Poznaj korzyści dla Twojego dziecka i Ciebie płynące z karmienia piersią.
Dowiedz się jak karmić piersią i jak pokonać problemy związane z laktacją.
KARMIENIE BUTELKĄ
Widok sekcji
Artykuły
Filmy
Narzędzia

Emocje butelkowej mamy

Marzyłaś o tym, by karmić piersią. Nie udało się. Bardzo to przeżywasz, targają Tobą negatywne emocje, zadajesz pytania, które jeszcze bardziej bolą. Obawiasz się, czy karmiąc butelką dasz dziecku to, co dostałoby gdybyś karmiła piersią. Przeczytaj, w jaki sposób powstaje więź między matką a niemowlęciem oraz dlaczego nie warto trwać w rozpaczy nad straconym mlekiem.
Matka karmiąca butelką
Eliza Komar, psycholog | 6 lutego 2014
81 komentarzy | Dodaj ocenę: (14)

Kinga (l. 33) „Muszę przyznać, że przed ciążą mało czytałam na temat karmienia piersią. Bardziej skupiłam się na ciuszkach, sprzętach, łóżeczku, nawet zabawkach. Karmienie piersią miało przyjść naturalnie. Nie przyszło… Miałam cesarskie cięcie. Powiedziano mi, że nie mam pokarmu i że po cesarce to normalne. Uwierzyłam. Potem, gdy pokarm się pojawił, mały nie chciał ssać, chciał tylko butelkę. Od lekarza zamiast pomocy dostałam tabletki na wstrzymacie laktacji.

Do tej pory jest mi przykro, jestem też strasznie zła, bo pewnie gdybym trafiła do innego szpitala, wszystko byłoby inaczej.”


Sylwia (l. 22) „Moja córka odrzuciła pierś, gdy miała dwa miesiące. Nie mogłam jej zmusić, by zechciała ssać. Przepłakałam chyba z tydzień zanim dałam sobie powiedzieć, że to przecież nie czyni ze mnie gorszej matki.”


Alina (l. 48) „Z zawodu jestem pielęgniarką, więc nikt nie musi mnie przekonywać o korzyściach płynących z karmienia piersią. Gdy moja córka urodziła dziecko dla całej rodziny było jasne, że będzie ona karmić piersią. Jednak jak się okazało - był to jeden wielki kilkutygodniowy dramat. Korzystałyśmy z pomocy położnych, doradców laktacyjnych, pomimo różnych zabiegów, technik, karmienie bardzo bolało moją Elwirę. Gdy zbliżała się pora karmienia i był czas przystawienia do piersi widziałam na jej twarzy strach i panikę.

Zaczęłam mówić jej, że dość, że może ściągnąć mleko i podać w butelce. Elwira płakała, że co z niej za matka, że da radę, że to nic, że boli.

Teraz, gdy Elwira spodziewa się drugiego dziecka od razu mamy założenie karmienia butelką. Jeśli się uda odciągać bez bólu, to jej mlekiem, jeśli się nie uda, to mieszanką.”


Joanna (l. 28) „Od początku było dla mnie jasne, że nie będę karmić piersią. Z różnych przyczyn. Uważam, że nie muszę się tłumaczyć. Jednak od początku czułam nagonkę, że muszę, bo to najlepsze co mogę dać dziecku. Hola! Najlepsza jest miłość i szczęśliwa mama!

Przyznam szczerze, że potem mówiłam, że nie mogłam karmić piersią, a nie że nie chciałam. Wtedy zamiast potępienia spotykały mnie współczujące spojrzenia.

Tak, czułam terror laktacyjny. Chciałabym, by kobieta miała prawo wyboru.”


Paulina (l. 24) „Gdy już dałam radę z nawałem musiałam walczyć z niedoborem. Piłam herbatki laktacyjne, mnóstwo wody, nawet medytowałam wyobrażając sobie mleko w kanalikach. Dziecko traciło na wadze. Zapadła decyzja o dokarmianiu. Nie płakałam, ja wyłam, wracając do domu od pediatry. Wyłam robiąc mieszankę i ją podając. Wyłam w łazience i mężowi w koszulę. Bo co ze mnie za matka, gdy własnego dziecka nie potrafię wykarmić.”


