Dieta (520 Wątki)

Słoiczek czy obiad robiony w domu

Data utworzenia : 2013-01-17 12:29 | Ostatni komentarz 2020-09-14 21:50

P.Janik

37098 Odsłony
1343 Komentarze

Czemu bardziej ufacie? Kupnym warzywom i owocom czy słoiczkom z gotowymi daniami? ----- Moniqell Słoiczki czy własne zupki? Dziewczyny co według Was lub lekarzy Waszych dzieci jest lepsze? Ja zawsze byłam przekonana że zupka którą ugotuje dziecku będzie zdrowsza. Lekarz pediatra mojej córki twierdzi natomiast że przy dziecku alergicznym lepiej podawać słoiczki gdyż wiadomo co w nich jest Co o tym myślcie? [Zapraszamy także do zapoznania się z wpisami w wątku Słoiczki dla niemowląt czy można samemu przygotować? http://lovi.pl/pl/forum/8/3006/1 Redakcja LOVI]

2013-09-30 20:34

My również w pogotowiu mamy słoiczki, ale jak jestesmy w domu sami gotujemy i podajemy córeczce to co my jemy lub jakas część. Warto korzystać z potraw w słoiczki wtedy kiedy nie mamy czasu lub gdzieś wyjeżdżamy, a także wtedy kiedy nie jestesmy w stanie czegoś ugotować np. potrawy z królika, a dla dziecka to naprawdę wartościowe mięsko. Tak więc nie jestem przeciwna sloiczkom jeżeli są one używane od czasu do czasu.

2013-09-29 18:29

my też na wszelki wypadek zawsze mamy słoiczek w domu

2013-09-29 13:03

U nas też na półce stoją słoiczki mimo, że synek je już domowe obiadki. Tak się składa, że nie gotuję mu ryby więc żeby co tydzień dostał porcję korzystam ze słoiczków. Poza tym awaryjnie jeśli z jakiegoś powodu nie zrobię mu obiadku też biorę gotowce.

2013-09-28 21:11

mój głodomór to nawet nie mały a duży :P

2013-09-28 20:57

ja również. Jest to bardzo praktyczne rozwiązanie dla małego głodomorka :)

2013-09-28 20:47

Ja jeszcze teraz korzystam ze słoiczków. Zawsze, gdy jestem poza domem, a dziecko jest głodne, mogę kupić słoiczek i podać. Łyżeczkę noszę ze sobą w torbie :P

2013-09-28 20:35

Przy rozszerzaniu diety Lenki przygotowywałam potrawy samodzielnie. Zaczynałyśmy od pojedynczych składników, z czasem je mieszając ze sobą. W momencie, gdy wyjeżdżaliśmy i nie miałam gdzie ugotować obiadku zabierałam słoiczek. Z początku mała nie była nimi zainteresowana, wręcz ich nie lubiła, ale z czasem, po troszku próbowania zjada je, jednak nie wszystkie potrawy. Przygotowuję Lence nawet to, czego ja nie lubię, mam nadzieję, że chociaż jej to posmakuje. Nigdy nie próbowałam dań ze słoiczka, jakoś nie mogę się przełamać, jednak partner robi to za mnie i twierdzi, że są całkiem smaczne. Ostatnio zakupiłam jogurciki Nestle o smaku malinowym i waniliowym. Lenka zdecydowanie woli ten pierwszy smak.

2013-09-27 21:41

Ale fajny temat... Ja właśnie wykopałam cały zagon marchewki, ugotowałam część i zmiksowałam, zawekowałam i będzie dla maluszka... a smak marchewki mniam... sama wylizywałam łyżki.... Drugą część marchewki pokroiłam w kostki i zamroziłam... Ja zawsze mrożę warzywa z mojej działki... przynajmniej wiem co jem :)