Dieta (488 Wątki)

13 sposobów na zdrowszą dietę dziecka powyżej 1 roku

Data utworzenia : 2017-05-09 10:57 | Ostatni komentarz 2017-05-14 22:27

Redakcja LOVI

1048 Odsłony
12 Komentarze

Jak sprawić, by dieta Twojego dziecka była zdrowsza niż do tej pory i pełna składników odżywczych? Poznaj nasze sposoby.

2017-05-14 22:27

magros u nas czekolada tez jeszcze nie poznana i raczej długo nie będzie, bo nie widzę sensu, nawet domową nutellę robię z karobem albo pol na pol z kakao, chć to akurat już mój osobisty wybór ;) Batony owszem są ale np z Hipp z owoców albo Dobra kaloria z suszonych owoców i orzechów/nasion, Tak wiec wszystko ale zdrowo :) Ze słodkich napojów no to soki ;) Dopóki dzieci nie są zarzucane bezwartościowymi i niezdrowymi propozycjami, ma szansę jeść po prostu zdrowo i fajnie :)

2017-05-14 12:45

Agn, ja też piekę córci ciasteczka bez cukru, a zajada się nimi, jak nie wiem. W ogóle moja córa nie jada batoników, czekolady, napojów słodkich itd. Pije głównie wodę lub rumianek czy melisę. Od czasu do czasu sok, ale tylko jabłkowy, choć ostatnio napiła się parę łyczków marchwiowego. Brokuła uwielbia, z owoców na surowo najgorzej wypada jabłko i gruszka. W musie zje, w kawałku nie ma opcji. Ogórkową córa jadła po roku, ale jeszcze sporo przed skończeniem 1,5 roku :)

2017-05-09 21:55

patrycja a jakby przelewać do takiej fajnej butli zdrowy sok? Np wyciśnięty samemu? Co do artykułu również zgadzam sie iz kiszonki po 1.5 roku to baardzo na wyrost. U nas kawałki kiszonego ogórka do raczki pojawiły sie ok 9msc. Naturalny probiotyk, wiec w niedużej ilości pomimo soli proponowałam bo młody uwielbiał. Dietetyczka tez stwierdziła ze jak najbardziej można prawie od początku a ograniczać jedynie ze względu na sol. Dlatego swoje kiszence lepiej robić np z sola himalajską. Z warzywami u nas różnie. Jedne są uwielbiane , inne jak np brokuł od początku i pomimo wielu prób wprowadzania w różnej formie są na nie. Ale maz tez nie lubi dlatego dziecka zmuszać nie zamierzam ;) Są fazy lubienia a później chyba przejedzenia i juz miłość przemija, nastepuje faza na inna rzecz, ale nie mogę narzekać na jego jedzenie. Nie wiem czy to trochę nasza zasługa wprowadzania dosłownie wszystkiego zdrowego bez przesadnej obawy o alergie i konsystencje, ale synek chętnie próbuje wszystkich potraw jakie mu serwujemy i pokazuje gestem albo mówi nie gdy cos mu nie pasuje. U nas borowki to tez hit, kupujemy w Lidlu chyba nawet obecnie miały byc w promocji. Synek jak nawet przegląda ze mną ulotki i gdzieś wypatrzy, to pokazuje i mlaska bo bardzo lubi. Ogólnie z owocami u nas bezproblemowo praktycznie wszystkie są na tak, łącznie z ananasem, melonem czy liczi albo innymi egzotykami. Picie u nas to w 95%woda. Kilka razy w tygodniu sok rozcieńczony z wyciskarki owocowy albo owocowo warzywny. Nigdy nie dostał nic osłodzonego cukrem, w jedzeniu tez za cukier robi syrop klonowy(choć on tez malo kiedy), banany albo daktyle czy inne zdrowsze zamienniki. Teraz nawet piekac ciasta czy muffinki nie dodaje cukru a smakują jak z cukrem, wiec da sie:)

2017-05-09 15:54

Mój synek bardziej niż słodycze właśnie woli owoce, również woli pić wodę a pije jej sporo. Jednakże woli bardziej pikantne potrawy niż te nie doprawione więc nad tym jeszcze pracujemy. Upodobał sobie również warzywa strączkowe i kieszonki więc czytając powyższy artykuł muszę stwierdzić że nie jest aż tak źle u nas z tą zdrową dietą ;)

2017-05-09 14:02

Franio borówki zje ale banan jakoś mu się przejadł i nie chce, chyba że z jabłkiem przemyce w musie ale też nie za dużo... A czekamy na jogody takie z lasu jak dziadek nabiera, wtedy to będzie radocha...no i duuuużo prania

2017-05-09 13:57

Oj moja to nawet dwie miseczki tych borówek potrafi zjeść:) uwielbia je:) tak samo pomidorki koktajlowe uwielbia:) a jak była mała to w sezonie ciągle truskawki, a że nic po nich nie było to korzystała. To nasze zdrowe przekąski:) a soki zawsze kupujemy 100% albo sami robimy :) Chora jestem kiedy córka się upiera na te napoje pełne barwników i cukrów .... Bo butelka fajna...

