Małe dziecko (287 Wątki)

Przedszkole

Data utworzenia : 2017-08-05 00:01 | Ostatni komentarz 2019-12-04 17:23

Mama_Arka_Martynki

6685 Odsłony
454 Komentarze

Dziś z ciekawości zadzwoniłam do prywatnego przedszkola. Blisko mnie ok.5km. Niedaleko mojej mamy ok. 1 km..powiedziałam, że mam z Arkiem problem: brak mowy, pampers, przestał jeść sam. Pani mówi, że mają takie dzieci, proponuje mniejszą grupę dzieci rodzonych koniec 2014- początek 2015, czyli jak Arek. 28 sierpnia zaczynają się zajęcia adaptacyjne. Chcę spróbować. Wyglądają tak, że rodzice zostawiają dziecko i wychodzą. Zabawa przed 3 godziny. BOJĘ SIĘ. Nie wiem czy dam radę. Jakie macie doświadczenie?

2017-08-25 19:15

Witam ramirey. Napisz coś o sobie

2017-08-25 12:42

xxxxxxx

2017-08-24 10:46

Ja jak się umawiam to nie odmawiam. Ewentualnie się spóźnię, ale to przez dziecko, bo inaczej sobie drzemkę ustawiło, ale wtedy też uprzedzam, że pół godziny czy godzinę później będę. Wolę się spóźnić, ale żeby dziecko było wyspane. Nie prędko się umówię. Co do przedszkola to mam obawy, bo Arek jest nieśmiały i boję się, że nie da sobie pampka zmienić. Zaczęłam go odpieluchowywać od wczoraj. Ciągle sika i robi w majtki :( chyba odłożę to przedszkole, bo to już od poniedziałku miałoby być. Waham się. Może spróbujemy zobaczymy

2017-08-23 22:58

No to ja napiszę też ;) MAMA mój łobuz chodził do żłobka to był mały,jeszcze roku nie miał.Poczatek był cieżki dla mnie i dla niego.Płacz okropny przez pierwsze dni.Najpierw na 2h go dawałam.To ryczał strasznie i był cały zgrzany...A ja też popłakałam się nie raz ale wiedziałam że musi się nauczyć....no ale po 3 dniach już był przeziębiony bo w takiej grupie dzieci.....A potem wydłużaliśmy czas po troszku i w końcu się przyzwyczaił...Było ciężko,nawet bardzo.Pierwszy rok mocno chorował.Teraz super. Nie choruje i chętnie chodzi do dzieci.Ma swoich ulubionych kolegów i koleżanki ;) Czule się żegna z paniami jak go odbieram.To cieszy bo zadowolony wychodzi do domu....Zjadł posiłki,wyspał sie i pobawił....Nauczył się samodzielnie jeść i sika na nocnik.Od 1 września zaczynamy nowy etap - przedszkole. Zobaczymy jak to będzie.Jak zareaguje na zmianę. Myślę że spokojnie możesz synka zapisać do przedszkola.Tam bardziej się rozgada i rozgarnie się przy dzieciach.Jeśli mają taką grupę dla młodszych maluchów to nawet się nie zastanawiaj! :) A cena jak? Piszesz o tej dziewczynie co wystawiła Cię do wiatru...Też bardzo nie lubię takich ludzi.Umawia się wcześniej i dogaduje a potem pisze że nie przyjedzie.Następnym razem nie wiem czy bym się z nią umawiała.Pewnie nie prędko....U mnie punktualność jest ważna bo jednak inni liczą na Ciebie i dogadują się więc trzeba być słownym.

2017-08-23 21:50

A ja jestem przeciwna oglądaniu bajek w przedszkolu czy żłobku. Bo to można własnie w domu. U nas w żłobku, jeśli jest oglądanie bajki, to w formie teatrzyku. Od takiej instytucji oczekuję, że bardziej kreatywnie zajmie się moim dzieckiem niż puszczenie bajki w tv... Ja ze swojego przedszkola nie pamiętam, byśmy oglądali bajki w tv... MAM rozumiem wkurzenie. Kiedyś bardzo się przygotowałam, a znajomi godzinę przed odmówili. Z kupą jedzenia zostaliśmy we dwójkę...

2017-08-23 11:25

Zgadzam się z Tobą w całości. Ciekawe jak jest w naszym przedszkolu

2017-08-23 11:23

Nie mam nic przeciwko oglądaniu bajek, ale po pierwsze bajka musi coś w sobie mieć i jakieś wartości nieść ze sobą. I czym innym jest też oglądanie "pod nadzorem", z kimś kto czuwa nad tym, żeby dzieciaki zrozumiały co się w bajce dzieje a nie ślepo patrzyły w ekran na zmieniające się obrazki. Dlatego uważam, że jedna bajka plus pytania do niej albo omówienie bajki w trakcie to nie jest coś złego. Ale włączenie tv i pozostawienie dzieciaków samych sobie i to w przedszkolu - nie ładnie.

2017-08-22 23:45

Ja pamiętam, że oglądaliśmy bajki w przedszkolu. Siadalismy na.podłodze, pani mówiła jaka bajka będzie, o czym. A po bajce odpowiadalismy na pytania do niej. Jedna bajka dziennie.