Dieta (520 Wątki)

Rozszerzanie diety.

Data utworzenia : 2019-07-31 22:23 | Ostatni komentarz 2019-10-01 21:35

Mama Pokahontas

671 Odsłony
18 Komentarze

Od czego zaczełyście rozszerzać dietę swoim maluszkom?

Typowo od marchewki czy od czegoś innego?

I w jakich ilościach?

Czy dawaliscie maluszkom jakieś jogurciki,kaszki itp.

Moja córka ma nie długo pół roku a ja szczerze mówiąc nie mam za bardzo pojęcia o rozszerzaniu diety.

Może jakieś macie porady?

2019-10-01 21:35

Warzywa potem owoce, następnie kaszki, zupki

2019-09-16 10:06

My zaczęliśmy od warzyw, żeby dziecko nie poznawało nowych smaków od razu od słodkich owoców - dzięki temu jest szansa, że będzie potem te warzywa lepiej jeść. Dietę rozszerzaliśmy od słoiczków, bo wg naszej pediatry w pierwszych miesiącach lepiej tak, niż podawać owoce i warzywa naszpikowane chemią (u nas rozszerzanie diety przypadło na luty - marzec, więc nie było szans na produkty z własnego ogródka - gdybyśmy mieli swoje, to nie kupowałabym słoiczków. Teraz, gdy Syn ma prawie rok, gotuję zarówno na składnikach z ogródka jak i ze sklepu).

Najpierw zaczynaliśmy od słoiczków jednoskładnikowych - marchew, brokuł, dynia itp. Każdego dnia podawałam ok. połowę słoiczka (tego o masie 125g), czyli jedno warzywo było na dwa dni. Potem pojawiły się słoiczki dwuskładnikowe. Po dwóch tygodniach od wprowadzenia warzyw w ten sam sposób zaczęliśmy podawać owoce. Po tym okresie Synek zjadał już jeden słoiczek na obiad i jeden słoiczek z owocem na podwieczorek. Po kolejnych dwóch tygodniach dołączyłam kaszki - bezsmakowe, bezmleczne - dodawałam po jednej miarce do drugiej porannej butelki. Zaczęłam od kleiku ryżowego - mniej więcej przez 5 dni Syn dostawał jedną miarkę do tej porannej butli. Potem w ten sam sposób wprowadziłam kleik kukurydziany. Po tym czasie zaczęłam mu robić kleiki na gęsto (na naszym mleku) i dodawałam do niego parę łyżeczek jakiegoś owocu. I potem stopniowo inne kaszki w ten sam sposób (manna, jaglana, pszenna, owsiana - zgodnie z określeniem wieku na opakowaniu), z tym, że te kolejne testowaliśmy krócej, bo jakieś 2 - 3 dni (do tej pory Synkowi nic się nie działo po nowych pokarmach, więc stwierdziłam, że mogę szybciej podawać mu nowe kaszki na gęsto). W międzyczasie dołączyłam mięso - też stopniowo jak owoce i warzywa (np. Syn dostawał na obiad pół słoiczka warzywnego, który do tej pory zjadał już w całości i pół słoiczka z nowym mięsem - czyli mięso było testowane przez dwa dni). Kolejny rodzaj mięsa wprowadzałam po jakichś dwóch tygodniach. 

2019-09-10 23:45

Ja zaczęłam od marchewki i jabłka. Po jednej łyżeczce żeby zapoznać ją ze smakami. Podawałam jej różne owoce i warzywa, ale w małych ilościach. Teraz dostaje po jednym słoiczku dziennie. Sama jej przygotowuje, ale słoiczek jest dlanie miarką. Za miesiąc dopiero wprowadzę jej zupki, mięso. Córka ma 4 miesiące, ale jest karmione mlekiem modyfikowanym. 

2019-08-24 00:02

MamaGratki ja też właśnie podaje czyste kaszki, kleiki itp nie kupuje gotowych. Sama gotuje i dodaje owoc jak chce żeby była smakowa. 