Agata (l. 23) „Presja karmienia piersią powoduje poczucie winy także u mnie, lecz intuicja podpowiada mi, że nie jestem złą matką. Kocham moje dziecko, dbam o nie, przytulam, bujam, szepczę czułe słówka. Na szczęście jest wiele mam butelkowych i potrafimy sobie pomóc chociażby na forach internetowych.”



Oto kilka historii zaczerpniętych z życia mam.  W sumie można by tak bez końca: o zapaleniach piersi, o poranionych brodawkach, o poszukiwaniu pomocy, o zdenerwowaniu, przepłakanych nocach, ale także o poczuciu przymusu, o wpływie otoczenia, o żalu i wstydzie.

Tak, niewątpliwie – karmienie piersią kontra karmienie butelką jest tematem bardzo emocjonującym. Najlepiej jest, gdy mieścisz się w środku. Jeśli nie karmisz do co najmniej 6. miesiąca życia, to możesz spotkać się brakiem zrozumienia dla tej sytuacji. A według obiegowej opinii około 18. miesiąca powinnaś dziecko od piersi odstawić. Karmisz dłużej  – może się zdarzyć, że usłyszysz  zarzut, że to za długo i nie służy to dziecku, tylko zaspokojeniu Twoich potrzeb emocjonalnych. Karmisz piersią a dziecko płacze – możliwe, że usłyszysz o bezwartościowym mleku, a podawanie mieszanki powoduje krytyczne uwagi. Poszukując informacji, spotkasz się z opiniami, że wyniki badań, testy medyczne, pozytywne opinie – to wszystko jest kontrolowane – w zależności od punktu widzenia - albo przez WHO (Światowa Organizacja Zdrowia), której ze względu na ubogie mamy z krajów Trzeciego Świata zależy na propagowaniu karmienia piersią, albo przez producentów mleka modyfikowanego…

A w tym wszystkim jesteście Wy: Ty – Mama i Twoje małe dzieciątko. I nie zapominaj nawet na chwilę, że to Ty i ono jesteście najważniejsi. I choć to trudne, skup się na sobie i pomyśl, co tak naprawdę jest ważne i czego chciałabyś dla swojego dziecka.

Więź i bliskość

W psychologii rozwoju już ponad 60 lat temu nastąpił przełom w postrzeganiu mechanizmów tworzenia się więzi dziecka z matką, czy szerzej z opiekunem. Pozwoliły na to wyniki eksperymentów zespołu dr Harrego Harlowa. Badania były przeprowadzane na małpkach rezusach, które (w dużym skrócie, bo wariantów było kilka) miały do wyboru dwie matki. Jedną matką była druciana kukła, drugą kukła skonstruowana z drewna powleczonego gąbką i przyjemnym w dotyku materiałem. Obie matki były ciepłe (dzięki wsadzonej do środka wydzielającej ciepło żarówce). Były takie samej wielkości i kształtu. Jednak matka szmaciana w odróżnieniu od matki drucianej posiadała coś, co Harlow nazwał możliwością doświadczania kojącego dotyku – małpki mogły się przytulać , ocierać, wtulać w miękki materiał, jakim była powleczona.

Małpki podzielono na grupy, z których jedna otrzymywała pokarm od matki drucianej, a druga od matki szmacianej. Okazało się, że obie grupy szukały kontaktu z matką szmacianą (grupa małpek otrzymujących pokarm od matki drucianej oprócz czasu poświęconego na pobór pokarmu wolała spędzać czas z matką szmacianą). Co więcej – w sytuacji zagrożenia małpki z obu grup szukały oparcia w matce szmacianej. Podobnie w sytuacji eksploracji nowej przestrzeni – obie grupy małpek jako bezpieczną bazę traktowały matkę szmacianą.

W wynikach eksperymentu są też takie spostrzeżenia, że małpki mające do dyspozycji tylko matkę drucianą karmiącą a pozbawione kojącego dotyku matki szmacianej rozwijały się gorzej, miały problemy z trawieniem mleka, były bardziej apatyczne niż grupa kontrolna (otrzymująca taką samą ilość takiego samego jedzenia) mogąca korzystać z przytulania się do matki szmacianej. Zaobserwowano też skok rozwojowy, gdy małpkom udostępniono szmacianą matkę.

Wnioski z eksperymentu dowodzą, że więź między matką a dzieckiem nie jest wynikiem ssania piersi. W tamtym czasie pozwoliło to przełamać psychoanalityczne myślenie – ssanie jako pobór pokarmu jest zarazem dla dziecka przyjemne, z tej przyjemności rodzi się więź – miłość. Tutaj miłość i przywiązanie są pierwotnymi potrzebami dziecka i w hierarchii ważności postawione są na równi, o ile nie wyżej,  z zaspokajaniem głodu i pragnienia.

