Poznaj korzyści dla Twojego dziecka i Ciebie płynące z karmienia piersią.
Dowiedz się jak karmić piersią i jak pokonać problemy związane z laktacją.
KARMIENIE PIERSIĄ
Widok sekcji
Artykuły
Filmy
Narzędzia

Początkowe trudności w karmieniu piersią

Da się je przezwyciężyć, choć wymaga to trochę cierpliwości. Problemy w karmieniu piersią na początku laktacji ma wiele kobiet. Jeśli tylko otrzymają fachową pomoc i wsparcie bliskich, mogą karmić jeszcze długo.
Trudne początki karmienia piersią
Joanna Szulc, redaktor naczelna miesięcznika „Dziecko” | 8 kwietnia 2013
32 komentarzy | Dodaj ocenę: (8)
AUTORKA TEKSTU
 
 
Joanna Szulc 
 
Promotor karmienia   piersią. 
Redaktor  naczelna   miesięcznika Dziecko
Mama dwóch córek. 
 

Zdajemy sobie sprawę z tego, że do każdej sprawności dochodzi się treningiem, że nie należy zniechęcać się porażkami, tylko dążyć do celu. Ale wiele z nas tuż po urodzeniu chciałaby zyskać miano mamy doskonałej, która bez najmniejszych rozterek opiekuje się noworodkiem i umie przystawić dziecko do piersi, z której płynie rzeka mleka.

Warto jak najszybciej pożegnać się z tą idealną wizją, bo ona zwykle nijak się nie ma do praktyki, a może przysporzyć tylko cierpienia. Tak, cierpienia, świadomie używam tego mocnego słowa. Kobieta po porodzie przechodzi taką burzę emocji, że każdy dyskomfort czy problem może odczuwać jak katastrofę. Co wrażliwsze mamy często załamują się przy problemach z laktacją i mówią: „co ze mnie za matka, skoro nie umiem wykarmić własnego dziecka!”. Parę miesięcy później, wspominając te chwile widzą, jak wiele było w tym przesady. Ale w pierwszych dniach połogu wszystko, czego my, kobiety, doświadczamy jest rozkręcone na najwyższe obroty, podsycone hormonalną huśtawką, zmęczeniem, nowymi doznaniami. Wiele spraw dzieje się zupełnie nie tak, jak to sobie umyśliłyśmy. Trzeba się dostosować do sytuacji, na przykład pozostać dłużej w szpitalu, bo dziecko ma żółtaczkę fizjologiczną. Albo pracowicie rozkręcać laktację przy pomocy laktatora, zamiast karmić spokojnie niczym Madonna z obrazu Leonarda da Vinci.


Mało pokarmu? W sam raz!

Przez pierwsze godziny po porodzie noworodek ssie pierś, ale mamie może się wydawać, że z brodawek nic nie wypływa. Wbrew pozorom maluch wysysa pokarm, tyle że taki, który nie wygląda jak mleko. To pojedyncze krople żółtawego, gęstego, półprzejrzystego pokarmu początkowego zwanego siarą. Tych parę kropli zaspokaja potrzeby dziecka. Maluch często chce ssać (a jeśli nie chce, to powinien być przystawiany do piersi co najmniej co trzy godziny), ale nie dlatego, że doskwiera mu głód. Dziecko ssąc pierś i czując ciepło mamy uspokaja się, a przy okazji stymuluje piersi, by produkcja mleka ruszyła pełną parą.

Jeśli szykujecie się do porodu i naturalnego karmienia, wiedzcie, że początkowe problemy zdarzają się wszystkim – tym z biustem małym i dużym, tym z brodawkami wklęsłymi i wypukłymi, tym zmotywowanym do karmienia i tym niechętnym takiej eksploatacji piersi.

Warto wiedzieć, co się ewentualnie może (choć nie musi) zdarzyć, w porę łagodzić problemy, prosić o pomoc. Po kilku tygodniach laktacja się unormuje, dziecko będzie efektywnie ssać, a mama nabierze pewności siebie i  przystawianie niemowlęcia do piersi będzie najbardziej naturalną czynnością na świecie.

 

A oto, co na początku najbardziej utrudnia karmienie.

Nawał mleczny

Przez pierwsze dni po porodzie pokarmu jest mało (tyle, ile trzeba). Im częściej noworodek w tym czasie ssie, tym lepiej dla laktacji. Z piersi płynie do przysadki mózgowej sygnał, iż trzeba produkować mleko. Przysadka uruchamia hormonalną lawinę. Prolaktyna wpływa na produkcję pokarmu, oksytocyna na jego wypływ. Poziom oksytocyny wzrasta także dzięki  bliskości malca.

Gdy organizm mamy podda się rozkazom przysadki, z piersi zaczyna płynąć mleko przejściowe. Produkcja jest zwykle nasilona, a maluch dopiero uczy się jeść, dlatego chwilowo podaż przewyższa popyt. Piersi produkują dużo mleka, stają się ciężkie, obrzmiałe, twarde, boleśnie tkliwe.