Już moja córeczka spróbowała kleik kukurydziany, kleik ryżowy, platki ryżowe, kaszę jaglaną, kaszę mannę, kaszę mannę orkiszowa ;)

Konto usunięte

2019-08-23 15:27

Sporo napisałyscie, podobne wątki już byly więc ja się tylko odniosę do kaszek i kleIków. Wiele z nich ma w składzie cukier i mnóstwo innych zbednych składników. Moja córka nie poznała jeszcze smaku takich kaszek- od czasu rozszerzania diety podaję jej płatki owsiane, ryżowe, kaszę jaglaną, kukurydzianą. początkowo ją oczywiście blendowalam z dodatkiem wody i kazda z nich była super gładka. Konsystencję możesz zmieniać przez dodanie wody do niej.

2019-08-21 22:24

Mamalilki mi pediatra mówiła że jak wporawsdzac chce kaszki to najpierw czyste bezsmakowe najlepiej zacząć od kleików kukurydzianych czy ryżowych, następnie z owocami, potem glutenowe. Coś na ten zasadzie

2019-08-21 22:24

Mamalilki mi pediatra mówiła że jak wporawsdzac chce kaszki to najpierw czyste bezsmakowe najlepiej zacząć od kleików kukurydzianych czy ryżowych, następnie z owocami, potem glutenowe. Coś na ten zasadzie

2019-08-21 18:24

My zaczęliśmy od Marchewki, później ziemniak dodatkowo był dawany. No i kaszki mleczne smakowe po4msc  Nestle - polecam. 

Później przestalismy bo pojawiły się problemy brzuszkowe. 

 

2019-08-16 22:02

Zawsze przed dodaniem nowego wątku można hasłowo spr w lupce czy dany temat był....odnośnie pierwszych posiłków jest ich masa i jeśli ktoś poleci wątki już rozpoczęte to warto na nich się skupić i nie ciągnąć dalej tematu....bo będzie jak na innych wątkach, że w końcu wkroczy redakcja by faktycznie ciągle nie powielać tego samego bo potem np. w 10 wątkach piszemy o tym samym, te same porady....

2019-08-14 21:19

Polecam robic posilki samemu. Na poczatku sprawdzalam skład sloiczkow dla niemowląt od 4 msc z różnych firm. Sa to dania jednoskladnikowe. Np marchewka +woda. Mozna takie danie przygotowac samemu ;)

2019-08-09 20:51

Dziewczyny, nie powielajcie tych samych wątków. Są wklejone wątki, pod którymi można kontynuować dyskusję. Nie róbmy zbędnego bałaganu na forum.

2019-08-09 18:45

Moja córeczka polubiła wodę w momencie rozszerzania diety

2019-08-09 17:34

U nas pierwsze były dynia, brokuł, ziemniak ale początki ze stałymi pokarmami były trudne a kaszki też podawałam i te jadł zazwyczaj chętnie

 

Aneta może po prostu z jakiegoś powodu twoja córka wody nie lubi, ja wprowadziłam kilka dni przed 6 miesiącem wodę i na początku średnio a teraz synek bardzo chętnie ją pije, wręcz czasem jak ma do wyboru to najpierw wybiera wodę przed mlekiem albo popija mleko wodą :P

2019-08-06 22:33

Aneta jak karmisz piersią to nie widzę powodu żebyś zaczęła wprowadzać wodę bo to już się zalicza do rozszerzenia diety . A wiadomo że najlepiej od 6m zacząć. A jak po 6m zaczniesz rozszerzać i będziesz podawać tylko wodę do się nauczy pić przyzwyczai się na pewno :) 

2019-08-06 12:08

Ja zaczelam od marchewki i zupki własnej roboty. Potem długo były słoiczki.

 

U synka myślę od czwartego miesiąca wprowadzić wodę żeby już się przyzwyczaił. U córki z wodą jest problem żeby piła wodę. 