Więź między mamą a dzieckiem nie zależy od sposobu karmienia. Karmienie to zaspokajanie głodu. Natomiast więź to bliskość, czułość, dotyk, zaspokajanie potrzeb. To pewność dziecka, że jesteś, gdy ono Cię potrzebuje, to jego zaufanie do Ciebie, by mogło zaufać światu.

Czy karmiąc dziecko butelką dajesz mu mniej czułości? Nie, a przynajmniej nie musi tak być. Wybierz pozycję zbliżoną do pozycji karmienia naturalnego, możesz przytulić dziecko do swojej nagiej skóry, dać mu posłuchać bicia swojego serca. Niezależnie od pór karmienia możesz kangurować swoje dziecko, nosić je w chuście, przytulać, bujać, kołysać.

Utarło się, że jeśli butelka to „hurra – może karmić tatuś, babcia, dziadek, to bardzo dobrze, bo zbudują sobie więź”. Nie musi tak być. Wybór należy do Ciebie. Jeśli tak potrzebujesz i tego chcesz - karm tylko Ty. Jeśli kiedyś poczujesz inaczej, zaproponuj mężowi/ partnerowi, innym członkom rodziny. Pamiętaj,  że masz prawo traktować karmienie butelką jako coś intymnego – coś Twojego i dziecka, lub coś Waszej trójki.

Bycie złą/ gorszą matką

Do tych mam co nadal płaczą nad tym bezpowrotnie utraconym marzeniem karmienia piersią mam przewrotne pytanie.

Która mama jest lepszą mamą?

Mama A, która, słysząc kwilenie swojego dziecka, wstaje z łóżka, z uśmiechem całuje swoje dziecię, mówi do niego, śpiewa, zachwyca się nową minką, a w między czasie przygotowuje mieszankę. - Choć kochanie teraz będziesz jadł – mówi, przytula dziecko mocno do siebie i podaje butelkę.

Mama B słyszy kwilenie dziecka, otwiera oczy i popada w rozpacz, bo jest złą matką, zwleka się z łóżka, podchodzi do dziecka, przytula je łkając, że ma ono taką złą matkę, co nawet nie potrafi go wykarmić. Nowa minka maluszka zostaje niezauważona. Kwilenie dziecka zapewne w między czasie przerodziło się w płacz. Mama B przygotowuje mieszankę, bierze dziecko na kolana i płacze razem z nim, podając mu mleko modyfikowane.

Jeśli w tych przykładach odnalazłaś siebie w Mamie b – dość. Czas przestać rozpaczać. Trudno, stało się. Są ważniejsze sprawy, którymi musisz się zająć. Nie warto płakać nad straconym mlekiem, szczególnie gdy możesz zastąpić je dobrym mlekiem modyfikowanym.

Uwaga na negatywne emocje

Żal, ból, poczucie bezsilności, niespełnienia, niepogodzenie, złość to normalne, naturalne emocje przy zmianie, którą postrzegamy jako niepożądaną i na którą nie mamy wpływu. Jednak normalne i naturalne nie oznacza tutaj, że możemy pozwolić sobie na zatopienie się w tych emocjach. I choć czasami ciężko jest się od nich oderwać, a dodatkowo nie sprzyja temu gospodarka hormonalna, która nie wróciła po porodzie do stanu równowagi, to dla Twojego dobra i dobra dziecka musisz sobie z nimi poradzić.  

Jeśli sama czy przy pomocy bliskich nie jesteś w stanie przezwyciężyć stanu przygnębienia, nękających Cię negatywnych myśli i odczuć, skorzystaj z pomocy psychologa.

Ty i Twoje dziecko

Noworodek ma niewiele sposobów, możliwości, by zwrócić na siebie uwagę otoczenia, uzyskać pomoc. Może płakać, domagając się spełnienia swoich potrzeb, zaciskać piąstki, chcąc zatrzymać opiekuna, uśmiechać się, zwiększając swoją atrakcyjność (przy czym dwa ostatnie zachowania na początku są odruchem a nie świadomym wyrażaniem potrzeb). Noworodek jest całkowicie zależny od dorosłego. A rodzic jest od tego, by się nim zaopiekować.

