Ciąża i poród (1685 Wątki)

Rozejście się spojenia łonowego

Data utworzenia : 2015-04-28 12:24 | Ostatni komentarz 2020-09-12 08:46

Martyna-1988

5782 Odsłony
57 Komentarze

Hej Dziewczyny! Mam do Was pytanie. Moja siostra (31 tydzień ciąży) od kilku dni skarżyła się na ból spojenia łonowego. Ból nasilił się do tego stopnia, że o 5 rano pojechała do szpitala. Okazało się, że nastąpiło u niej rozejście się spojenia łonowego. Podobno zdarza się to w jednej na 800 ciąż. Ma mieć szczegółowe badania, ale jeżeli okaże się, że rozejście est większe niż dwa cm, to będzie kwalifikowała się do cesarskiego cięcia. Siostrze zależało na porodzie naturalnym, ale jak widać sprawa się nieco skomplikowała. Moje pytania: - Czy któraś z Was miała podobny przypadek? - W którym tygodniu ciąży zdiagnozowany? - Jakim porodem zakończyła się ciąża? - Czy po ciąży wszystko wróciło do normy? Z góry dziękuję za odpowiedzi!

2020-09-12 08:46

Kasia jeżeli masz możliwość to jak najbardziej warto sprawdzić u fizjoterapeuty Blizne , nie ćwiczyć na własną rękę bo może się rozejść mięsień brzucha . Ja nie sprawdziłam co prawda blizny tylko miesnie brzucha po cesarce i wszystko jest ok . 

2020-09-11 17:20

Kasia, jeśli masz możliwość to na pewno nie zaszkodzi skorzystać z takiej usługi.Skoro czujesz ,że problem cię dotyczy to trzeba próbować działać jeśli można, żeby później nie żałować.

2020-09-11 12:46

Ja niestety w ciąży byłam w czasach Lockdownu, więc nie skorzystałam z usług fizjoterapeuty, ale koleżanki moje chodziły regularnie i chwaliły efekty. 

2020-09-11 00:10 | Post edytowany:2020-09-11 00:11

Dziewczyny czy któraś z Was była u fizjoterapeuty na ocenie rozejścia spojenia łonowego https://centrum-kore.pl/usg-rozejscie-spojenia-lonowego-poznan/ - zastanawiam się na ile takie leczenie będzie skuteczne.

2020-03-16 22:40

Zuzia chyba już po, się nie ma czasu na pisanie

2020-03-15 18:54

Zuzka - trzymam kciuki. Powodzenia!

2020-03-12 21:55

Zuzka oby wszystko poszło po dobrej myśli 

2020-03-12 13:16

Ja też mówiłam lekarzowi, że mnie boli, ale jakoś się tym nie przejął, a dziecko jeszcze obrócone głową w dół nie było podczas ostatniej wizyty. Zaczynam się obawiać czy to nie jest to...