzebowanie na kalorie). Bywa, że do tego dokłada się kolka lub rozdrażnienie przy piersi – maluch ssie nerwowo, szarpie pierś, bo boli go brzuszek, bo nałykał się powietrza, lub dlatego, że otoczenie (z którego dociera do niego więcej bodźców) go rozprasza. Mama zwykle interpretuje tę sytuację tak: dziecko jest głodne, a ja nie mam czym go nakarmić. Pojawia się pomysł dokarmiania butelką i wtedy zwykle powoli dziecko odstawia się od piersi, wybiera butelkę, z której łatwiej się najeść. Tymczasem wystarczyłoby karmić malca na żądanie w cichym, ustronnym miejscu i przeczekać kryzys…
     

  3. Mama wraca do pracy

    Ten argument szczęśliwie stracił na znaczeniu, obecnie mama może być z dzieckiem dłużej niż 5 miesięcy. Ale nawet jeśli nie skorzysta z urlopu rodzicielskiego (np. „odda” go tacie malucha) albo zamiast do pracy wróci na uczelnię, czy z jakiegokolwiek innego powodu musi na dłużej wychodzić z domu, nie oznacza to, że musi niemowlę odstawić od piersi. Od 5. miesiąca życia dziecko powoli zaczyna smakować inne pokarmy niż mleko mamy. W 6. miesiącu może jeść kaszki bezglutenowe na wodzie, przecier jarzynowy, mus owocowy (wprowadzane pojedynczo, w niewielkich dawkach). W 7. miesiącu, gdy mama musi na kilka godzin dziennie wyjść z domu, dziecko może już w czasie jej nieobecności zaspokoić głód stałymi posiłkami (a pragnienie wodą), a pierś ssać do woli po powrocie mamy. Zawsze też można sięgnąć po laktator i na czas swojej nieobecności pozostawić maluchowi zapas mleka.
     

  4. Mama jest chora

    Jeśli chodzi o zwykłe infekcje (także zapalenie piersi) nie ma żadnych przeciwwskazań do dalszego karmienia piersią. W pokarmie mamy są przeciwciała, zabezpieczające dziecko przed zachorowaniem. Lekarz zaś dobiera leki, które można podawać przy laktacji. Skład mleka jest więc dla malucha bezpieczny.

    Zdarzają się jednak sytuacje, gdy mama musi brać lekarstwa przeciwwskazane przy karmieniu piersią. Wtedy warto porozmawiać z lekarzem i poszukać takich form terapii, które nie wpływają na skład mleka, a jeśli to niemożliwe, rzeczywiście zakończyć karmienie piersią i podjąć leczenie. Trzeba w tej sytuacji myśleć o dobru mamy i malucha, który potrzebuje mamy zdrowej i silnej.
     

  5. Mama jest w ciąży

    Jeśli ginekolog nie widzi przeciwwskazań do karmienia piersią, można je kontynuować. Inna sprawa, że dziecku może nie smakować lekko zmieniony smak mleka. A mama może czuć się zmęczona i wyczerpana. Jej organizm zawsze w pierwszej kolejności zadba o potrzeby dziecka w jej brzuchu, na drugim miejscu ustawi potrzeby malucha karmionego piersią, a dopiero na szarym końcu jej własne. Dlatego trzeba rozważyć, czy karmienie nie stanowi dla niej zbyt dużego obciążenia.


    Warto wiedzieć, że...

    po odstawieniu od piersi pokarm będzie jeszcze przez jakiś czas produkowany. Trzeba odciągać go po trochu, jedynie do uczucia ulgi, stopniowo wydłużając przerwy między odciąganiem.

Jeśli decyzja zapadła

Przed odstawieniem dziecka od piersi dobrze jest, jeśli oboje rodzice porozmawiają o tym, co ich czeka. Kobieta musi czuć wsparcie i zrozumienie partnera (także innych bliskich osób).

Inaczej będzie wyglądało odstawianie od piersi małego niemowlęcia, inaczej starszego dziecka. Warto wiedzieć, jak ten proces może przebiegać.

Gdy dziecko ma 0-6 miesięcy

W tym wieku niemowlę odstawione od piersi musi dostać mleko z butelki. Ważne, by butelka ta miała dobrze wyprofilowany smoczek, kształtem jak najbardziej zbliżony do piersi, z giętką, elastyczną końcówką i twardą, szeroką podstawą. Mleko nie może płynąć szybciej niż z piersi, posiłek nie powinien trwać krócej niż karmienie naturalne (ok. 20 minut).

Jeżeli laktacja jest nasilona, lekarz może zalecić mamie leki hamujące produkcję pokarmu. Można też stopniowo wygaszać laktację. Czyli codziennie odciągać coraz mniej mleka (lub coraz rzadziej przystawiać dziecko, a dokarmiać je mieszanką). Pomoże picie naparu szałwii (2 filiżanki dziennie) i chłodne okłady na piersi. Gdyby doszło do zastoju pokarmu, warto zrobić ciepły okład (lub wziąć ciepły prysznic), spróbować ręcznie odciągnąć nieco mleka, a na koniec położyć na pierś kompres z lekko zgniecionych, schłodzonych w lodówce liści białej kapusty (ważne, by wymieniać okłady gdy tylko zaczną więdnąć). Gdyby miejsce zastoju stawało się ciepłe i bolesne, trzeba odciągać pokarm i skonsultować się z poradnią laktacyjną, by nie dopuścić do zapalenia lub ropnia piersi.