2017-05-09 12:20

Borowek nie probowalam, noe widzialam jeszcze nigdzie. Winogronem pluje... Jeszce do niedawna plula bananem a teraz się zajada;) musze częściej dawać to moze sie nauczy, tylko czekam na jakies lepszej jakosci inne owoce.

2017-05-09 11:52

Klara sie ostatnio zajada winogronami i borowkami ;) Hania nie lubi? Choc banan i jabluszko to faktycznie chyba jej ulubione owoce :) :) K bardzo tez lubi sok jablkowy (taki 100% bezposrednio wyciskany z kartonu) rozcienczony z woda mniej wiecej pol na pol. :) Woda z glukoza jest tylko okropnie slodka, ja tez bym chyba nie wypila, choc lubie slodkie ;)

2017-05-09 11:49

Aleks ogorkowa Hania tez je juz od dawna, o tej to zalomnialam;) Kompociki super sprawa i chcialabym zeby Hania piła, bo ciezko ja przekonac do owoców, ale ona za nic nie napije sie nic innego niz woda. Nawet jak byliśmy w szpitalu z wymiotami to kazali jej pic wode z glukoza? żeby ja nawodnic, to tym plula...Musi byc woda. A z owocow to tylko jablko i banan... Czekam na nasze ogrodkowe owoce, bo a malo owocow ma w swojej diecie.

2017-05-09 11:48

Mysle ze te 1,5 roku na kiszonki to troche na wyrost. Generalnie kiszonki zawieraja sporo soli, dlatego trzeba miec umiar w ich podawaniu, ale z trgo co wiem to po roczku juz mozna pomalu ("baby steps ;)" ) wprowadzic kiszonki. Do calej reszty staram sie stosowac, choc sporym problemem sa u nas warzywa - gryzienie nie jest jeszcze u cory na takim etapie zeby poradzila sobie z marchewka, papryka czy pomidorem na surowo. Zjada gotowane, pieczone - owszem. Ale te najzdrowsze - surowe - jakos nie. Na szczescie je sporo owocow. (No i czasem robie jej soki owocowo-warzywne.)

2017-05-09 11:38

Super artykuł. Ewelina my też kiszonki wcześniej podawaliśmy, Franio jadł już kapśniak, ogórkową.Ogórki kiszone czy teraz małosolne zabiera mi z kanapki jak widzi, hehe i ucieka i cycka. Lubi kasze, gorzej u nas z mięsem bo musi być przemycone albo rozdrobnione bo nie chce jeść. je jakąś kiełbaskę cielęcą którą kupuje u gospodarza ze sprawdzonego źródla ale mięcha nie chce. za to uwielbia wszystkie sery, serki, serek wiejski je jakby to był jogurcik:) A pijemy herbatki ziołowe, albo kompociki sama gotuje, nie słodzę, chyba że jest z wiśni czy czarnej porzeczki to daje mała łyżkę na garnuszek litrowy. A jak już przyjdzie nam napić się soczku to jest bardzo rozcieńczony z wodą

2017-05-09 11:01

Kolejny świetny artykuł, ktory dołączam do ulubionych. Staram się odżywiać córkę zdrowo. Duzo łatwiej jest gdy rodzice maja zdrowe nawyki. My unikamy soli i cukru, co nie jest problemem bo ja tez ani nie sole ani nie slodze. Ja od zawsze piję tylko wode i tak samo nauczylam córkę, nie piję nic innego, nie lubi i nie chce. Mam kilka swoich słabości żywieniowych, raz na jakis czas fast food, niezdrowe przekaski, jednak nigdy nie daje ich córce i mam nadzieje, ze zostanie tak na dlugo;) Nie wiedzialam, ze kiszonki podaje sie od poltora roku, a moja corka jadla zupe kapuśniak ok 2 mies temu gdy miala 16 mcy. Nie zauwazylam żadnych dolegliwości, chetnie jadla na szczęście. Teraz wiem ze moge podawac juz bez problemu i częściej;)