Ciąża i poród (1638 Wątki)

Znieczulenie zewnatrzoponowe

Data utworzenia : 2019-09-12 09:27 | Ostatni komentarz 2019-12-07 20:27

Dariamama

814 Odsłony
115 Komentarze

Hej dziewczyny czy korzystałyscie ze znieczulenia zewnatrzoponowego? Jak wam się wtedy rodzilo jakie macie doswiadczenia? Bo ja po pierwszej dawce znieczulenia stwierdziłam że mogę tylko rodzic zero bulu zero skorczow poród super przed 2 3 godziny bezboleśnie. 

2019-12-07 20:27

Pchela a jednak wtedy sobie pozwolili.. Później już w godzinach posiłków byłam w sali poprostu 

2019-12-06 16:26

Magicznypazur a co to jest ten zespół popunkcyjny? Skoro nie wiem co to jest to chyba nie miałam hehe :D

2019-12-06 08:15

Moim zdaniem taka sytuacja jest niedopuszczalna. Panie dające posiłki bardzo dobrze wiedzą ile jest pacjentów. Poza tym widać czy łóżko jest zajęte czy nie. Jeśli mają dylemat czy dana kobieta ma dietę to powinny zapytać pielęgniarki. I porcja jedzenia powinna być zostawiona. 

2019-12-03 18:10

Pchela no mi się to raz tylko zdarzyło i akurat byłam w barze z mężem ale nie miło się poczułam. A wtedy na sali leżałam sama więc nie miał kto powiedzieć żeby mi zostawili. Jednak mimo wszystko było raczej widać że ktoś leży bo i karta na łóżku i pościel i zawsze coś na stoliku leżało 

2019-12-02 22:49

Magicznypazur nie nie miałam zespołu popunkcyjnego po podaniu znieczulenia przy CC

2019-12-02 15:51

To chyba od szpitala zależy, czy zostawiają, czy nie. W tym szpitalu, w którym rodziłam potrafili nie zostawić, ba nawet zabrać, jak nikogo nie było na sali. Jednego dnia miałam taką sytuację, że nie mogłam jeść ze względu na badania, które mieli mi wykonać i o dziwo obiad był chyba najlepszy z łącznego mojego pobytu w szpitalu, bo naleśniki z jogurtem i owocami. Poszłam na badanie, dosłownie 10 minut. Przyszłam i już nie było...

 

A wracając do tematu znieczulenia? Czy miała któraś z Was zespół popunkcyjny po podaniu znieczulenia w przypadku cięcia?

2019-12-02 11:56

Łącznie w spzitalu państwowym byłam miesiąc i nigdy nie było sytuacji, aby komuś nie zostawili jedzenia.. Zawsze współlokatorki mówiły też czy osoba nieobecna ma dietę czy nie. Tą kolacją po porodzie się zdziwiłam. Co prawda jak rodziłam córkę (na NFZ ale w szpitalu prywatnym) to też dostałam jedzenie (kolację), ale myślałam, że to po prostu taki szpital i że w państwowym tak nie ma. A tu miłe zaskoczenie :) I obiad podgrzany i kolacja dana :) 

 

aneczkaa006 - dla mnie kontakt 2h skóra do skóry to standard. Przynajmniej jeśli chodzi o poród SN, który odbywa się bez komplikacji. Przy każdym porodzie tak miałam. Wiadomo, że jak są komplikacje lub CC to ten kontakt jest niemożliwy/bardzo utrudniony. 

2019-11-30 15:19 | Post edytowany:2019-11-30 15:19

Phela to super że dali na 2h kontakt skóra do skóry