Lista życzeń
Koszyk
Twój koszyk jest pusty
Kontynuuj zakupy

Ciąża i poród (1915 Wątki)

Cesarskie cięcie

Data utworzenia : 2013-01-15 15:40 | Ostatni komentarz 2019-07-16 21:01

P.Janik

14828 Odsłony
124 Komentarze

Tutaj możecie pisać o swoich przeżyciach związanych z CC, a także rozwiać swoje wątpliwości z tą operacją związane. Może ja zacznę ;) Marzyłam o naturalnym porodzie w wodzie, miałam już nawet wypatrzone miejsce i byłam po wstępnej rozmowie z położna. Niestety los pisze swoje scenariusze i w końcu wyszło zupełnie inaczej... Cesarkę ze względu na konflikt serologiczny miałam zaplanowaną na czwartek 16 lutego, pamiętam że wtedy czekałam już na nią i nie bałam się ani trochę. Stan małego jednak pogorszył się w środę tak drastycznie, że od razu zostałam przeniesiona na przedoperacyjną. Nie bałam się? Bałam się jak małe dziecko, ze strachu prawie zasnęłam (taka moja reakcja obronna). Sam zabieg? Nic nie boli nie macie się co martwić, nic też nie widać lekarze o to dbają. Trochę nieprzyjemne jest dziwne uczucie 'wyciskania' gdy lekarz wyjmuje maluszka... Niestety czuć dotyk mimo braku bólu i jest to trochę dziwne uczucie. Po zabiegu póki trzyma znieczulenie jest się w pełni sił, nie widać nawet że przed chwilą urodziło się dziecko... Gorzej jest jak znieczulenie schodzi, mimo kroplówki ze znieczuleniem ból potrafi zaskoczyć. Moja dobra rada, która dostałam od kobiety po 2 cesarkach. Ruszajcie palcami i stopami jak tylko odzyskujecie czucie, wtedy szybciej i łatwiej stanąć na nogi. Nie jest to przyjemne... Po 12 godzinach od zabiegu trzeba się podnieść i przejść chociaż dwa kroki. Popłakałam się przy tym jak małe dziecko i nie ma się czego wstydzić, ból jest porażający. Później jest już tylko z górki.... 3 dni po zabiegu przywykamy do tego, że coś tam boli i można funkcjonować już praktycznie normalne. Jedyne co mnie zaskoczyło i dość długo nie mogłam się przyzwyczaić do brak czucia na brzuchu w okolicach blizny, dość nieprzyjemna sprawa. Mi czucie w pełni wróciło po 8 miesiącach od porodu. A wy jakie macie wspomnienia i rady?

2014-08-26 11:58

Gosia ja przy pierwszym dziecku także nie miałam pokarmu. Karmiłam samą piersią tydzień, a córka nie robiła kup. Dodam,że rodziłam sn, ale córka na samym początku nie miała odruchu ssania i dziecko nie było od początku przystawiane. Gosiu ciesz się, że choć troszkę mleczka możesz dać swojemu synkowi.

2014-08-26 10:22

Justin - ja niestety mam problemy z laktacją. Oczywiście trudno jednoznacznie stwierdzić czy to z powodu cesarskiego cięcia. Natomiast siara pojawiła się u mnie dopiero w 4 dobie i do tego czasu Mały był już dokarmiany Teraz też (2,5 tygodnia po porodzie) wciąż odciągam za mało pokarmu. Ledwo 1/3 tego co mały potrzebuje... :(

2014-07-15 18:22

Ja jestem pul roku po cc i 3tyg temu bolała mnie rana i w środku,wiec zaniepokojona poszłam do ginekologa, i akurat trafiłam na tego co robił mi cc,powiedział że brzuch mnie boli bo niedługo bede miała okres bo tak stwierdził po zrobieniu usg dopochwowegp, a rana jest ładnie zagojona,a szybciej jeszcze się zagoi jak dostane okres no i po tej wizycie dostałam po tyg okres a brzuch wogule mnie nie boli. A co do kilogramów to juz podczas karmienia piersią już dawno wszystkie kilogramy zniknęły i jestem dalej za chuda:-(

2014-07-15 16:54

Dziewczyny czy któraś z Was miała wskazanie do CC z powodu różnicy HC do AC? znaczy obwód brzuszka był większy niż obwód główki? bo ja wczoraj po raz pierwszy o tym usłyszałam i to od położnej, że istnieje w moim przypadku takie zagrożenie. czekamy jeszcze na wynik kolejnego USG, ale zdziwiłam się bo nikt wcześniej, w tym żaden lekarz nie mówił ze w ogóle istnieje takie ryzyko, podobno u dużych dzieci tak się zdarza i raczej robi się wtedy CC.

2014-02-28 19:52

ja się nie bałam cięcia, ja się bałam że przedłużający się poród może źle wpłynąć na maluszka

2014-02-28 19:41

Cięcie cesarskie to ogromny stres dla każdej mamy :) Ale jak już słyszysz i widzisz maleńkie cudo to łzy same kulają się po policzkach. Nie myślisz o bólu, radość jest przeogromna :)

2014-02-28 15:07

Miałam cesarskie cięcie 6 lat temu, ponieważ mój synek był ułożony miednicowo, także nie wiem jak to jest rodzić naturalnie. Po porodzie lekarz stwierdził, że to dzieciątko wiedziało co robi, że się nie przekręciło ponieważ ważył 4350 g i miał 63 cm długości i miałabym problemy z jego urodzeniem. Bardzo szybko doszłam do siebie, po 12 godzinach wstałam bez pomocy pielęgniarek, z laktacją i karmieniem nie miałam żadnego problemu, a syna karmiłam 2 lata, także nie wierze w mit o problemach laktacyjnych kobiet po cc, uważam że jest to każdy organizm jest inny, mój syn również do 6 miesiąca był bardzo spokojnym i uśmiechniętym niemowlaczkiem, dużo spał zarówno w nocy jak i w dzień. Także w tym przypadku również nie podzielę opinii innych mam, że dziecko wyrwane z brzucha jest niespokojne i płaczliwe oraz ma problemy ze snem. Obecnie jestem w 23 tyg. ciąży i przede mną kolejna cesarka, mam nadzieję i modlę się o to żeby wszystko było tak bezproblemowe jak przy pierwszej.

2014-02-28 09:58

Ja pamiętam jeszcze z mojej cesarki jak Pani profesor wyciągnęła Jasia i powiedziała, no przebiliśmy ksiecia obstawiam ponad 4 kg. Bo ja urodziłam 1 dzień później jak księżna Kate. I jeszcze jedno jak powiedziała do mnie gdzie ja go schowałam w moi małym ciele. Jak to możliwe i tak jak wy dziewczyny pamiętam że łzy leciały mi jak grochy ale były to łzy szczęścia . Pytały tez o imię I Jaś im się bardzo spodobał nawet jedna pani doktor powiedziała że tak da na imię swojemu synkowi .