Mleko dla starszaka

Bardzo ważne jest, by po odstawieniu dziecka od piersi zagwarantować mu odpowiednią dietę. Dlatego jeszcze w okresie karmienia dobrze jest oswajać starsze dziecko ze smakiem jogurtu, kefiru, maślanki, twarożku, mlecznych koktajli, deserów. Półtoraroczne dziecko może też zjadać niewielkie ilości bogatego w wapń żółtego sera. Junior może dostawać także mleko modyfikowane odpowiednie do wieku i mleko krowie (np. w postaci mlecznej zupy czy jako składnik różnych dań).


Gdy dziecko ma 6-12 miesięcy

Odstawianie od piersi warto rozłożyć w czasie i stopniowo zmniejszać ilość karmień, jednocześnie dbając, by maluch dostawał porcje mleka w posiłkach stałych (np. z kaszką), czy w postaci mleka modyfikowanego pitego z kubeczka. W tym wieku nie ma sensu przyzwyczajać malca do butelki, poradzi już sobie z piciem z kubka.

Prawdopodobnie najtrudniejsze będzie rozstanie z wieczornym karmieniem przed snem. Dzieci przyzwyczajone do usypiania przy piersi trzeba oswoić z nowym rytuałem wieczornym. Warto, by włączył się do niego tata i zaproponował malcowi relaksującą kąpiel, masaż, przytulanie czy mruczenie kołysanki.
Prawdopodobnie dziecko będzie się też często budziło w nocy. Można wtedy dać mu do picia trochę wody, ale warto pamiętać, że maluch tak naprawdę pragnie bliskości rodziców i przytulania. Trzeba się uzbroić w cierpliwość i dać mu to, czego tak bardzo potrzebuje.

Gdy dziecko ma powyżej roku

Z takim człowiekiem warto porozmawiać i powiedzieć mu wyraźnie: „nie będę ci już dawać mleka z piersi”. Można krótko i prosto wyjaśnić przyczynę, choć trzeba być ostrożnym, by malca nie przestraszyć („bo mama jest chora”), czy nie sprawić, że niepotrzebnie skojarzy utratę ukochanej piersi z jakimś wydarzeniem („bo mamusia urodzi braciszka”). Do wieczornego usypiania można zamiast ssania włączyć rytuał czytania książeczek i przytulania. Ważne, by raz podjętej decyzji o odstawieniu od piersi nie zmieniać pod wpływem próśb malca. Spokój i konsekwencja mamy pomoże dziecku zaakceptować zmianę.

Aktualności
21 SIERPNIA 2017
Lubicie podróżować, a w trakcie podróży towarzyszy Wam kubeczek LOVI 360°? Weźcie udział w naszym konkursie. Atrakcyjne nagrody czekają!
© by Lovi . Wszystkie prawa zastrzeżone.
Zadzwoń do nas:
tel. +48 46 858 00 00
(obsługa klienta czynna w godzinach od 8 do 15)
Newsletter
Zostaw nam swój adres e-mail, a co miesiąc
otrzymasz newsletter wypełniony nowościami.
W ramach naszej witryny wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.
AKCEPTUJĘ
';
ZAMKNIJ

Karmienie piersią jest jedynym naturalnym sposobem żywienia niemowląt i żaden preparat zastępujący mleko kobiece nie posiada identycznych właściwości, co mleko kobiece.
Bardzo dziękujemy za zgłoszenie się do testów butelki LOVI Medical+.
Z góry bardzo dziękujemy za opinię.

ANKIETA DOTYCZĄCA UŻYTKOWANIA BUTELKI LOVI MEDICAL+

Uprzejmie prosimy o zaznaczenie właściwej odpowiedzi lub odpowiedź na poniższe pytania:

Cz. I - wypełnić przed przetestowaniem butelki LOVI Medical+:

  1. Czy używała Pani butelki LOVI Medical+?
    TAK NIE
  2. Czy słyszała Pani o butelce LOVI Medical+? Jeśli tak, to skąd?
    nie słyszałam
    tak, z Internetu
    tak, od koleżanki/znajomej
    usłyszałam o niej w innych okolicznościach (jakich?):

cz. II - wypełnić po użyciu butelki LOVI Medical+:

  1. Czy butelka LOVI Medical+ spełniła Pani oczekiwania? W jakim stopniu?
  2. Czy smoczek dobrze się odpowietrza?
  3. Czy przejrzystość butelki jest porównywalna do innych butelek do karmienia?
  4. Jakie zalety posiada według Pani butelka LOVI Medical+ z dynamicznym smoczkiem?
  5. Czy zauważyła Pani różnice między karmieniem butelką LOVI Medical+ z dynamicznym smoczkiem a innymi butelkami ze smoczkiem z jednorodnego silikonu? Jeśli tak to jakie?
  6. Czy miała Pani jakiekolwiek problemy z użytkowaniem butelki LOVI Medical+? Jeśli tak to jakie?
  7. Czy zauważyła Pani różnicę pomiędzy poprzednio używaną przez Panią butelką LOVI (pyt. do Mam używających wcześniej butelki LOVI)
WYŚLIJANULUJ