Rodzice (489 Wątki)

Rola dziadków w życiu dziecka

Data utworzenia : 2015-02-05 23:24 | Ostatni komentarz 2015-12-08 20:19

Redakcja LOVI

5899 Odsłony
65 Komentarze

Kiedyś mówiono, że aby wychować dziecko potrzeba całej wioski. Rodziny często żyły w domach wielopokoleniowych, a opiekę nad dziećmi sprawowali rodzice i dziadkowie. Dziś to się prawie nie zdarza. Jednak dziadkowie mają w życiu dzieci ważną rolę do odegrania. Sprawdź dlaczego warto zadbać o relacje wnuków z dziadkami.

2015-12-08 20:19

Witam, ja mam wspaniałych rodziców i teściów, naprawdę :-) córeczka z piskiem radości reaguje na ich widok ( ma 8msc), więc podejrzewam, że nie byłoby problemu aby ją u nich zostawić...nasuwa mi się na myśl taka anegdota : "Bóg nie mógł być wszędzie, więc wymyślił babcię"- i to u mnie się sprawdza po całości jak do tej pory

2015-12-08 11:24

Ja jak mam jakies watpiwosci dzwonie do mamy zawsze cos doradzi :)

2015-12-07 21:56

Oj moja mama nieraz mi potrafi wpierać, że coś co było 20 lat temu jest lepsze niż to co jest teraz, dlatego często się nei zgadzamy, choć nie powiem, bo dużo też wie i mi podpowiedziała co i jak :)

2015-12-07 19:03

Prócz takich nietrafionych rad to moja mama też jest skarbnicą wiedzy w tematyce dziecięcej. Nie zawsze ma najnowsze informacje, ale babcine sposoby działają. Dzieci zazwyczaj bardzo lubią babcie. Mimo, że nam czasami krwi napsuja to dzieci czują przez nie się kochane.

2015-12-06 19:16

ani ja ani moja córcia nie lubimy ani kaszy typu manna ani kaszek:-)

2015-12-05 21:01

ale na wodzie tym bardziej nie ma żadnych wartości :< a tu jednak chodzi o nasze maluszki :)

2015-12-05 19:39

na wodzie można zrobić mannę :) ale jest po prostu niedobra. Z owocami czy jakimś syropem malinowym,truskawkowym jest pyszna sama kiedyś jadłam ale na wodzie jest ohydna nie ma co ukrywać :)

2015-12-05 15:12

No matki nam kiedyś tak robiły, że od 3 miesiąca kasza manna, która niestety jest bezwartościowa. Ja np jestem z tych matek, że wolę dać dziecku witaminy i inne skladniki odżywcze i mimo tych kaszek, które zawieraja cukier, typu Bobovita, Nestle to mają dużo witamin. Więc co mi po kaszy mannie? Nie zwiera nic cennego, a żeby dziecko chciało ją zjeść to trzeba i tak dosypać cukier, bo bez tego jest niezjadliwa... Nie wiem jak matki robią tę kaszkę w butli do picia z kaszą manną... Przecież nie wolno gotować ani mleka matki ani mm, bo tracą wartości odżywcze, a na krowie mleko trzymiesięczne dzieci są za małe...

2015-12-05 11:23

No mi już od najmłodszego wpajali że dziecko mleko wysiusia a kaszą to się zapcha :) i najlepiej dawać kasze od pierwszego miesiąca bo będzie przesypiał... Przyszła jego pora to przesypiał nocki,jakoś mnie to nie bolało że muszę w nocy mleko robić :)

2015-12-05 07:56

Moja mama też próbuje dobrze mi radzić jak utuczyc dziecko. Ania miała okres , że była gruba a potem gdy zaczęła się ruszać straciła wagę. Nie jest chuda ale też nie jest gruba. Ostatnio się dowiedziałam, że za mało dziecku mleka daje. Kto to widział , żeby 14 miesięczne dziecko jadło tylko 2 razy dziennie. Co tam zalecenia , ważne żeby dziecko było grubsze . No i powinnam to mleko kaszą manną zageszczac.

2015-12-04 22:12

mój synek nigdy nie jadał kaszek z butli, jak poczuł grudki od kaszki to pluł :p tylko z miseczki i tylko łyżeczką. Je do tej pory kaszki te od Nestle. Może i zawierają cukier, ale co w tych czasach tego cukru nie zawiera ... :)

2015-12-04 21:06

mój też nie :D chyba że w postaci kostek owocowych :D ale nie czuję potrzeby aby pchać w dziecko kasze z butelki skoro może zjeść jakąkolwiek łyżeczką i to nie każdego dnia ale jako urozmaicenie np. śniadania.

2015-12-04 15:25

moja mama też wciskała mi tę mannę... A to jest najmniej wartościowa kasza ze wszystkich i cieszę się, że mój wszystkożerny syn jej po prostu nie lubi :)

2015-12-03 22:48

magicznypazur to ty nie wiesz że grubiutkie dzieci są najzdrowsze na świecie a te chude to jakieś chorowite ? ;) według całej tej rodzinki tak jest że oni się dziwia że mój młody zdrowy jest skoro jest chudy :) i powinien jeść mannę zamiast mleka na prawdziwym mleku 3.2% z kartonu a nie z proszku :D

2015-12-03 22:34

roxi133 oj źle robi ta Twoja teściowa. Na twoim miejscu pokazałabym jej zdjęcia dzieci z nadwagą i zapytała czy chciałaby, żeby tak wyglądał jej wnuk... W ogóle to mój synek jest wszytko żerny, więc na szczęście nie mam z nim problemu, że np nauczył się do słodkiego to obiad nie zje :) wręcz przeciwnie :D Jak widzi obiadek to mówi "mam mam" co oznacza mniam mniam :D

2015-12-03 10:59

Moj synek je czekolade ale z umiarem i na szczczescie dziadkowie nie wpychaja w swoje wnuczki slodyczy chociaz moja tesciowa czesto kupowala kinder niespodzianki mojemu synkowi ale juz ja od tego oduczylam.