2019-08-02 13:23

mojemu mleko to tak idzie około 7:30 bo jednak spać to on lubi. po tatusiu :)

2019-08-01 08:31

Tak jak Piasecka mówiła jest wiele wątków na ten temat i tam popatrz np

https://lovi.pl/forum/8/30
https://lovi.pl/forum/2/1911
https://lovi.pl/forum/2/3599
https://lovi.pl/forum/3/9549
https://lovi.pl/forum/8/prawidlowe-rozszerzanie-diety
https://lovi.pl/forum/8/3636
https://lovi.pl/forum/8/1432
https://lovi.pl/forum/8/835
https://lovi.pl/forum/8/2876
https://lovi.pl/forum/8/3513
https://lovi.pl/forum/8/3849
https://lovi.pl/forum/8/1096
https://lovi.pl/forum/3/9549
https://lovi.pl/forum/8/234

 

Ja zaczęłam rozszerzać w wieku 5 miesięcy teraz ma 7. Najpierw warzywa pojedyńcze smaki potem mieszałam. Następnie owoce również najpierw pojedyncze smaki a potem mieszałam. Następnie były kleiki (kukurydziany, ryżowy) i kaszki bezglutenowe, potem zwykle już kaszki. Czasem czyste czasem z owocami. Następnie zaczęłam wprowadzać obiadki bezmięsne, następnie mięsne. Przy rozszerzaniu diety podaje wodę.

Od pewnego czasu moja córeczka je tak:

5.30-6 mleko 150-160 ml

9.30 kaszka z owocami ok 200g

13 mleko 150-160 ml

16.30 obiadek ok 200g

20 mleko 150-160g

Jak jest głodna miedzy posiłkami podaje wafelki ryżowe, chrupki kukurydziane ewentualne tubki owocowe.

Na początku podawałam blendowane na gładko posiłki, potem już mniej dokładnie blendowalam a teraz duszę widelcem.

Czasem daje coś jej do rączki żeby sama jadla ale większość podaje łyżeczka.

Jak zacznie siedzieć to zaczniemy przygodę jedzenia samodzielnego.

Dodam że karmię tylko mm. 

Ładnie przesypia noce więc przy tym karmieniu zostaliśmy. Dla niej bardzo odpowiada.

Córeczka ładnie przybiera na wadze. 

Ostatnio byliśmy na szczepieniu i nie dostałam reprymendy że coś nie tak że melko do roku to podstawa itp.

 

2019-07-31 22:46

Jest już mnóstwo wątków na ten temat. Polecam wpisać w lupkę to co Cię interesuje i o co chcesz zapytać przed założeniem nowego a z pewnością też uzyskasz obszerne odpowiedzi na dany temat.

Odpowiadając na Twoje pytanie tutaj, napiszę, że ja zaczynałam od brokuła, na kolejny ogień poszedł ziemniak połączony z moim mlekiem a następnie dynia :) Oczywiście na początku należy podawać gładką zblendowaną papkę, więc tak też robiłam. Przy pierwszym karmieniu brokułem dałam córce niewielkie ilości jakieś 3 łyżeczki i już później stopniowo zwiekszałam ilości. Ja polecam Ci zacząć od mniej słodkich warzyw np. właśnie od brokuła, szpinaku bądź ziemniaka a nie od marchewki, która jest słodsza. Dodatkowo oczywiście bardzo ważne jest, że jeżeli wprowadzamy nową rzecz do diety naszego dziecka należy obserwować jak na nią reaguje- czy nie ma alergii na dany składnik, wysypki itd. 

Kaszkę mannę wprowadziłam jakoś w 7 miesiacu, ale córka nie polubiła, więc po kilku próbach już jej nie podaje :) Jeżeli myślisz nad kupną kaszką np. bobovita itp. najlepiej przeczytaj porządnie skład. Ja osobiście ich nie podawałam wcale, ponieważ moim zdaniem ich skład nie jest za ciekawy i wolałam ich nie serwować córce w ogóle.