Co robić?

  • Przystawiaj malca do piersi wtedy, gdy czujesz, że pierś jest przepełniona. Nie ograniczaj liczby karmień, podawaj pierś na żądanie. Pamiętaj, że w tym przypadku chodzi o „żądanie dziecka” na równi z „żądaniem piersi”.
     

  • Staraj się przystawiać malucha w różnych

    pozycjach, także „spod pachy”.
     

  • Jeśli pomiędzy karmieniami czujesz napięcie i przepełnienie piersi, odciągaj nieco pokarmu (ręcznie lub laktatorem), ale tylko tyle, by poczuć ulgę. Nie stymuluj dodatkowo piersi próbując je opróżnić.
     

  • Jeśli trudno Ci odciągnąć tę odrobinę pokarmu, weź ciepły prysznic, spróbuj się zrelaksować, połóż dłoń na piersi, obejmij pierś kciukiem i pozostałymi palcami w odległości ok. 3 cm od brodawki. Palce ułóż w kształt litery C. Uciśnij lekko w stronę klatki piersiowej. Zbliż palec wskazujący i kciuk do siebie, obracaj palce i przemieszczaj. Potem przesuń nieco palce, by dotykały skóry w nieco innym miejscu i znów przesuwaj je do siebie uciskając otoczkę brodawki. Gdy poleci nieco pokarmu zmień temperaturę wody na chłodną. Po wyjściu spod prysznica możesz jeszcze położyć na piersi chłodny okład.
     

  • Noś dobrze dobrany biustonosz do karmienia, a w nim wkładki (wymieniaj je często, najlepiej po każdym karmieniu). Gdy dziecko ssie jedną pierś, z drugiej także może płynąć pokarm.
     

  • Możesz wypić 1-2 filiżanki naparu szałwii w ciągu doby. To nieco przyhamuje produkcję mleka. Nie ograniczaj za to objętości wypijanych płynów.

Zastój pokarmu

Opanowanie nawału mlecznego jest bardzo ważne, bo pozwala uchronić się przed zastojem, czyli sytuacją, gdy pokarm nie znajdując ujścia tworzy bolesne grudki, zgrubienia i guzy, wyczuwalne pod palcami lub gdy z przepełnionej piersi pokarm w ogóle nie chce wypływać. Trzeba temu szybko zaradzić, by nie doszło do zapalenia piersi.

Co robić?

  • Nie rezygnuj z karmienia, przeciwnie, przystawiaj dziecko do piersi często i regularnie lub odciągaj pokarm przy pomocy laktatora (dobrze ssący noworodek jest w tym przypadku dużo skuteczniejszy niż najlepszy laktator).
     

  • Przystawiaj malca w pozycji „spod pachy”, bo tylko wtedy dziecko może językiem rozmasować boczne obszary piersi (a to właśnie tam najczęściej tworzą się zastoje).
     

  • Rób okłady z liści białej kapusty schłodzonych w lodówce i lekko zgniecionych. Gdy okład zrobi się ciepły i zwiędnięty, zmieniaj liść na nowy. To bardzo skuteczny sposób na „rozbicie” grudek, zmniejszenie obrzęku i zahamowanie stanu zapalnego.
     

  • Dużo odpoczywaj i śpij. Zadbaj o swoje samopoczucie, bowiem stres utrudnia wypływ mleka z piersi.
     

  • Jeśli nic nie pomaga, zasięgnij porady u konsultantki laktacyjnej.


    Poranione brodawki

    Zdarza się, że kobieta o bardzo wrażliwej skórze ma poranione brodawki, mimo że dziecko ssie prawidłowo. Powinna wówczas często wietrzyć piersi i bardzo dbać o higienę, by nie dopuścić do nadkażenia rany. Pomocne będą maści do pękających brodawek.
    Najczęściej jednak zranienia piersi są wynikiem złej techniki ssania. Im prędzej wybierzecie się do neurologopedy, tym dla Was lepiej. Wczesna korekta techniki ssania wróży sukces, później może być o niego trudno.

Zapalenie piersi

Stan zapalny może powstać na skutek nieleczonego lub bardzo nasilonego zastoju lub zranienia i zakażenia brodawki sutkowej. Objawy trudno przeoczyć: pierś bardzo boli, jest rozgrzana, nabrzmiała, tkliwa, do tego dołącza się gorączka i złe samopoczucie podobne jak przy grypie.

Co robić?

  • Gorączkę i ból zwalczaj paracetamolem (dawkując zgodnie z opisem w ulotce).
     

  • Nie przestawaj karmić dziecka, ono jest twoim sprzymierzeńcem w walce ze stanem zapalnym. Twoje mleko nadal jest dla niego odpowiednie.
     

