Ciąża i poród (1649 Wątki)

Wizyty u lekarza

Data utworzenia : 2020-03-25 05:35 | Ostatni komentarz 2020-06-24 22:59

Karo1905

1512 Odsłony
331 Komentarze

Witam, pisalam wczesniej o wątku lęków w ciąży, o ogólnym złym stanie psychicznym spowodowanym wieścią o ciąży i radykalnych zmianach w życiu. Z czasem się to uspokoiło, przestało być tak silne jak wtedy. Obecnie jestem w 10 tygodniu ciąży. Problem pojawia się z kazda wizyta u ginekologa.. po wyJsciu czuje się okropnie. W głowie pojawiają się mysli dotyczące tego czy chce tego wszystkiego, czy mój partner to ten na 100%, czy bede czuć spełnienie.. to jest naprawde straszne i męczące, bo potem kolejne kilka dni mam wyjęte z życia, ciagle myśli skupija się wkoło tego. Czy któraś z was miała takie objawy będąc w ciąży? Jezeli tak to jak sobie radzilyscie?

Pozdrawiam 

2020-03-28 19:53

Osobiście też bym się nie decydowała na szybki ślub. Dla mnie to był ważny dzień w którym chciałam się bawić i tańczyć do rana. Niestety ciąża nas ogranicza a stres wpływa negatywnie na dziecko. Panna młoda będąca w ciąży też może mieć gorszy dzień mdłości wymioty nie ryzykowała bym wolała bym poczekać i potem cieszyć się z własnego ślubu.

2020-03-28 19:15

mysle tak jak dziewczyny slub mozna wziac zawsze a ciaza i czas po ciazy nie jest odpowiedni . czasy sie zmienily tak jak pisza nie trzeba brac slubu bo trzeba , to jest decyzja mlodych przynajmniej tak piwinno byc . 

2020-03-28 17:06

Nie zdecydowałabym się na szybki ślub tylko z powodu ciąży. Po pierwsze z powodu samopoczucia które bywa różne, po drugie trzeba dopiąć na ostatni guzik wiele spraw a to wymaga trochę zaangażowania, uważam że czas ciąży to nie czas na takie ”rozrywki”. Natomiast ślub niedługo po urodzeniu dziecka to tez wg mnie kiepska decyzja. Chociażby z powodu ciągłego karmienia, lulania, nie, nie, nie podjęłabym takiej decyzji.

2020-03-28 17:04

No pewnie, święta racja. Nie wyobrażam sobie, że nie mogłabym założyć wymarzonej sukienki. Zreszta, mdłości, stres, obawa przed wysiłkiem i zabawą do rana. Ja nawet gdyby zaszła w ciążę nie mając ślubu nie dałabym się namówić na jego wzięcie, tylko dlatego, że np wypada i rodzina naciska. 

2020-03-28 16:54

Ślub z brzuszkiem lub tuz po pordzie to dla mnie kiepska opcja. W ciąży jest się mimo wszytko częściej zmęczonym, często puchnie cialo, ręce czy nogi... do tego te dodatkowe kilogramy. Myślę ją MNBP i Aga. Kobieta ma się na ślubie czuć pięknie. Właśnie zzwagierka brała ślub miesiąc po porodzie . Zmusiły ja mama i teściowa. Wszytko załatwiły jak one chciały. A zzwagierka mimo tego że cieszyła się z dziecka i była szczesliwa z mężem wciąż uważa że to największa głupota że się zgodziła. Są już z 10 lat po ślubie ale ze ślubu wspomina odciąganie pokarmu i wielkie piersi wypadające z sukni 

2020-03-28 16:37

My byliśmy we wrześniu na ślubie kuzynki, która ma dzieci w wieku szkolnym i dopiero teraz zdecydowali się na ślub :) 

2020-03-28 15:38

Kverve dokładnie tak. Kiedyś były takie czasy, że jak to, dziecko bez ślubu to skandal. Teraz na szczęście ludzie zmądrzeli i już nie robią z tego takiej sensacji.

 

Moje siostry brały śluby w ciąży i ciężko im było na własnym ślubie czuć się wyjątkowo. No ale cóż, tak zdecydowały, takie były czasy, że jak ciąża to ślub obowiązkowo. Nie żałują swoich decyzji bo wybrały odpowiednich partnerów :) ale jednak ten dzień zamiast być wyjątkowy był męczący. Ja urodziłam dziecko 6 lat po ślubie :) 

2020-03-28 08:19

Ja też z brzuchem nie chciałabym być na swoim ślubie. Mam być wtedy piękna, a nie jak paczek. Mam nic się bawić, a nie uważać na brzuch