Karmienie piersią (947 Wątki)

Problem z karmieniem

Data utworzenia : 2019-09-02 07:14 | Ostatni komentarz 2019-11-24 23:03

karolinach

531 Odsłony
76 Komentarze

Witam. Mam problem z karmieniem mojej 5 tygodniowej córki. Urodziła się w 38 tygodniu ciąży, poród naturalny, bez problemów. Waga urodzeniowa 3160, aktualnie 4300. Od początku nie było problemu ze ssaniem, jednak teraz córeczka denerwuje się przy piersi, pręży, płacze, macha główką. Pokarm mam, ponieważ widzę jak tryska kiedy się odsuwa. Podczas karmienia z jednej piersi, z drugiej wypływa mleko. Nie wiem w czym problem. Ostatnio panują upały może ma to jakieś znaczenie. Dodatkowo córeczka robi pieniste kupki. Bardzo proszę o poradę co może być nie tak. Dodam, że od tygodnia jest bardzo marudna i płaczliwa. 

2019-09-04 07:42

Aisa94 wczoraj kiedy już mąż starał się wyciszyć córkę przed kąpielą wpadła teściowa, bez zapowiedzi. I od razu zaczął się krzyk. Uspokoiliśmy córkę dopiero po kąpieli ale i tak już spała niespokojnie. 

2019-09-04 07:33

Wcześniej robiła pieniste kupki, teraz już nie są takie, nie ma w nich śluzu i nie są ciągnące. Są połpłynne. Wczoraj po rozmowie z położną zaczęłam podawać córeczce  delicol ma podobno pomóc przy bólach brzuszka. 

2019-09-04 07:30

Karolinach może być tak że po prostu nadmiar doznań i przez to dziecko tak się zachowuje za dużo się dzieje szczególnie wieczorem kiedy to mała powinna być wyciszona do snu. Osobiście mogę poradzić by zakazać odwiedzin wieczornych a jeśli już to wieczorem bez dotykania małej bez noszenia itd to jest czas na bliskość z mamą czy czy tata i kropka. 

Osobiście postawilabym gości przed faktem dokonanym że nie i koniec a jeśli zobaczysz to mogą wyjść bo nie będziesz tolerowala tego że nie szanują twoich zasad. Może być też tak że teściowa czy inni goście mają na sobie jakieś perfumy dezodoranty i inne kosmetyki które pachną i dziecku nie odpowiadają te zapachy później czuje je nawet jak jest u was na rękach i może warto np przebrać dziecko z tych ciuszków po wizycie gości to może też pomoc niekiedy o dziecko na takie coś reaguje 

2019-09-03 22:07

karolinach Rozumiem Twój ból... Moja rodzina też rzuca się na moje dziecko jak hieny i wyrywają ją sobie i moja córka też nie zawsze ma na tyle dobry humor, by sobie nic z tego nie robić i potem na wieczór jest armagedon... Nie się nie poradzi, trzeba ich ochrzaniać i nie dawać dziecka, albo zmuszać do normalnego zachowania. Moja teściowa na początku też z miłą chęcią cały czas by moja córkę dotykała nawet podczas karmienia ale tłumaczyłam, że jest to dla mnie i dla dziecka niekomfortowe i dopiero po kilku awanturach dotarło. 

A co z tą lakozą/białkiem krowim? Moja nie miała krostek ani plamek na ciele a i tak okazało się, że ma nadwrażliwość na mleko, bo kupkę miała ze śluzem. A Twojej córki kupka ma odpowiednią konsystencję czy "ciągliwą"? 

2019-09-03 21:58

Takie malutkie dziecko potrzebuje spokoju.Niestety musicie oboje z mężem dosadnie wytłumaczyć rodzinie,że dopóki córeczka jest taka malutka nie powinni być tak nachalni.Najlepiej gdyby odwiedziny ograniczyć do minimum.

Jeśli chodzi o krople to nam pomagał Espumisan, dodatkowo warto pamiętać o odbijaniu po posiłkach.

2019-09-03 10:48

Nie zauważyłam krostek ani suchej skóry. Kupki już przeszły odkąd córeczka przestała jeść co godzinę lub pół po 2-3 minuty, co działo się przez upały. Wczoraj byliśmy na wizycie ale nie dostaliśmy się do pediatry, dziś mąż próbował też się nie udało. Czekam na wizytę patronażową położnej i jeszcze raz z nią porozmawiam. Mam wątpliwości co do kropelek nie wiem czy już je kupić i używać czy wstrzymać się do skończenia przez córeczkę trzeciego miesiąca, po którym podobno jest już lepiej. Mąż twierdzi, że za bardzo się wszystkim przejmuję, że córeczka jest i tak grzeczna, śpi w nocy po 3-4 godziny bez przerw, w ciągu dnia 1,5-2, i że te problemy są przejściowe. Zauważyłam też, że po każdej wizycie gości wieczorem jest płacz a jak nosi ja ktoś inny niż domownicy, wieczorem jest straszny krzyk. Niestety moja teściowa i siostry męża tego nie rozumieją i za każdym razem jak tylko przyjadą wygrywają sobie ją z rąk. Juz im nie pozwalam tego robić ale jak tylko wyszłam już było to samo. Teściowa nie daje mi jej nawet normalnie nakarmić bo cały czas siedzi nade mną i dotyka mojej córeczki przez co ona jeszcze bardziej się denerwuje a ja jestem już na skraju wykończenia nerwowego bo nic ich nie obchodzi, ani moje słowa ani męża. Ona pojadą do domu a my biegam z córką na rękach i próbujemy ja uspokoić aby tylko usnęła spokojnie, bo taka rozdrażniona nie chce ani jeść ani spać. Przepraszam za ten list :) ale chyba musiałam to z siebie wyrzucić. 

Konto usunięte

2019-09-03 09:46

Stawiam na problemy z brzuszkiem. Esputicon jest preparatem zastepczym dla espumisanu. Używałam ich obu, ale znacznej poprawy nie zauważyłam. Jeśli chodzi o pieniste kupki to może dziecko ma (przejściową) nietolerancję laktozy lub alergię na białko mleka krowiego. Zauważyłaś krostki, wysypkę, suche miejsca na ciele córki? Skonsultuj się z pediatrą, zapytaj o Delicol - może Wam lekarz doradzi te krople. Delicol to krople zawierajace enzym laktaza- pomaga trawić laktozę.

2019-09-03 08:16

Pcheła wiem, ale czasami córeczka płacze podczas prutania, czasami aż baczki ja budzą w nocy dlatego pytam o krople. Z chwytaniem piersi problemy są nie zawsze, czas i je ładnie czasami się pręży. Próbowałam już na śpiocha i często przystawiać ale różnie bywało..