2015-12-02 20:23

magicznypazur no ja jestem antysłodycze i nie daje ale czasem zdarza się że młody mi zabierze kawałek ciastka czy kostkę czekolady ze stołu i nie będe mu z buzi wyciągać,no trudno stało się. Ale wiem że moja teściowa umiaru nie ma i jakby młody dostał tabliczkę czekolady to ona by na to pozwoliła żeby zjadł całą. Bo uważa że ja odbieram dziecku dzieciństwo unikajac słodyczy bo on jest nieszczęsliwy :D jakoś ja nie zauważyłam bo je dużo ciastek,placków itp. robionych przeze mnie :)

2015-12-02 17:07

Rozpieszczac też trzeba z głową. Ja tłumaczę co dziecku wolno a co nie i dlaczego. Raz gdy byłam u lekarza mają mama kupiła córce zabawkę nie dostosowaną do wieku , dobrze że obyło się bez wypadku. Elementy były za małe , babcia bawiła się nią z wnuczka ale wiele nie trzeba , żeby dziecko coś zjadlo.

2015-12-02 14:27

roxi133 wiesz ja nie zabraniam dziadkom dawania ciastek, nawet tych czekoladowych. Ale u nas jest taka różnica, że oni znają umiar i wiedzą, że jak synek zje za dużo tego, co jest czekoladowe, to później nie robi kupek. Więc nie mam na szczęście tego problemu co Ty :(

2015-12-02 09:59

Gudrun zgadzam sie z Toba wnuczki sa bardzo rozpieszczane przez dziadkow.

2015-12-02 08:51

Synek jest pierwszym wnuczkiem jednych i drugich dziadków, jedni mieszkają kilka kilometrów od nas, drudzy ponad 100 km. Więc naturalne, że najwięcej synek widzi dziadków, którzy są blisko. I jedna i druga babcia zawsze pytają czy można coś podać. Starają się unikać uczulających rzeczy, chociaż czasem nie pomyślą, i tak moja mama dała makaron jajeczny. Na szczęście syn alergię ma skórną a nie związaną z drogami oddechowymi ;) Dziadkowie rozpieszczają. CHyba tyle cierpliwości nie mieli do swoich dzieci co do wnuka.

2015-12-01 22:56

Moja teściowa też tak uważa. Ale w końcu mój D. zaczął sam jej gadać że ma nie dawać bez mojej zgody nic do jedzenia. Chociaż raz poszliśmy na zakupy ona z nim została wracamy a młody co ? zjada własnie drugi kawal sernika na zimno(tak tego w proszku!) i to o 19 gdzie po 20 szedl spać... wnerwiłam się niemiłosiernie i tesciowka sie potem obrazila jak moj D. zabronil jej dać mu ciastko twierdząc że nasze dziecko tego jeść nie bedzie. No ale sorry jakim trzeba byc głupkiem żeby uważać że ciasto w proszku jest tak samo zdrowe jak to robione samodzielnie.. Tylko to ja potem siedziałam z dzieckiem w nocy gdy bolał go brzuszek ! Oczywiście że babcie są od rozpieszczania ale rozsądek przede wszystkim i przede wszytskim liczyć się ze zdaniem rodzica bo bez tego ani rusz gdzie my swoje ona swoje.

2015-12-01 22:26

Zarówno moi rodzice jak i rodzice męża są zakochani w swoim wnusiu :) Na razie mieszkamy z moimi rodzicami, więc wizyta codzienna u wnusia jest obowiązkowa :D Jak moja mama nie widzi choć jednego dnia mojego synka to strasznie tęskni :) Do teściów jeździmy raz w tygodniu, więc synek ma kontakt i z jednymi i drugimi dziadkami. I jedni i drudzy rozpieszczają małego, ale jak powiem, że czegoś mu nie wolno to szanują moje zdanie i nie dawają np ciastka. Kiedyś się spotkałam z taką sytuacją, że babcia dała swojej wnuczce ciastko z orzechami, na które miała uczulenie, twierdząc, że jedno jej nie zaszkodzi...

2015-11-30 22:23

Więź z dziadkami jest bardzo ważna, dzieci mogą wiele cennych mądrości życiowych od nich się nauczyć. To prawda ,że dziadkowie rozpieszczają wnuki , ale odrabiana tego nie zaszkodzi. Sama mam bardzo miłe doświadczenia związane z babcią, z jej wypiekami oraz historiami. Bardzo kocham swoją babcie i chciałabym ,żeby moje dziecko miało podobne relacje. Mieszkam z teściami więc dziecko ma na bieżąco kontakt z dziadkami. Ufam im i wiem ,że gdy zostawiam dziecko z nimi samo to żadna krzywda się mu nie stanie. Dodatkowo teściowie nie rozpieszczają małej i starają się dawać dziecku dobry przykłada. Babcia często bawi się z dzieckiem albo czyta mu książki. Oczywiście w miarę możliwości, bo oboje pracują. Moi rodzice też mieszkają niedaleko i żeby córka i z nimi miała dobre relacje raz w tygodniu idziemy w odwiedziny do drugich dziadków. Są to osoby , które by rozpieszczały wnuczke na każdy sposób , ale nie przesadzają z tym.