  • Jeśli objawy nie mijają, idź do lekarza. Prawdopodobnie trzeba będzie podać antybiotyk (taki, po którym nadal można karmić piersią).

Ból brodawek

Skóra brodawki i jej otoczki jest bardzo delikatna, a włókna kolagenowe nie są jeszcze rozciągnięte. Przez pierwsze dni  przystawianie dziecka do piersi może wywoływać ból, który zanika w trakcie karmienia. Po kilku dniach (czasem tygodniach) karmienia skóra piersi wzbogaca się o warstewkę rogową i jeśli dziecko jest dobrze przystawione i ssie prawidłowo, kobieta czuje jedynie miłe muśnięcie, ciepło buzi dziecka i rytmiczne ssanie.

Co robić

  • Jeśli po przystawieniu dziecka czujesz ból, sprawdź, czy maluch dobrze ssie (jego szeroko otwarta buzia obejmuje całą brodawkę wraz z większą jej częścią, usta wywijają się za zewnątrz, nie tworząc ryjka, wargi nie są zassane do środka, maluch nie przygryza dziąsłami brodawki). Jeśli masz wrażenie, że malec chwycił pierś zbyt płytko, przerwij mu ssanie i przystaw go jeszcze raz. Nie wyszarpuj mu piersi z buzi, tylko wsuń koniec małego palca u ręki w kącik jego ust, „odessij” niemowlę i dopiero gdy ponownie szeroko otworzy buzię nałóż ją na swoją pierś.
     

  • Jeśli brodawki są otarte i zaczerwienione, wietrz je często. Po karmieniu wyciśnij kroplę mleka z każdej z nich, rozsmaruj i pozostaw do wyschnięcia. Możesz użyć maści kojącej i przyspieszającej gojenie przeznaczonej właśnie do brodawek sutkowych. Większość preparatów należy zmyć z brodawek przed następnym karmieniem. Niektóre nie wymagają zmywania, ale zwróć uwagę, czy podczas przystawiania do piersi dziecku nie jest trudniej chwycić brodawki posmarowanej specyfikiem (jeżeli się „ślizga” może dodatkowo urazić podrażnioną skórę). Do przemywania piersi możesz użyć naparu nagietka.
     

  • Jeśli masz wątpliwości, czy malec się najada, wybierz się z nim do przychodni na ważenie. Prawidłowy przyrost masy ciała potwierdzi, że wszystko jest w porządku.

Aktualności
19 CZERWCA 2017
Nasza nowość - elektroniczny laktator LOVI Expert - od teraz dostępny w Twoim sklepie.
© by Lovi . Wszystkie prawa zastrzeżone.
Zadzwoń do nas:
tel. +48 46 858 00 00
(obsługa klienta czynna w godzinach od 8 do 15)
Newsletter
Zostaw nam swój adres e-mail, a co miesiąc
otrzymasz newsletter wypełniony nowościami.
W ramach naszej witryny wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.
AKCEPTUJĘ
';
ZAMKNIJ

Karmienie piersią jest jedynym naturalnym sposobem żywienia niemowląt i żaden preparat zastępujący mleko kobiece nie posiada identycznych właściwości, co mleko kobiece.
Bardzo dziękujemy za zgłoszenie się do testów butelki LOVI Medical+.
Z góry bardzo dziękujemy za opinię.

ANKIETA DOTYCZĄCA UŻYTKOWANIA BUTELKI LOVI MEDICAL+

Uprzejmie prosimy o zaznaczenie właściwej odpowiedzi lub odpowiedź na poniższe pytania:

Cz. I - wypełnić przed przetestowaniem butelki LOVI Medical+:

  1. Czy używała Pani butelki LOVI Medical+?
    TAK NIE
  2. Czy słyszała Pani o butelce LOVI Medical+? Jeśli tak, to skąd?
    nie słyszałam
    tak, z Internetu
    tak, od koleżanki/znajomej
    usłyszałam o niej w innych okolicznościach (jakich?):

cz. II - wypełnić po użyciu butelki LOVI Medical+:

  1. Czy butelka LOVI Medical+ spełniła Pani oczekiwania? W jakim stopniu?
  2. Czy smoczek dobrze się odpowietrza?
  3. Czy przejrzystość butelki jest porównywalna do innych butelek do karmienia?
  4. Jakie zalety posiada według Pani butelka LOVI Medical+ z dynamicznym smoczkiem?
  5. Czy zauważyła Pani różnice między karmieniem butelką LOVI Medical+ z dynamicznym smoczkiem a innymi butelkami ze smoczkiem z jednorodnego silikonu? Jeśli tak to jakie?
  6. Czy miała Pani jakiekolwiek problemy z użytkowaniem butelki LOVI Medical+? Jeśli tak to jakie?
  7. Czy zauważyła Pani różnicę pomiędzy poprzednio używaną przez Panią butelką LOVI (pyt. do Mam używających wcześniej butelki LOVI)
WYŚLIJANULUJ