Ciąża i poród (1638 Wątki)

Zmniejszenie cesarek w Polsce

Data utworzenia : 2019-08-06 08:13 | Ostatni komentarz 2019-11-06 22:11

pati1990

2353 Odsłony
441 Komentarze

Dziewczyny widziałyście nowe zalecenia ktore chce ministerstwo wprowadzić . 

Ja uwazam że pomysł jest dobry bo rzeczywiście cesarek jest zdecydowanie za dużo i Polska jest w czołówce . Wiadomo że jak cesarka jest z powodu ratowania życia matki czy dziecka to inna sprawa a inna jak jest na życzenie . Kobiety oburzone . Polecam poczytać :) 

 

http://www.edziecko.pl/ciaza_i_porod/7,79309,24395738,ministerstwo-zdrowia-chce-zmniejszania-liczby-cesarek-w-polsce.html

2019-08-21 07:42

Ja absolutnie nie mam problemu z dokarmianiem dziecks aczkolwiek wolałabym wiedzieć że to robią. Ja podpisałem zgodę. Wiem że niektóre mamy nie chcą żeby dokarmiac o maja pokarm i chcą żeby im przestawić dziecko i jestem w stanie to zrozumieć. 

Pati mislsm taj samo że bałam się ruszyć na łóżku.. 

Ale co do widzenia dziecka też zależy od szpitala. Ja dziecko widziałam jak je wyjęli jako pierwsza położna mi pokazała. Potem jak mnie jeszcze szyli przyniosła mi już ubrane dziecko i przełożyła do policzka. Na pooperacyjnej też dziecko mi przynieśli tak więc wszystko zależy. 

 

Kontrola jakości to jest tak że nie umiesz o tym nie myśleć nie umiesz nad tym zapanować taka panika i myśli przychodzącs kilka razy dziennie. O mimowolnie się denerwujesz albo ja np zaczynam płakać na samą myśl i absolutnie nie potrafię się uspokoić ani oddychaniem ani niczym innym 

2019-08-21 00:01

Co do wcześniejszego mojego wpisu. Zamarancza no widać nie miałam nigdy ataku panki... ale nie wmówisz mi że źle doradziłam... im częściej o czymś myślisz to tylko się człowiek skupia na negatywach i tylko nakręca i bardziej się boi- taka jest prawda... 

Co do wdechu i wydechu - Może to jest indywidualna sprAwa, ale moim zdaniem wyrównany oddech pomaga się uspokoić tym bardziej że nikt nie ma tutaj 24/dobe ataku panki. 

Można trzymać kciuki i uspokajać że będzie dobrze to jest miłe i to jest wspaniałe ale to żadna rada... 

2019-08-20 22:54

Aneczka ale na pewno nie miałaś dziecka ze sobą na noc czy na dłużej skoro nie zostałaś spionizowana , bo jak sobie radzilas z przewijaniem w takim razie . Bo ja po cesarce jak puściło znieczulenie to bałam się ruszyć a co dopiero jeszcze poruszać się na łóżku z dzieckiem . 

 

Co do dokarmiania to mam podobne zdanie do magicznypazur jeżeli jest potrzeba dziekco jest głodne płacze to ma nie dostac przez dobę czy dwie bo matka nie ma pokarmu . Ja miałam pokarm dopiero na 3 dzień i też śladowe ilości i dziecko było dokarmiane więc akurat tutaj nie widzę problemu . 

Jeżeli chodzi o sam poród to naturalny zawsze będzie dużo lepszy niż cesarka zarówno dla dziecka jak i matki i mi w tym wszystkim po cesarkę brakowało tego że nie zobaczyłam dziecka nikt mi nie pokazał i od razu go zabrali usłyszałam tylko płacz a czekałam na ten moment cała ciążę wszyscy go zobaczyli tylko nie ja , a zdjęcie nie oddaje tego samego . I tego będzie mi zawsze brakować 

2019-08-20 21:23

Mi położna powiedziała że jak córeczka pociągnęła siarę to jej wystarczy na czas żeby odeszło znieczulenie. Dziecko po urodzeniu jest zmęczone więc potrzebuje odpoczynku i snu. Więc napewno w tym czasie dokarmiać nie bada a potem to już dla mamy dziecko przyniosa.

I nie zgodzę sie że dopiero po pionizacji dostaje się dziecko. Ja miałam pionizację po odłączeniu cewnika czyli na 2 dobe. Dziecko było ciągle ze mną od kiedy przyeizli po porodzie czyli jak urodziłam o 20.55 to już o 6 miałam dziecko przy sobie i nie zabierali 

2019-08-20 21:11

to prawda ze wszystko zależy od szpitala. Jak urodziłam Zuze nawet w szpitalu nie chcieli słyszec o dokarmianiu, Młoda cały czas na cycku wisiała i się darła bo mleka nie miałam. A teraz jak syna rodziłam to przychodzili i pytali czy chcę dokarmić. 

2019-08-20 20:50

Co do samego dokarmiania, wszystko jest zależne od szpitala. Generalnie nie uważam, że położne, które dokarmiają dzieci urodzone po cc robią coś złego, wręcz przeciwnie, przecież dziecko musi coś zjeść, kiedy matka leży jeszcze pod wpływem znieczulenia, jakby nie było.

Tam, gdzie ja rodziłam nikt nie pytał o dokarmianie dziecka. Jeśli była taka potrzeba to położne dokarmiały. Generalnie miałam taką sytuację, że po urodzeniu małego, na noc oddałam go na oddział noworodkowy, żebym mogła naprawdę się wyspać, a przez to lepiej funkcjonować. Dałam małego około 22:00 i położna wtedy poinformowała mnie, że przywiozą mi dziecko na karmienie, jeśli będzie potrzeba. Ale przywiozły go na następny dzień około 7 rano, więc pewnie go dokarmiły. Nie miałam im tego za złe, absolutnie. Ja przynajmniej mogłam odpocząć i zacząć kolejny dzień na pełnych obrotach.

2019-08-20 17:48

Pchela początek pominę nie będę się denerwować bez sensu. 

 

Co do reszty nie zgadzam się tylko z tym dokarmianiem. Od kiedy miałam dzieckk przy sobie nikt ani razu nie zaproponował mi że dokarmi mi dziecko. To ja orzystawialam do pustej piersi a następnie szłam po mleko i samodzielne karmilam butelka. Położne za każdym razem pytała czy przystawilsm dziecko do piersi mleko dawały na prośbę ale karmilam sama 

2019-08-20 17:45

Chodziło mi o przypadki gdzie poród jest zagrożony bo kobieta nie może urodzić a życie dziecka jest zagrożone,  że wtedy cesarke warto zrobić. Radziłam dwa razy SN i gdyby jednak okazało się że coś jest nie tak i chcieli by mi zrobić CC to by się zgodziła dla dobra dziecka mimo tego że nie jest to dobre rozwiązanie dla maluszka.