Ciąża i poród (1538 Wątki)

Znieczulenie zewnatrzoponowe

Data utworzenia : 2019-09-12 09:27 | Ostatni komentarz 2019-10-03 13:35

Dariamama

262 Odsłony
61 Komentarze

Hej dziewczyny czy korzystałyscie ze znieczulenia zewnatrzoponowego? Jak wam się wtedy rodzilo jakie macie doswiadczenia? Bo ja po pierwszej dawce znieczulenia stwierdziłam że mogę tylko rodzic zero bulu zero skorczow poród super przed 2 3 godziny bezboleśnie. 

2019-09-20 07:46

KontrolaJakosci89 - to wcale nie jest tak, że przesz i nie czujesz bólu :) Może opiszę od początku.

 

ZZO daje się, gdy rozwarcie jest między 4, a 6/7 cm. Wcześniej znieczulenia nie podają, aby nie spowolnić akcji porodowej. Później też nie podają, aby nie doprowadzić do sytuacji, o której piszesz - że trzeba przeć, a kobieta nie czuje. W przypadku, gdy kobieta ma 6/7 cm rozwarcia to dadzą minimalne znieczulenie. Wtedy może ono działać np. tylko godzinę. Gdyby była konieczność to podadzą kolejną dawkę. Przy ZZO czuje się skurcze i czuje się, że coś się dzieje z organizmem, ale faktycznie nie czuje się tego bólu i tego jak wszystkie organy wewnątrz się "wykręcają". To co ważne, to położna co jakiś czas powinna przyjść i sprawdzić wielkość rozwarcia. Ja miałam sytuację, że po 1,5 godziny przyszła położna i stwierdziła, że już rodzimy. Gdy jej powiedziałam, że przecież jeszcze znieczulenie działa, to ona do mnie, że spokojnie, zaraz przestanie. I faktycznie - nie wiem kiedy przestało. I jak doszło do parcia to wszystko czułam. Nacięcie też czułam. Wydaje mi się, że raczej na pełnym znieczuleniu chyba by się nie urodziło.

 

Teraz tak się zastanawiam czy faktycznie wtedy nie czuć bólu czy jest on tak bardzo zmniejszony do czasu sprzed znieczulenia, że go nie pamiętam. I sama już nie wiem :) 

2019-09-19 21:54

Też tak myślę. Jak to moja babcia mówi to my młode mamy teraz jesteśmy takie delikatniutkie i wcale nie odporne na ból ona urodziła 7 dzieci wszystkie w domu a my tylko cesarki :D ale fakt gdyby każdy szpital bez problemu oferował takie znieczulenia to więcej kobiet chciało by urodzić sn a tu albo nie zdążyli podać albo nie było anastazjologa albo coś tam jeszcze i tak większość kobiet cierpi. 

2019-09-19 20:56

Gdyby większość szpitali oferowała bez problemów zzo, to kobiety z pewnością mniej bałyby się rodzić naturalnie. Przynajmniej ja to tak odczuwam, bo z iloma kobietami nie rozmawiałam, tak każda jedna najbardziej się boli bólu, a wiadomo takie znieczulenie choć w pewnym stopniu przynosi ulgę.

2019-09-19 11:49

Kontrolajakosci Z tego co doczytałam to właśnie dlatego podają mniejsza dawkę żeby właśnie bylo czuć kiedy trzeba przeć. 

2019-09-19 11:27

No niestety nie każdy szpital podaje zzo... dlatego dobrze wybrać szpital który nie robi z tym problemów. 

Ja nie miałam zzo ale ciekawi mnie jak to jest gdy trzeba przeć a nic się nie czuje... jak to wygląda???

2019-09-19 08:02

Ale zewnątrzoponowe też jest w kręgosłup :) 

 

Takie znieczulenie to niewątpliwie ulga chociaż na 1-2h. Jeżeli tylko jest taka możliwość to warto wziąć, aby móc zregenerować siły na główną fazę porodu. 

2019-09-18 19:18

Natalia to bardzo możliwe bo mi tak samo w kręgosłup taka igła podawali i też przez kilka godz nie czułam nóg ;) 

2019-09-18 19:12

Dariamama to ja bym na Twoim miejscu się dowiedziała, jak faktycznie na ten moment wygląda sprawa ze znieczuleniem, bo być może będzie tak, że przyjdzie Ci rodzić, a znieczulenia nie będą chcieli podać. Lepiej się dopytać, jak się ma jeszcze na to czas :)

 

Gdyby przy porodzie sn proponowali mi znieczulenie zewnątrzoponowe, to nie zastanawiałabym się ani chwili, ale niestety nie w każdym szpitalu jest taka możliwość.