Ciąża i poród (1649 Wątki)

Zapis KTG - tak ważne badanie w czasie ciąży i porodu. Jak wspominacie?

Data utworzenia : 2013-05-28 20:30 | Ostatni komentarz 2020-06-05 06:06

położna kinga

31632 Odsłony
448 Komentarze

Mimo że zapis KTG jest bardzo istotnym wykładnikiem dobrostanu płodu, niestety unieruchamia rodzącą na łóżku. Szczęście mają te kobiety rodzące, jeśli w szpitalu w którym będą rodzić znajduje się zestaw bezprzewodowy (bez kabli), dzięki czemu można spacerować i aktywnie prowadzić poród. Sama przeżyłam dwa porody drogami natury łącznie z bólami krzyżowymi i wiem, że nie jest się w stanie "uleżeć" nawet 30 minut w łóżku...

2013-05-29 20:19

Dominika, musialas placic za ktg w szpitalu? Chyba żartujesz? U nas tak nie ma, jak wydaje ci sie, ze cos sie dzieje to podpinaja i lekarz przychodzi badać czy cos albo opinia o tym ktg, wszystko zależy jaka polozna jest na dyżurze pewnie...

2013-05-29 19:06

u nas w przychodni położna środowiskowa przed wejściem do gabinetu gin robi KTG. ale ostatnio zauważyłam że jednym króciutko innym długo.ale to jest fajne bo kobieta jest spokojniejsza.

2013-05-29 15:23

Ja miałam robione 2 razy KTG. Raz sama poszłam do szpitala (w 37 tyg. ciąży) zapłaciłam i zrobiono mi je, a poszłam ze względu na to że młody przez dłuższy czas się nie ruszał. Drugi raz już na porodówce i musiałam długo leżeć podpięta pod KTG ponieważ wody mi odeszły a skurcze raz były raz nie i były nieregularne.

2013-05-29 14:43

Dokładnie, ja myślałam, że oszaleje:) Raz po raz wciskałam guziczek, zwijając się z bólu;/

2013-05-29 11:34

Ja powiem szczerze KTG miałam robione dopiero na porodówce.Moja gin nigdy nie zrobiła mi KTG. Pierwsze badanie miałam robione jak zostałam przyjęta na oddział.Leżałam podpięta ok 30 min. Ale nie miałam żadnych skurczy więc nie przeszkadzało mi to leżenie.A drugi raz byłam podpięta jakoś w połowie porodu.Pamiętam jak położna kazała mi jak tylko poczuję skurcz wciskać jakiś guziczek. Zwijałam się z bólu po działaniu kroplówki a tu jeszcze leżeć i myśleć o wciskaniu guziczka.

2013-05-29 11:24

Ja miałam 3 razy robione KTG w ciąży. Pierwszy raz gdy byłam 5 dni po terminie porodu, drugi raz gdy byłam na Trakcie porodowym, gdzie przyjmowała mnie pani, a trzeci raz gdy miałam skurcze porodowe. Dla mnie wrażenie było niesamowite! Słyszałam szybko bijące serduszko synka - bezcenne:)

2013-05-29 08:53

Ja mialam juz wiele razy ktg, pamietam w czasie porodu jak mialam kilka razy robione to jeszcze nie czulam skurczy a na ktg byly po 90-100% :) ale ostatnio nie bylo widać skurczy na ktg a skurcze byly, z krzyża :) w czasie badania ktg uspokajam sie slyszac bicie serduszka mojego maleństwa :) nawet nagralam ostatnio kamerka ;) niestety u nas w szpitalu nie ma bezprzewodowego ktg wiec jest sie pól godziny unieruchomionym :)

2013-05-28 22:30

W moim przypadku KTG pokazywało przez cały czas brak jakichkolwiek akcji porodowych, lekarz cały czas mówił mi, że to nie są skurcze porodowe - sugerowali się tylko i wyłącznie papierkami. Ogromne było ich zdziwienie, gdy okazało się, że widać główkę. Od tamtej pory sądzę, że to właśnie kobieta wie najlepiej co się dzieje. I nie zawsze należy słuchać lekarzy i sprzętów.