Żeby poznać swoje dziecko, zrozumieć je, wyczulić się na nie, musisz mieć nie tylko tego pragnienie ale też możliwości i przestrzeń psychiczną.  A niestety nie odnajdziesz tej przestrzeni skupiona na sobie i negatywnych emocjach.
Dlatego tak ważne jest szybkie przewartościowanie i Twój szybki powrót do dobrej kondycji psychicznej.

Najlepsza mama na świecie

Nie ważne, czy karmisz butelką, czy piersią. Ważne, że kochasz, przytulasz, że dziecko ma Cię wtedy, gdy tego potrzebuje. Ważne, że obdarzasz uśmiechem, czule przemawiasz, pieścisz, głaszczesz. Ważne, że dajesz dziecku możliwość kojącego dotyku, co pozwala mu wzrastać w zadowoleniu, bezpieczeństwie oraz dobrostanie psychicznym i fizycznym.

Więc… kochane, butelkowe, najlepsze na świecie Mamy uśmiechnijcie się i przytulcie swoje dzieci :)

Aktualności
21 SIERPNIA 2017
Lubicie podróżować, a w trakcie podróży towarzyszy Wam kubeczek LOVI 360°? Weźcie udział w naszym konkursie. Atrakcyjne nagrody czekają!
UWAGA:
Marka LOVI rekomenduje karmienie piersią jako najzdrowszą formę podawania pokarmu. Zaleca rozpoczęcie podawania pokarmu w formie alternatywnej, wyłącznie po konsultacji z lekarzem, położną lub farmaceutą, gdy karmienie piersią jest niemożliwe lub niewystarczające.
© by Lovi . Wszystkie prawa zastrzeżone.
Zadzwoń do nas:
tel. +48 46 858 00 00
(obsługa klienta czynna w godzinach od 8 do 15)
Newsletter
Zostaw nam swój adres e-mail, a co miesiąc
otrzymasz newsletter wypełniony nowościami.
W ramach naszej witryny wykorzystujemy pliki cookies w celu świadczenia Państwu usług na najwyższym poziomie, w tym w sposób dostosowany do indywidualnych potrzeb. Korzystanie z witryny bez zmiany ustawień dotyczących cookies oznacza, że będą one zamieszczane w Państwa urządzeniu końcowym. Więcej szczegółów w naszej Polityce Cookies.
AKCEPTUJĘ
';
ZAMKNIJ

Karmienie piersią jest jedynym naturalnym sposobem żywienia niemowląt i żaden preparat zastępujący mleko kobiece nie posiada identycznych właściwości, co mleko kobiece.
Bardzo dziękujemy za zgłoszenie się do testów butelki LOVI Medical+.
Z góry bardzo dziękujemy za opinię.

ANKIETA DOTYCZĄCA UŻYTKOWANIA BUTELKI LOVI MEDICAL+

Uprzejmie prosimy o zaznaczenie właściwej odpowiedzi lub odpowiedź na poniższe pytania:

Cz. I - wypełnić przed przetestowaniem butelki LOVI Medical+:

  1. Czy używała Pani butelki LOVI Medical+?
    TAK NIE
  2. Czy słyszała Pani o butelce LOVI Medical+? Jeśli tak, to skąd?
    nie słyszałam
    tak, z Internetu
    tak, od koleżanki/znajomej
    usłyszałam o niej w innych okolicznościach (jakich?):

cz. II - wypełnić po użyciu butelki LOVI Medical+:

  1. Czy butelka LOVI Medical+ spełniła Pani oczekiwania? W jakim stopniu?
  2. Czy smoczek dobrze się odpowietrza?
  3. Czy przejrzystość butelki jest porównywalna do innych butelek do karmienia?
  4. Jakie zalety posiada według Pani butelka LOVI Medical+ z dynamicznym smoczkiem?
  5. Czy zauważyła Pani różnice między karmieniem butelką LOVI Medical+ z dynamicznym smoczkiem a innymi butelkami ze smoczkiem z jednorodnego silikonu? Jeśli tak to jakie?
  6. Czy miała Pani jakiekolwiek problemy z użytkowaniem butelki LOVI Medical+? Jeśli tak to jakie?
  7. Czy zauważyła Pani różnicę pomiędzy poprzednio używaną przez Panią butelką LOVI (pyt. do Mam używających wcześniej butelki LOVI)
WYŚLIJANULUJ